edytunia86
17.12.05, 15:52
O ile dobrze pamiętam to od poniedziałku nie płacze. Nie wiem co będzie
dalej, ale tego chyba nigdy nie wiadamo. Dzisiaj byłam też na dłuższym
spacerze i przy okazji byłam już na świątecznych zakupach i kupiłam już część
prezentów. Zostały mi jeszcze dwie osoby z mojej rodziny. Zastanawiam się
nad tym czy to możliwe, że leki mi pomagają i dlatego tak jest.