Dodaj do ulubionych

Lexotan-nadciśnienie

02.01.06, 15:13
Witam
Od 10 lat choruję na nadciśnienie lekarz zapisał mi lexotan 3 dzienie razy
po 3mg,który biorę 2.5 roku.Chciałem go odstawić ale okazło się że nie mogę
bo pojawiły się straszne problemy,może ktoś zna jakiś namiar na dobrego
lekarza co by doradził jak to odstawić i żeby nie skakało mi ciśnienie bo do
tego co chodzę sam nie co robić.
piotr615
Obserwuj wątek
    • piotr615 Re: Lexotan-nadciśnienie 02.01.06, 15:16
      Zapomniałem napisać jestem z Warszawy
      piotr615
    • nemefitid Re: Lexotan-nadciśnienie 02.01.06, 17:37
      piotr615 napisał:

      > Witam
      > Od 10 lat choruję na nadciśnienie lekarz zapisał mi lexotan 3 dzienie razy
      > po 3mg,który biorę 2.5 roku.Chciałem go odstawić ale okazło się że nie mogę
      > bo pojawiły się straszne problemy,może ktoś zna jakiś namiar na dobrego
      > lekarza co by doradził jak to odstawić i żeby nie skakało mi ciśnienie bo do
      > tego co chodzę sam nie co robić.
      > piotr615

      zatem konował uzależnił się od BDZ...
      BDZ nie wolno brać dłużej niż max 2 miesiące
      ( w skrajnych przypadkach 3 )
      Jeśli brałeś ponad rok to = jesteś uzależniony.

      Ja na twoim miejscu bym go pozwał
      a następnie żył z tego odszkodowania
      dostatnio do samej śmierci
      no wiesz...
      Floryda, jakieś wyspy, Jaguar, willa...itp.
    • nemefitid Jak odstawić.... 02.01.06, 17:38
      piotr615 napisał:

      > Witam
      > Od 10 lat choruję na nadciśnienie lekarz zapisał mi lexotan 3 dzienie razy
      > po 3mg,który biorę 2.5 roku.Chciałem go odstawić ale okazło się że nie mogę
      > bo pojawiły się straszne problemy,może ktoś zna jakiś namiar na dobrego
      > lekarza co by doradził jak to odstawić i żeby nie skakało mi ciśnienie bo do
      > tego co chodzę sam nie co robić.
      > piotr615

      Standardowo można próbować
      redukować dawkę o 10% co 14 dni aż do zera



      P.S. A co nie czytałeś w ulotce, że BDZ nie można tak długo brać ?
      • piotr615 Re: Jak odstawić.... 02.01.06, 18:14
        na początku nie czytałem ,ale gdy się doczytałem to lekarz zapewniał ,że tak
        trzeba to dla mojego dobra ,żebym się wyciszył, faktycznie ciśnienie się
        ustabilizowało,ale teraz jestem uzależniony od lexotanu,chciałem przestać go
        brać od roku,ale mnie ciągle mówi, że za dwa miesiące odstawimy go ale myślę,że
        sam nie wie co robi a to jest docent neurolog.
        piotr615
        • nemefitid Re: Jak odstawić.... 02.01.06, 18:41
          piotr615 napisał:

          > na początku nie czytałem ,ale gdy się doczytałem to lekarz zapewniał ,że tak
          > trzeba to dla mojego dobra ,żebym się wyciszył, faktycznie ciśnienie się
          > ustabilizowało,ale teraz jestem uzależniony od lexotanu,chciałem przestać go
          > brać od roku,ale mnie ciągle mówi, że za dwa miesiące odstawimy go ale
          myślę,że
          >
          > sam nie wie co robi a to jest docent neurolog.
          > piotr615
          >


          łałłłłłłłłłłłłłłłl!!!
          jak numerolog co to innego
          a do tego docent...
          To w takim razie bierz ile ci powie !

          P.S.

          Żeby mnie do czegoś takiego namówić
          musiał by mieć
          co najmniej Nobla oraz
          unosić się 3 stopy nad ziemią w niebiskiej aureoli...
          • piotr615 Re: Jak odstawić.... 02.01.06, 18:49
            ja mu już nie ufam dlatego chciałbym znaleść dobrego lekarza i przestać brać
            lexotan.Tylko teraz jestem w kropce,za pózno się zoriętowałem czym to pachnie.
            piotr615
          • zyrafa46 Re: Jak odstawić.... 02.01.06, 19:32
            Nemefitid, chyba jesteś dyslektykiem. Nie NUmerolog lecz NEUrolog. JEST
            różnica :-).
            Żyrafa



            Wiem z autopsji co to jest dysleksja i dysgrafia. Wiem, ile mnie kosztuje
            uwagi, by nie popełniać błędów w pisaniu i czytaniu.
            • zyrafa46 Re: Jak odstawić.... 02.01.06, 19:33
              Piotrek, napisałam do Ciebie prywatnie. Zajrzyj do skrzynki.
              Żyra
              • piotr615 Re: Jak odstawić.... 02.01.06, 22:39
                Dzięki za pomoc i rady wiem w co mnie wpakował pan docent.Drugi lekarz był
                zaskoczony czym leczył mi zawroty głowy.Chociaż powiedział że nie wie jak do
                tego się zabrać.
                piotr615
                • nemefitid "Qae Nocent Docent" 03.01.06, 00:12
                  piotr615 napisał:

                  > Dzięki za pomoc i rady wiem w co mnie wpakował pan docent.Drugi lekarz był
                  > zaskoczony czym leczył mi zawroty głowy.Chociaż powiedział że nie wie jak do
                  > tego się zabrać.
                  > piotr615

                  Dlatego największym expertem musisz
                  być...
                  ty sam !
              • piotr615 Re: Jak odstawić.... 03.01.06, 12:02
                dziękuję,napisałem teraz czekam na tel.
            • nemefitid Re: Jak odstawić.... 03.01.06, 00:10
              zyrafa46 napisała:

              > Nemefitid, chyba jesteś dyslektykiem. Nie NUmerolog lecz NEUrolog. JEST
              > różnica :-).
              > Żyrafa
              >
              > Wiem z autopsji co to jest dysleksja i dysgrafia. Wiem, ile mnie kosztuje
              > uwagi, by nie popełniać błędów w pisaniu i czytaniu.

              No tak, masz rację
              ale czy przy zaawansowanej kile mózgu
              pisał byś lepiej ?
              I tak robię co mogę...

              • 10_sekund Re: neme_ 03.01.06, 00:28
                nauka potrafi omamić gorzej niż godzillae kontra
                3E....:(
                thrii ller
              • zyrafa46 Re: Jak odstawić.... 03.01.06, 15:06
                > ale czy przy zaawansowanej kile mózgu pisał byś lepiej ?
                > I tak robię co mogę...
                ==========
                Współczuję, życzę zdrowia. Jestem NIĄ nie nim.
                ŻyraFA
            • 10_sekund Re: 10 minut i 2 miesiące 03.01.06, 04:04
              niekomunikatywność, ścisły umysł pacjenta,cechy osobowości /w skrócie/,
              instytucjonalność psychiatry,banalizacja leczenia,
              -rzadko .może, doprowadzą do sytuacji,gdy czasem rozmowa z lekarzem
              ogranicza się do definicji sytuacji i nazw leków
              połączonej z coraz bardziej paniczną chęcią wyzdrowienia
              • piotr615 Re: 10 minut i 2 miesiące 03.01.06, 08:34
                nie chodzi o komunikatywność pacjenta z lekarzem ja przyszedłem do niego z
                innym problemem,a on zyskał stałego klienta,brak obycia ze służbą
                zdrowia,miałem do niego pełne zaufanie,ale co tu usłyszałem to włosy stają dęba
                myślę że dam radę z tej sytuacji wyjść przy pomocy dobrego lekarza chyba są
                jeszcze tacy.
                piotr615
                • dorcia1974 Re: 10 minut i 2 miesiące 03.01.06, 08:43
                  miast neurologa proponuję psychiatrę :)
                  • iii10 Re: 10 minut i 2 miesiące 03.01.06, 08:48
                    Lexotan to lek strasznie ulezniający, podobno, tak mi wczoraj powiedział lekarz
                    (nowy) u którego byłam, ponieważ pani psychiatra do której chodziłam jakoś nie
                    wzbudziła moje zaufania. Ten "nowy" lekarz kazał natychmiast odstawić lexotan,
                    powiedział ze to jeden z najbardziej uzależniających leków ( w krótkim czasie),
                    dobrze że brałam go dosyć krótko :)
                    • piotr615 Re: 10 minut i 2 miesiące 03.01.06, 09:19
                      teraz to ja wiem, tylko jak się pytałem lakarza to twierdził,że to jest
                      najsłabszy lek,zresztą po co on to....
                      piotr615
                      • zyrafa46 Re: 10 minut i 2 miesiące 03.01.06, 15:14
                        Piotrek, wiadomość o telefonie masz już w skrzynce. Pozdrawiam, Żyrafa
                        • piotr615 Re: 10 minut i 2 miesiące 03.01.06, 15:43
                          już jestem umówiony na wizytę jeszcze raz serdeczne dzięki za okazaną pomoc
                          piotr615
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka