Dodaj do ulubionych

Czuje się źle.

06.12.05, 11:12
Mam już tego dosyć. Najchętniej bym się poddała. Dzisiaj rano już płakałam.
Jestem przeziębiona i chyba nawet rutinoskorbin mi nie bardzo pomaga.
Zastanawiam się czy jak biore coaxil i w razie: płaczu, bezsenności i
niepokoju Hydroxyzinum to moge brać Fervex. Zapomiałam się o to zapytać
lekarki w zeszłą środe, a najbliższą wizyte mam dopiero 11 stycznia.
Najchętniejbym się poddała.
Obserwuj wątek
    • carlabruni Re: Czuje się źle. 06.12.05, 11:16
      lepiej się spytaj lekarza, ale ja byłam chora, brałam antydepresanty i fervex i
      nie zauwazyłam zadnych skutków ubocznych. pozdrawiam.
      • suchyxxx Re: Czuje się źle. 06.12.05, 11:23
        Raczej przy takich lajtowych lekach jak hydroxyzyna czy coaxil nie powinno nic
        być.Ja brałem dużo ostrzejsze leki jak brałem coaxil i hydro i nic nie
        było.Swoją drogą to hydroxyzyna brana czasami uspokaja ale coaxil chyba niewiele
        daje.Szczerze to nie znam żadnej osoby co by była szczęśliwa po tym leku-to taki
        lek placebo.Może lepiej iść do lekarza i poprosić o jakiś standartowy
        antydepresant jak się źle czujesz?Zobaczysz jak szybko ci się poprawi.
        • carlabruni Re: Czuje się źle. 06.12.05, 11:31
          ja po coaxilu też nie byłam wesoła. lepszy już był zwykły deprem, a już
          zupełnie dobrze czułam się po asentrze.
      • edytunia86 Re: Czuje się źle. 06.12.05, 11:29
        Dzięki za rade. Chyba bedzie lepiej jak postaram się to jakoś przeczekać do
        najbliżej wizyty . Tym bardziej, ze nie znam numeru kierunkowego do gniezna, a
        z tego co mi wiadomo chyba jest jakaś zmiana numeru telefonów stacjonarnych i
        chyba sa dłuższe numery telefonów stacjonarnych. Gdyby nie to to chybabym
        nieczekała do nastepnej wizyty i bym zadzwoniła i sie poprostu o to zapytała
        lekarki. Jezeli sie uda mi sie wcześniej dowiedzieć jaki jest numer kierunkowy
        do Gniezn a to zadzwoie i sie o to zapytam lekarza. Tym bardziej, ze na piatek
        zaplanowałam wyjazd do sióstr do Lubonia i nie chciałabym być bardziej chora.
    • edytunia86 Re: Czuje się źle. 06.12.05, 11:20
      Ja poprostu nie wiem co powinnam zrobić, ponieważ na ulotce od Fervexu było coś
      napisane o oddziaływaniu leku z innym lekami (interakcjach). Było coś napisane
      miedzy innymi o odziaływaniu leku z lekami przeciwdepresyjnymi z grupy
      imipraminy i nie bardzo wiem co to są dokładnie za leki.
      • suchyxxx Re: Czuje się źle. 06.12.05, 11:25
        Imipramina to lek tlpd czyli trójpierścieniowy ze starej generacji.Coaxil to
        jest bezpieczny przy tym.Teraz popularne są leki z grupy ssri.Czyli jak nie
        bierzesz imipraminy to się nie bój
        • suchyxxx Re: Czuje się źle. 06.12.05, 11:26
          Dodam że przy coaxilu to raczej nie da się zabić ani przedawkować
          chyba.Hydroxyzyna też jest bezpieczna
          • lucyna_n Re: Czuje się źle. 06.12.05, 11:36
            Suchy, chociaż w wątku Edytuni móglbyś trochę spadować z takimi tekstami.

            Coaxil to nie jest placebo, to antydepresant, Lekarz uznał że Edytunia nie ma ciężkiej depresji i nie ma
            potrzeby faszerowania jej silniejszymi lekami, więc może przestań się wymądrzać na temat doboru lekow,
            bo naprawdę jej zaszkodzisz.
    • edytunia86 Re: Czuje się źle. 06.12.05, 11:37
      Jak chodziłam do trzeciej klasy liceum brałam Seronil i po nim czułam się
      jeszcze gorzej niż przed tem. Jak biore ten lek sa też takie dni, ze czuje się
      lepiej, ale jednak nie zawsze i wtedy sa już takie dni, ze poprostu mam dosyć.
    • edytunia86 Re: Czuje się źle. 06.12.05, 13:18
      Dowiedzialam się od taty o numer kierunkowy do Gniezna. podem zadzwoniłam pod
      ten numer telefonu i w końcu w końcu zastałam połączona z PZP , a potem z
      lekarka. Nie odrazu pani doktor wiedziała,że to ja dzwonie , ale jak się
      przedstawiłam to już wiedziała kto dzwoni i jak się zapytałam o ten lek to na
      początku lekarka nie wiedziała co to jest za lek i musiałam jej powiedzieć co
      to jest za lek ijak jej powiedziałam to powiedziała,żebt=ym sprawdziała nazwe
      handlową tego leku i, zebym zadzwoniła za chwile i jak zadzwoniłam za chwile to
      jak podałam jej nazwe tego leku to powiedziała mi , że moge to brać. Teraz już
      przynajmniej wiem , ze mogę brać ten lek. W miedzyczasie zdązyłam się już
      dzisiaj zdenerwować , ale się przynajmniej dowiedziałam , że mogę brać ten lek.
      Jak skończyłam rozmowe przez telefon to zaraz zeszłam do kuchni i wzięłam ten
      lek. Mam nadzieje , że Fervex mi pomoże i chociaż przestanę psikać. Ja
      poprostu nie bardzo mam czas na to, że być chorą np.: na grype. Tym bardziej,
      że tak jak już dzisiaj napisałam na piątek mam zaplanowany wyjazd do sióstr do
      Lubonia, a tak poza tym jestem na jutro umówiona z terapeutką nie chciałabym
      zarazić teraputki, sióstr, albo swojej rodziny.
    • edytunia86 Już jest chyba lepiej. 06.12.05, 16:01
      Jak na razie czuje się troche lepiej niż się czułam zanim zadzwoniłam do
      lekarki i w końcu się dowiedziałam, ze magę wziąść Fervex. Jest o tyle lepiej,
      ze chociaż nie płacze i po tym jak wzięłam fervex troche mi spadła temperatura
      i jak na rzie nie psikam. Chociaż nie miałam bardzo podwyższonej temperatury.
      Nie miałam wcześniej nawet stanu podgorączkowego Chyba też się troche
      uspokoiłam.
    • edytunia86 Re: Czuje się źle. 07.12.05, 20:41
      Znowu jest gorzej niż już bywało jak zaczęłam brać leki. Chce mi sę płakać.
      Chyba przestaje wierzyć w to, ze leki mi mogą chociaż troche pomóc. Wczesniej
      mój tata nawał mnie egoistką ponieważ umówiłam się na dwa razy w tygodniu tak
      jak zaczęłam sie z nią umówiać juz od mniejwięcej połowy wrześna. Specjalnie
      zapytałam pop sesji zapytałam sie taty czy moge się umówic na poniedziałek na
      19.00, albo 20. 00, czy mam sie umówic na szesnasta na czwartek. Mój tata nawet
      sie nie zapytał czy chodzi o drugi raz w tygodniu i odpowiedział mi , ze mam
      sie umówić na 20 na poniedziałek. Jak poszłam o tym powoedzieć terapeutce, ze
      tata powiedział , ze moge sie umowic na 20 na poniedzałek to jak wracałam do do
      domu to tata nazwał mnie egoistka, a jak wróciłam do domu moja mama jak chwile
      z nią o tym poroz mawiałam to już więcej nie chciała ze mną rozmawiać. Na
      najbliższą wizyte u lekarki jestem dopiero umówiona a 11 stycznia i boje się,
      ze sobie nie poradze na jak biore leki leki, które mi pani doktor przepisała.
      Nie wiem co co robić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka