Dodaj do ulubionych

Hipchondria!!!

16.01.06, 14:58
nie wiem czy to odpowiednie forum ale mam nadzieje ze mi wybaczycie. Postaram
sie krotko i na temat:

Kawal chlopa ze mnie, zdrowy do tej pory jak byk, cwicze rozne sporty np
pilkę nożna czy boks. Dręczy mnie jednak straszliwie hipochondria, nie wiem
czemu ale ciagle przesladuja mnie mysli ze jestem chory mimo ze objawow nie
mam. Tylko raz chorowalem mocno i bardzo to przezylem. Teraz panicznie boje
sie chorob takich jak hiv hcv czy rak. Robilem nawet nieraz testy i wyszly
ujemne. Powoli zaczynam zachowywac sie jak tytułowy detektyw Monk z serialu
na TVNie. Jak lezy na ziemi chusteczka zakrwawiona to ja mam schizy czy nie
wszedlem w nia a potem przy sznurowaniu butow jakims cudem krew nie dostala
sie na jakies zadrapania czy strupki na moim ciele (sporo tego mam przez
sporty walki na ktorych zreszta ta obsesja rowniez potwornie mnie meczy).
Ludzie co jest ze mna? Czy to jakaś nerwica, fobia czy co? :(( pomozcie i
prosze bez złosliwosci bo dla mnie to naprawde straszna udręka. Pozdrawiam
wszystkich...
Obserwuj wątek
    • minasz Re: Hipchondria!!! 16.01.06, 15:29
      moze idz do muzeum powstania warszawskiego, palmiry(lub cos analogicznego)
      miałbys okazje wtedy zobaczyc zdjecia mnostwa młodych ludzi a potem to co z
      nich zostało(i jakie mieli mazenia)
      po co masz sie bac choroby jak i tak umrzesz a w zyciu i tak nic wielkiego sie
      nie dokona
      • sick_man Re: Hipchondria!!! 16.01.06, 15:44
        Hipochondria to depresja na tle lękowym, gdzie źródłem lęków jest obawa o własne
        zdrowie. Przyczyną może być np. ciężka choroba (własna lub bliskiej osoby).
        Jeszcze niedawno miałem bardzo podobne myśli, głównie dlatego że przez miesiąc
        nie znałem diagnozy swojej choroby.
        Po miesiącu leczenia jest już ze mną lepiej. Nie kojarzę każdego bólu głowy z
        nowotworem ;-)

        Pozdrawiam
        sick_man
        • miasto_noca100 Re: Hipchondria!!! 16.01.06, 16:08
          minasz:

          > po co masz sie bac choroby jak i tak umrzesz a w zyciu i tak nic wielkiego
          sie nie dokona

          to się nie da tak po prostu odpowiedzieć po co. Te myśli mnie bombardują non
          stop i nie mogę się ich pozbyc nawet jak staram sie zająć czymś innym.


          sick_man napisał:

          > Hipochondria to depresja na tle lękowym, gdzie źródłem lęków jest obawa o
          własne zdrowie.

          zdaję sobie z tego sprawę ze mam problem w główce dlatego się zapisałem do
          psychologa państwowo niestety bo prywatnie mnie nie stać. Termin wizyty
          wyznaczyli za około pół roku. Fajnie co? Dzisiejszy dzień znowu stoi pod
          znakiem lęków, fobii i paranoi. Chyba tylko sen mi przyniesie ulgę...eh
          • sick_man Re: Hipchondria!!! 16.01.06, 16:15
            > sick_man napisał:
            >
            > > Hipochondria to depresja na tle lękowym, gdzie źródłem lęków jest obawa o
            >
            > własne zdrowie.
            >
            > zdaję sobie z tego sprawę ze mam problem w główce dlatego się zapisałem do
            > psychologa państwowo niestety bo prywatnie mnie nie stać. Termin wizyty
            > wyznaczyli za około pół roku. Fajnie co? Dzisiejszy dzień znowu stoi pod
            > znakiem lęków, fobii i paranoi. Chyba tylko sen mi przyniesie ulgę...eh

            Może lepiej skoczyć do psychiatry, przepisze leki likwidujące natłok myśli i
            działające antydepresyjnie, a także leki które likwidują lęki doraźnie (xanax np.)
            No chyba, że nie chcesz chemii ładować w siebie... ale powiem Ci z własnego
            doświadczenie, że życie z hipochondrią na dłuższą metę potrafi wykończyć człowieka!

            sick_man
            • miasto_noca100 Re: Hipchondria!!! 16.01.06, 20:40
              brałem kiedyś xanax jak mialem problemy z depresja i czulem się jakby mnie ktos
              w głowe walnął cegłą, poza tym chcialbym sam dojsc do tego jak nauczyc sie nie
              myslec w ten sposob, nie chce chemii bo wg mnie to likwiduje tylko objawy. Da
              sie bez lekow wyjsc z hipochondrii?
              • sick_man Re: Hipchondria!!! 17.01.06, 08:49
                miasto_noca100 napisał:

                > brałem kiedyś xanax jak mialem problemy z depresja i czulem się jakby mnie ktos
                >
                > w głowe walnął cegłą, poza tym chcialbym sam dojsc do tego jak nauczyc sie nie
                > myslec w ten sposob, nie chce chemii bo wg mnie to likwiduje tylko objawy. Da
                > sie bez lekow wyjsc z hipochondrii?

                Czy uda Ci się wyjść samemu, nie wiem (to zależy od Twojej psychiki). Z pomocą
                psychologa może Ci się udać. Ale musiałbyś przejść psychoterapię, czyli
                cykliczne spotkania z lekarzem. W sytuacji kiedy pierwszy raz zobaczysz go za
                pół roku wydaje mi się to trudne do osiągnięcia.
                Co do leków - xanax jest doraźnym lekiem likwidującym lęki i niepokój. Wiem, że
                działa "ogłupiająco", a czasem wręcz nasennie - taka jego uroda.
                Ale oprócz xanaxu (lub podobnego) psychiatra zapewne zapisze Ci jeszcze inny lek
                antydepresyjny (np. z grupy SSRI). Taki lek rozkręca się powoli (kilka tygodni),
                ale powinien przynieść ogólną poprawę (w najlepszym przypadku zupełnie
                zlikwidować depresję i związane z nią stany lękowe).

                Pozdrawiam
                sick_man
    • krakuska3 Re: Hipchondria!!! 16.01.06, 20:51
      miałam to sam identycznie przeczytaj jak sie to skonczyło (moję watki jest ich 3
      z tego co pamietam),musisz coś z tym zrobić ,bo wiem ,że zazwyczaj jest coraz
      gorzej ,pozdrawiam A.
    • miks88 Re: Hipchondria!!! 16.01.06, 21:05
      Miałem kiedyś podobny problem. Dużo pale (prawie paczke dziennie)i zawsze kiedy
      bolało mnie gardło wydawało mi sie ze mam raka krtani. Teraz to mi juz to wisi
    • miasto_noca100 Re: Hipchondria!!! 17.01.06, 12:15
      czesc Krakuska, poszukalem Twoich wątkow i poczytalem sobie troche.
      Rzeczywiscie mialas podobnie. Problem w tym ze jak czytam Twoje posty to widze
      ze mialas o wiele szybciej terapie i to jaka!!! przez 3 miesiace prawie
      codziennie..(popraw mnie jesli zle zrozumialem) to sie nazywa pomoc a nie
      jakies olanie i zapisanie mi wizyty za 8 miesiecy (teraz juz 6) kiepsko sie
      czuje, nie mam sily juz do tych lęków nie wiem co robic. Jestem
      wypompowany...Pomogl Ci mocno serotax? Mialas jakies efekty uboczne? Pozdrawiam
      • krakuska3 Re: Hipchondria!!! 17.01.06, 14:13
        Wiesz co zanim trafiłam na terapie ,byłam u 2 psychologów i 1 psychiatry_to była
        tylko strata czasu nic mi to nie dało wizyta jak sam wiesz są zbyt rzadko i
        czasu jest mało,polecam Ci terapie grpowa nie wiem gdzie mieszkasz ale w
        krakowie jak juz wczesniej pisałam zajmuja sie tym na lenartowicza ,terapia trwa
        12 tyg.i myslę ,że warto na to poswiecić swój czas ,pozdrawiam A.
      • krakuska3 Re: Hipchondria!!!seroxat 17.01.06, 14:19
        pomógł bardzo bralam 2 m-ce odstawiałam powoli gdy zaczelam terapie,wtedy
        koszmar leki pocenie sie zawroty glowy zaburzenia widzenia ....nigdy wiecej
        leków za bardzo szkdza i za szybko uzalezniaja tylko terapia ,pozdrawiam A.
    • miks88 Re: Hipchondria!!! 27.01.06, 18:55
      Spójz na tego golebia
      free.of.pl/d/deprs/go.jpg
      i pomyśl ze ty tez tak kiedys skonczysz wiec nie ma sie czym przejmowac:)
    • zoltanek Re: Hipchondria!!! 01.02.06, 19:28
      to częste, aczkolwiek jako jednostka chorobowa zupełnie źle skwalifikowana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka