tamizpowrotem
20.12.05, 16:20
moim problemem nie jest juz depresja ale spustoszenia jakie zostawila w moim
zyciu .... przez to pare lat wszystko zawalilem. trzeba zaczynac od pocztku,
znowu zaczac poznaweac ludzi , nauczycx sie cieszyc , zbudowac to wszytko na
nowo. to chyba gorzsze niz smama choroba jak sobie z tym radzicie?