sull 05.02.06, 17:06 czy ktoś z was na nią chodził? i jeśli tak - jak było itd.? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomcat68 Re: terapia ericksonowska 06.02.06, 12:35 Pełna porażka:( Zwróciłem się o pomoc do Instytutu Ericksonowskiego kiedy zauważyłem, że farmakologia nie pomoże mi już więcej a stan mojej psychiki byl nadal kiepski. W rozmowie telefonicznej prosiłem o wskazanie psychoterapeuty, który byłby najlepszy dla kogos tak sceptycznie nastawionego do wszelkich form "leczenia słowem" jak ja. I co? Po trzech czy czterech wizytach tylko utwierdziłem sie w przekonaniu, że taka gadanina to tylko strata mojego czasu i przede wszystkim kasy. Nie chodzi mi o to, ze po tak krótkim czasie oczekiwałem cudów - po prostu czułem, że "moja" pani terapeutka jest w stanie podążać tylko jakimiś tam standardowymi ścieżkami, operować branżowymi frazesami i aplikować banalne albo oderwane od naszych realiów rady. Obecnie jestem na etapie poszukiwania kogoś bardziej wiarygodnego, kogoś kto przekona mnie do siebie zauważalną koncepcją i metodyką analizowania mojej pokreconej osobowosci. Odpowiedz Link Zgłoś
uri_ja Re: terapia ericksonowska 08.02.06, 11:23 uczęszczam. nie zauważyłam, by terapeutka wykazywała jakiekolwiek ciągoty do dawania mi dobrych rad. po pierwsze: nie do końca ważne jest jaką metotodą kto się stra "sterapeutyzować", ważny jest terapeuta. to trochę jak z małżeństwem - jak zaiskrzy (w tym pozytywnym znaczeniu), czytać: nawiązany zostanie kontakt jest dobrze. po drugie-teraz o moim doświadczeniu: lubię wyzwania i zadania, a ta terapia głównie na tym polega. terapeuta nie jest tylko "świadkiem", tworzy pewne sytuacje i stara się naprowadzić na właściwe tory. tak naprawdę mało w tym gadania, więcej akcji. za zgodą "pacjenta" może siegnąc też po takie metody jak hipnoza. ja sobie chwalę. myślę, że to, że zdążyłam pójść na trzy spotkania przed ostatnim kryzysem uratowało mi życie. i to piszę całkiem serio. Odpowiedz Link Zgłoś
sull Re: terapia ericksonowska 15.02.06, 21:50 hmm. no tak pewnie tyle opini co osób. znajoma psycholog tez mi powiedziała że chory powinien "zaiskrzyć" z terapeutą. ja mam problemy największe z uzyskaniem samodzielności emocjonalnej w skrócie mówiąc od rodziców, chociaż nie młodam już ;-) no i właśnie polecono mi tą terpię więc staram się zasięgnąć wiadomości. a że teraz mam mega kryzys to tym bardziej.. a do kogo chodzisz? mi polecono j. berezowską ale z tego co widzę na stronach p-i-e ma tyle wykładów że nie wiem czy jeszcze czas na pacjentów zwykłych. i jeszcze - ile kosztuje spotkanie? i czy długość terapii uzależnia się od "problemów"? Odpowiedz Link Zgłoś
insignificant Re: terapia ericksonowska 16.02.06, 10:57 to lipa nawet nie próbuj. Odpowiedz Link Zgłoś