Dodaj do ulubionych

OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!!

23.11.05, 22:19
czytam te wasza watki i oczom nie wierze ... jakas przepasc pomiedzy tym co
zdrowe a wami ... studnia niemocy ... jakby ktos celowo kierowal was w
terytoria obledu ... rozmowy i wymiana pogladow o czyms co z takim
namaszczeniem nazywacie terapia ... NIE MA TERAPII na tzw. depresje ...
bandziory co sie zwa lekarzami dostaja listy "lekow", ktore w danym sezonie
ida i aplikuja wam te trucizny by was jeszcze bardziej oglupic ...
te lekarstwa NIE LECZA !!! to zwykle narkotyki, dajace poczucie ze cos sie
w temacie robi ... nie robi sie nic poza szykowaniem calych populacji
gotowych do nastepnego, silniejszego leku ... tylko wy sami jestescie
odpowiedzialni i zdolni do uleczenia siebie ... wmowiono wam, ze bez lekarza
to sie nie uda ... TO NIE PRAWDA ... mowie o tym, bo sam wylazlem, codzienna
praca z kotla o jakim wam sie nie snilo ... bez jednej pigulki, poprzez
koszmary, paniki i beznadzieje ... WSZYSTKO MINELO .... nie dajcie sie
oszukiwac i robic bogatymi tych bezdusznych zbrodniarzy ...
Trzymam za was kciuki.
Imagine.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n oszołom 23.11.05, 22:24
      • imagiro Re: oszołom 23.11.05, 22:25
        brnij wiec dalej ...
        • lucyna_n Ty też:) 23.11.05, 22:26
          • hasanet Re: Ty też:) 23.11.05, 22:31
            No i dobrze, bo tu przyszedł.
        • hasanet Re: oszołom 23.11.05, 22:30
          Witam Cię na Forumie! Zaglądaj do nas czasem. Co do mnie, im dalej lezę w las,
          tym lepiej się czuję. A jakbym tak stanęła na słonecznej polanie, to mogłoby
          się okazać, że to ja jestem zdrowa a las ma paranoję.
          • imagiro Re: oszołom 23.11.05, 22:32
            piekne spostrzenie ... to cudowne moc ujrzec siebie "niewplatanym" w to, co nas
            otacza ... to pierwszy krok do uzdrowienia.

            • daneeka Re: oszołom 23.11.05, 22:33
              ... i ...
              • imagiro Re: oszołom 23.11.05, 22:35
                widze, ze malowac umiesz (...i...) tak wlasnie sobie siebie wyobraz, ty w
                srodku zycia a problemy niedorastajace ci do piet ...
                • daneeka Re: oszołom 23.11.05, 22:36
                  a ja w środku życia
                  stoję jak ta picia
                  • imagiro Re: oszołom 23.11.05, 22:40
                    a moez tak powinno byc ... nie pomyslalas o tym ? inni tez stoja ... przyjrzyj
                    im sie ... musisz zaczac spogladac jako OBSERWATOR a nie uczestnik wydarzen.
                    po jakims czasie dojdzie do ciebie, ze te tzw. problemy nie dotycza wcale
                    ciebie ...
                    • daneeka Re: oszołom 23.11.05, 22:42
                      jakie problemy?
                      • imagiro Re: oszołom 23.11.05, 22:43
                        otoz to ... JAKIE PROBLEMY ? nie ma zadnych problemow, a juz napewna takich
                        z jakimi nie dalabys sobie rady .... easy girl, easy ...
              • martyna2525 nie krzyczcie.... 23.11.05, 22:47
                Dlaczego znowu tu jest krzyk??????znowu rzucacie obelgami w siebie , może mi
                ktoś wyjaśni w końcu, dlaczego tak jest? Codziennie jakieś takie posty z
                agresją słowną ...........

                przecież tak nie można :(
                • daneeka Re: nie krzyczcie.... 23.11.05, 22:47
                  można
                  • zyrafa46 Re: nie krzyczcie.... 23.11.05, 22:53
                    Wszystko można ale nie wszystko jest konieczne. Popieram Martynę.
                    Żyrafa
                    • daneeka Re: nie krzyczcie.... 23.11.05, 22:57
                      to nie jest konieczne?
                      a co jest konieczne?
                      popieram daneeke
                      • zyrafa46 Re: nie krzyczcie.... 23.11.05, 22:59
                        Popieram Żyrafę i radzę jej położenie się spać. Zgodziła się. Twierdzi, że to
                        rozsądne o tej porze jest. O!!!
    • uhu_an witam imagiro;o) 23.11.05, 23:23
      byc moze ty mnie nie, ale ja akurat ciebie pamietam z forum psychologia.
      zamienilismy kiedys ze soba kilka zdan. potrzebowalam "natychmiastowej" pomocy
      psychologa/psychoterapeuty, ale niewazne.
      ja tu jestem raptem kilka dni i zadzwia mnie, ze wiekszosc ludzi tutaj
      szprycuje sie prochami. jestem twojego zdania- prochy nie rozwiaza problemu.
      najlatwiej powiedziec- moja depresja jest endogenna- bo NIC nie trzeba robic.
      wziac lek i wsio.
      ja przez krotki czas bralam leki na uspokojenie, ale terpaeuta mnie ochrzanil,
      ze albo leki, albo praca nad soba. odstawilam farmaceutyki i jestem z siebie
      dumna. terpaia mi pomaga i widze efekty. nareszcie moge przezywac radosc-
      przynajmniej bardziej swiadomie niz dotychczas. nie jest mi jeszcze Big wie jak
      super, ale lepiej. i nawet z tej drobnej porawy jestem szczesliwa.
      pozdro
      • uhu_an Re: witam imagiro;o) 23.11.05, 23:25
        a tak wogole to spadam stad. cześć.
      • imagiro Re: witam imagiro;o) 23.11.05, 23:27
        i tak trzymaj ... tak, to ja, niespokojny duch forum psychologia ...
        • daneeka Re: witam imagiro;o) 23.11.05, 23:29
          imagiro napisał:

          > i tak trzymaj ... tak, to ja, niespokojny duch forum psychologia ...

          forumowy przesiadulec?
      • blue_a zamiast paradygmatu albo-albo, 24.11.05, 23:14
        może jednak i-i. Leki - psychoterapia - ruch = radość, a przynajmniej poprawa
        jakości życia. Są psychoanalitycy, którzy nie podważają brania leków przez
        pacjentów. Leki to czasem smutna konieczność (np. w przypadku CHAD; badania
        dowodzą, że to jednak farmakoterapia jest najskuteczniejsza), denerwuje mnie
        potępianie w czambuł czegoś, co komuś pomaga.
    • ilquad Psychoza,czy obsesja? 23.11.05, 23:54
      Jaką masz diagnozę? Witaj w klubie!
      • dni_chaosu Re: Psychoza,czy obsesja? 24.11.05, 01:53
        paranoikom tez zdarza sie miec realnego wroga
    • dni_chaosu Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 24.11.05, 02:02
      przedawkowales ignorancje i dobre mysli
    • r770619 Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 24.11.05, 15:23
      MI pomogło i wcale nie czuje się naćpany.Czy ty przypadkiem nie odstawiłeś
      lekarstw, jeśli tak to doradzam poprostu zmiane a odradzam zaprzestanie
      zarztywania.
    • zoltanek Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 25.11.05, 12:25
      Podobny wykład popełniła wczoraj moja terapeutka. Zgodziłem sie z nią chętnie,
      bo przecież recepty na narqo wyciągam od innej lekarki, wiecie psychiatrycznej.
      Lubie teoretyzować i na płaszczyźnie idealnej całkowicie zgadzam się z Tobą,
      tylko praca nad sobą, rozwój duchowy i prawdziwa walka z niekontrolowanymi
      uczuciami może uczynić nas szczęśliwymi, dziś także doszedłem do owego wniosku
      aplikując sobie pokaźną dawke narkotyków wmacniając siłę postanowienia. Chce
      walki, ale nie sam, pragne białych koni i pięknych kobiet u mych drzwi,jako że
      historie o walczących męczennikach nie zostają bestsellerami....
      • noriwdo Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 25.11.05, 12:27
        ako że
        > historie o walczących męczennikach nie zostają bestsellerami....

        Bowy testament rozszedl sie w nienajgorszym nakladzie
    • ona7777 Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 25.11.05, 22:52
      zgadzam sie leki nie pomagaja to tylko złudzenie tak naprawde problemy tkwia w
      psychice gdyby to bylo takie proste kazdyy wziął by lek i bybby looz nawet
      narkotyki nie bylyby problemem heh nie sądze tez ze leki w jakis sposób w
      połączeniu z terapia pomagają.UWazam ze sama terapia bez leków jest jak
      najbardziej ok oraz inne formy pomocy ale nie opierajace sie na stosowaniu leków
    • ona7777 Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 25.11.05, 23:00
      Ludzie często twierdzą ze leki jednak im pomogły ,ale tak naprawde tylko wiara
      w to ze dany lek im pomoze spowodowala poprawe równie dobrze mozna by dac
      witamine c i powiedziec ze to leki przeciw depresji i tez by moze pomoglo gdyby
      dana osoba nie wiedziala ze to witamina c.Oczywiscie jakas terapia z psychiką
      napewno by pomogła bo to zupełnie cos innego.
      • lucyna_n Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:24
        powiedziała co wiedziała
        czy Tobie ktoś broni leczyć depresję witaminą c? lecz się jak chcesz, ale nie pisz więcej takich mądrości
        bo komuś zaszkodzisz.
        • imagiro Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:33
          z tego co widze, to nie za bardzo uleczacie sie swymi pigulami ... po jakims
          czasie domagacie sie sami zmian na inne lekarstwa ...
        • ona7777 Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 30.11.05, 19:02
          Widzę ze nie przczytałeas dobrze tego co napisałam .Tam nie ma ani słowa o tym
          ze -trzeba- leczyc depresje witamina c.Wyraziłam swoje zd na temat terapi
          lekami ,i nie sądze zeby to mogło komus zaszkodzic (wręcz przeciwnie)ale
          oczywiscie kazdy ma prawo byc innego zdania.
    • 7777777s Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:00
      imagiro, zgadzam się z Tobą w 100%, chociaż nie przebierasz w słowach. Ja też
      sama wyszłam z wieloletniej depresji i totalnej beznadziei. Zajęło mi to wiele
      lat, ale wszystko zawdzięczam tylko sobie. Bardzo pomogły mi motywujące książki,
      których teraz sporo na rynku.
      Jestem w bardzo dobrej formie a na to forum zaglądnęłam z ciekawości jak sobie
      inni ludzie radzą z depresją, ale widzę że wszyscy na lekach i w związku z tym
      mam pytanie: czy jest chociaż jedna jedyna osoba na tym forum, która trwale
      wyleczyła się lekami z depresji? Nie chodzi mi poprawę samopoczucia, tylko o
      trwałe wyleczenie, po którym całkowicie odstawia się leki i żyje normalnie, bez
      nawrotów. Obawiam się że nie ma takiej osoby, a to z prostej przyczyny,
      mianowicie leki nie leczą przyczyny tylko łagodzą skutki, a przyczyna pozostaje
      i będzie gnębić człowieka dotąd aż się jej nie zlikwiduje.

      Zadziwiające jest też dla mnie że nikt nie spytał w jaki sposób można wyleczyć
      się samemu z depresji, zdaje się że nikogo to nie interesuje, no cóż, kowalem
      swego losu każdy bywa sam

      pozdrawiam
      • imagiro Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:04
        mam te same odczucia co ty. to jest klub cpaczy ... oni juz wszyscy sa
        uzaleznieni ... smutne to forum dla legalnych narkomanow. i jak zaciekle bronia
        swego dostepu do piguly ... malo oczu nie wydrapia .. opamietajcie sie !!!
        • smuti imagiro, opamiętaj się! 28.11.05, 22:14
          mysle, ze takiego imagiro nalezy po prostu olać..
          po antydepresantach nie ma zadnego "odjazdu", przynajmniej po tych, ktorych
          doswiadczylem.
          a jesli ludzi chorych, którzy szukają pomocy i biorą leki, by móc jakoś
          funkcjonować i nie upaść zuupelnie, nazywasz narkomanami.. cóż na to
          powiedziec..
          to zdanie jest dla twojego sposobu myslenia symptomatyczne,
          imagiro napisał:
          "smutne to forum dla legalnych narkomanow. i jak zaciekle bronia
          swego dostepu do piguly ... malo oczu nie wydrapia .. opamietajcie sie !!!"
          wiesz pozwolę sobie zacytować pewnego nauczyciela z okresu mej mlodosci, ktory
          do rozbrykanych, wrzeszczących, przeszkadzających delikwentów zwykł mawiać:
          "iksiński, jesteś głupi, bądz przyjemny!"



          • imagiro Re: imagiro, opamiętaj się! 28.11.05, 22:20
            czy kupujesz narkotyk od dealera czy w aptece, wszystko jedno ... jestes
            narkomanem ... tyle ze w tym drugim przypadku robisz to za "pozwolenstwem"
            represyjnego panstwa ... amen.
            chciales jednoczesnie podpowiedziec mi, ze owe "leki z apteki" lecza skutecznie
            tzw. depresje ? powtarzam ci jeszcze raz, ze sam zylem w chmurach niemocy i
            strachu przez wiele, wiele lat i sila swej woli, walki wyszedlem z tego bagna.
            jesli ktos ma sile by siedziec dniami i nocami i rozprawiac o pigulach to
            powinien znalezc sile na praktykowanie jogi czy konsultowanie sie z
            nieortodoksyjna medycyna ...
            • looserka Re: imagiro, opamiętaj się! 28.11.05, 22:29
              Co to jest wg. Ciebie "tzw.depresja"?
              • imagiro Re: imagiro, opamiętaj się! 28.11.05, 22:32
                to jest choroba duszy manifestujaca sie (zreszta jak kazda inna choroba)w
                zaburzeniach fizjologii organizmu ... lekarstwo nie jest w stanie uleczyc twej
                duszy , co najwyzej posypac talkiem zranione cialo ...
                • looserka Re: imagiro, opamiętaj się! 28.11.05, 22:38
                  grunt to wysoka samoocena
                  pa
                  • imagiro Re: imagiro, opamiętaj się! 28.11.05, 22:39
                    pa
          • lucyna_n Re: imagiro, opamiętaj się! 28.11.05, 22:21
            To fakt, z niesamowitych sensacji po antydepresantach glownie występują kłopoty żołądkowe. Odmienne
            stany śwadomości to imaginacja ludzi którzy nigdy nie musieli po nie sięgać żeby ratować życie.
            Farciarze.
        • lucyna_n Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:19
          a kto tu najglośniej szaty rozdziera?
          Ty bronisz swego zdania jak lew, więc pewnie na zasadzie projekcji wydaje się że inni piszą z podobnym
          nastawieniem.
      • lucyna_n Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:16
        Ludzi którzy się wyleczyli nie ma na tym forum z prostej przyczyny, są zdrowi i nie potrzebują już tu
        więcej przebywać.
      • looserka Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:20
        Pojęcie "depresja" to pojemny worek. Nie wrzucajcie do niego wszystkiego jak
        leci - nerwic,depresji reaktywnych,sytuacyjnych i tzw."dużej" depresji w
        przebiegu choroby afektywnej jedno- lub dwubiegunowej. To naprawdę zupełnie
        różne choroby i zupenie inaczej się je leczy. Ja też uważam, że wielu
        psychiatrów ładuje pacjentom antydepresanty lub co gorzej benzodiazepiny bez
        zastanowienia, w ilościach hurtowych,byle zbyć. Analogicznie lekarze ogólni
        walą antybiotyki przy byle jakiej infekcji (czesto wirusowej, co już w ogóle
        jest bez sensu) - ale to nie upoważnia do generalizowania, aby samemu sobie
        leczyć domowymi sposobami zapalenie płuc czy nerek, prawda?
        • imagiro Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:35
          ty powinnas zrobic jedna rzecz ... natychmiast zmienic mantre i swoj nick ...
          sama sobie kopiesz grob myslac, ze jestes kul ... smiesza mnie takie indywidua
          • looserka Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:39
            Coś za dużo w Tobie agresji jak na takiego całkiem wyleczonego.
            • kierowca.autobusu Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:40
              on się wcale nie wyleczył
              jemu po prostu bardziej odpieprzyło
            • smuti Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:42
              looserka napisała:

              > Coś za dużo w Tobie agresji jak na takiego całkiem wyleczonego.


              sluszna uwaga..
              u męzczyzn depresja często objawia sie agresją..
              a jesli jest sie jeszcze neurotykiem, to czlek niczego trzeżwo nie oceni
              mzoe jednak jakis proszeczek by sie przydal?
              • smuti imagiro 28.11.05, 22:43
                polecam lexapro:):)
                ponoć ciągle jeszcze w modzie jest..
                sam uzywam, pycha!
                • imagiro Re: imagiro 28.11.05, 22:45
                  nie zapomnij zabrac caly plecak tego swinstwa na oboz harcerski ... jak kochasz
                  takie zycie, twoja sprawa ...
              • imagiro Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:43
                kolko wzajemnej adoracji ... jeszcze chyba nie doswiadczyliscie ogresji na
                forum ... jak to tam z wami jest ?
                • o-0-o Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:47
                  Imagiro nie jestes pierwszy. Kiedys byl tu Adrian, pozniej inna Pani. Pisali
                  dokladnie to co ty, a na koncu mowili o koleczku wzajemnej adoracji i mowili
                  "WY" przekonani ze mowia do jakiejs gromady, a nie o niezaleznych ludzi z
                  roznych stron polski ktorzy sie nie znaja. To sa urojenia ksobne.
                • smuti Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:47
                  oj doswiadczylismy, doswiadczylismy
                  zdziwilbys sie, jak czsami sobie do gardla skaczemy..
                  jednego jednak chyba nie lubimy:
                  zlotych srodków i monopolu na wiedzę..
                  ty przeciez tylko o doswiadczeniach swych opowiadasz..
                  i to ma byc prawda objawiona?
                  bo nie lubisz prochów?
                  sprobuj, dobre są..
                  moze jakis xanaxik na wieczór..
                  • imagiro Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:48
                    natepna oferta ... hm ... oblakani jestescie ...
                    • smuti Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:52
                      wiesz,;po prostu wbrew temu co sie tobie wydaję, potrafimy sami myslec,
                      podejmowac decyzję i na wlasne ryzyko wciągać proszki..
                      a po nich naprawde nie ma odjazdu- uwierz..


                      • imagiro Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:58
                        czy ja ci powiedzialem, ze masz odjazdy ? ja ci tylko mowie, ze one nie lecza
                        tzw. depresji ... twoj problem, cokolowiek by to nie bylo, ciagle w tobie
                        istnieje ... jestes na bani, co nie znaczy, ze sie zataczasz tanczac kujawiaka
                        na klatce schodowej ...
                        • smuti Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 23:05
                          tak zwana depresja (jak to nazwales) to niestety normalna choroba jak kazda
                          inna..
                          moze sie wiązać z problemami obiektywnymi natury osobistej, spolecznej, czy
                          jakiejs tam ale nie musi..
                          niestety
                          • imagiro Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 23:08
                            tak sobie spada z nieba ? ty chyba nawet nie slyszales o tym, ze ta sama
                            energia, ktora tworzy zycie, jest w stanie uleczyc to zycie ... ale o tym
                            trzeba wiedziec a nie sluchac agentow korporacji farmaceutycznych (lekarzy)...
                            ze tez takim klientom nie przyjdzie do glowy zadac sobie kilku pytan ...
                          • hasanet Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 29.11.05, 18:14
                            Myślę, że nie ma prawidłowej terapii bez tafnej diagnozy, na przykład zasięg
                            reaktywnej da się ograniczyć. To nie tak, żę zawsze musi przyjść, bo brzydka
                            pora roku.
      • ona7777 Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 30.11.05, 19:11
        Zadałam kiedys podobne pytanie na tym forum.Zgadzam sie z toba ja obawiam sie
        ze moge miec depresję i dlatego staram sie robic wszystko zeby sobie pomóc nie
        moge liczyc na pomoc psychologa ale zamierzam czytac ksiązki które mogą mi
        pomóc.Mam nadzieję ze sama sobie pomoge.Mam do ciebie prosbe napisz mi cos
        więcej na temat tego jakich sposobów uzyłas aby wyjsc z depresji jakie ksiązki
        pomogły ci.
        • ona7777 Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 30.11.05, 19:16
          mój wątek odnosi sie do 7777777s
    • jako_70856 Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:45
      Imagiro masz całkowitą rację. Rano wybiczuję się, a później przez cały dzień
      będę robił figurki z papieru i wyleczę się tak z deprechy. Tylko wiesz jest
      jedno ale: takie życie chyba może mnie pchnąć znowu w ramiona depresji. Chyba
      nie uwzględniłeś tego w swoich planach i niestety Twój stan jest gorszy niż był
      przed tą cudowną kuracją
      • imagiro Re: OPAMIETAJCIE SIE !!!!!!!!!!!! 28.11.05, 22:47
        co ty mozesz wiedziec o mnie ? moja sygnaturka nie ma nic wspolnego z naturalna
        droga wychodzenia z depresji ... przykro mi, ze to tak zrozumiales ...
        • slepowron4 Ostroznie z nowosciami... 29.11.05, 09:08
          Pozwole sobie sformulowac przypuszczenie... Imagiro,moze od niedawna praktykujesz joge,
          lykasz leki homeopatyczne, popijasz zielona herbatke, czytasz Loyole i natrzaskujesz sie
          bacikiem po plecach. Wszystko to od niedawna, tak?
          Syndrom neofity jak na dloni.
          Ale najgorsza ta joga - przechodzisz trudny okres deprywacji, wiec agresja bucha Ci z kazdego
          otworu ciala. A moze sie zhiperwentylowales? Kto Cie tam wie...
          • imagiro Re: Ostroznie z nowosciami... 29.11.05, 15:25
            piandrolisz mlody czlowieku ... zwyczajnie uzywam ostrzejszych slow by
            potrzepac troche zagubionym duszyczkami ... to lepsze niz ladidadida ...
            • lucyna_n Re: Ostroznie z nowosciami... 29.11.05, 15:36
              grzeszysz pychą
              • tristezza Re: Ostroznie z nowosciami... 29.11.05, 16:35
                Imagiro vel Imagine to enfant terrible forum Psychologia
                na Depresji pojawial sie dawno temu, byl tu wlasciwie prekursorem Maska, tyle
                ze jedynie na goscinnych wystepach. pamietam jak zalecal chorym zamiast wizyty
                u lekarza spacery po lesie, zapewniajac ich o pelni zdrowia.
                fakt. pycha grzeszy okrutna...
                t.
                • hasanet Re: Ostroznie z nowosciami... 29.11.05, 18:31
                  tristezza napisała:

                  [Imagiro]
                  > fakt. pycha grzeszy okrutna...
                  Tego bym nie powiedziała. Inaczej: jest cholernie wymagającym i drogim
                  terapeutą, ale przecież nikogo nie zmusza.( To oczywiście przenośnia). Nie
                  chcesz, możesz nie czytać, lecz ja uważam, że warto. Aby mówić w specyficznym
                  języku, musi mieć swoje powody. Nie chodzi jednak o pytanie : po co i dlaczego,
                  lecz odpowiedź, co ja na tym mogę zyskać i co z tym novum uczynię.
                  • kocur_4 Re: Ostroznie z nowosciami... 29.11.05, 19:27
                    > Tego bym nie powiedziała.

                    choc w przeszlosci sie zdarzalo


                    > Inaczej: jest cholernie wymagającym i drogim
                    > terapeutą, ale przecież nikogo nie zmusza.( To oczywiście przenośnia). Nie
                    > chcesz, możesz nie czytać, lecz ja uważam, że warto. Aby mówić w specyficznym
                    > języku, musi mieć swoje powody. Nie chodzi jednak o pytanie : po co i dlaczego,
                    >
                    > lecz odpowiedź, co ja na tym mogę zyskać i co z tym novum uczynię.

                    wspaniale, jestes wzorową forumistką.
                    • hasanet Re: Ostroznie z nowosciami... 29.11.05, 21:15
                      kocur_4 napisał:

                      > > Inaczej: jest cholernie wymagającym i drogim
                      > > terapeutą, ale przecież nikogo nie zmusza.( To oczywiście przenośnia). Ni
                      > e
                      > > chcesz, możesz nie czytać, lecz ja uważam, że warto. Aby mówić w specyfic
                      > znym
                      > > języku, musi mieć swoje powody. Nie chodzi jednak o pytanie : po co i dla
                      > czego,
                      > >
                      > > lecz odpowiedź, co ja na tym mogę zyskać i co z tym novum uczynię.
                      >
                      > wspaniale, jestes wzorową forumistką.
                      Moje nieszczęście polega na tym, że z pominięciem małych wyjątków całe życie
                      byłam wzorowa.
    • dance_macabre do imagiro 29.11.05, 21:28
      Na pewno sobie nie odpuścisz mojego posta, bo nie odpuszczasz żadnemu- na
      temat, nie na temat, z sensem, bez sensu, z nawiązaniem do wypowiedzi, bez
      nawiązania, ale skomentować trzeba. Założyłeś sobie wątek to musi Cię być pełno
      wszędzie. Poza tym, że wciąż powtarzasz jak mantrę, że Ty dałeś radę bez leków
      nie dowiedziałem się z tej- obszernej już przecież- dyskusji, jak to się mniej
      więcej odbywało; co robiłeś, co myślałeś, jak opuszczałeś swe psychiczne dno.
      Ja biorę się za leki, ponieważ przez blisko 20 walczyłem sam ze sobą i nie
      udała mi się ta walka, a męczyć się nie chcę dalej. Depresja to kwestia mózgu,
      a mózg jest jak lodówka, czy pralka- zepsuty można naprawić. Mechanik wie, jaką
      śrubkę dokręcić, dobrze dobrany lek wie w który przyblokowany neuron uderzać.
      Leczenie trwa wielokrotnie długo i nie jest skuteczne, bo na rynku znalazło się
      od cholery antydepresantów, a lekarze sami zaczynają się w tym motać. Ale leki
      pomagają i leczą, wiem to.
      • imagiro Re: do imagiro 29.11.05, 22:58
        odpuszczam ci. ja mialem widocznie wiecej determinacji niz ty ... walczyc a
        WALCZYC to jest roznica ... zycze ci sukcesu, bez wzgledu na to jakimi
        srodkami. nie demonizuj mnie.
        • dance_macabre Re: do imagiro 30.11.05, 18:27
          piszę tylko o tym, co obserwuję.
      • normaalka Re: do imagiro 01.12.05, 11:17
        dance_macabre napisała:

        > Ja biorę się za leki, ponieważ przez blisko 20 walczyłem sam ze sobą i nie
        > udała mi się ta walka, a męczyć się nie chcę dalej.
        Gdybys zaczal od zgody, lepiej by Ci wyszlo z powrotem do zdrowia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka