Nowa praca...:-0

16.02.06, 14:04
Dzień dobry, mam 19 lat,niedługo pójdę do nowej pracy(jest to praca jak każda
pewnie - stresująca), na głowie mam też szkołę(zaocznie). Bardzo denerwuję
się nową pracą - jak zminimalizować ten stres, dodam, że biorę także leki na
depresją(hehe fajna mieszanka;(, czy nerwy związane z pracą mogą nasilić
depresję czy wręcz przeciwnie - zajęcie się czymś pożytecznym pomoże w
wyjściu z depresji i stanów smutku? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
    • szyderca_i_glupawiec Re: Nowa praca...:-0 16.02.06, 14:36
      I co mam się popawic w jasnowidza, tak?
      dobra, przedstawiam moją wizję:

      Myslę że to kiepskie wyjsie, ze nie dasz rady, za słaba jestes, zbyt
      nieporadna, za bardzo roztrzepana, rozrargiona, niezdyscyplinowana,
      niezorganizowana, ogólnie nie nadajesz się do tej pracy, ze studiami tez sobie
      daj spokój, bo i tak nie dasz rady, jestes zbyt słaba, za mały potencjał
      drzemie w tobie

      To była tylko moja wizja i nie życzę sobie polemiki z moimi przewidywaniami
      • miriam11 Re: Nowa praca...:-0 16.02.06, 14:39
        Szyderco, dopasowałeś się do swojego nicka :-) Nie dobijaj dziewczyny, przecież
        to zrozumiałe, że się boi nowej pracy! Szyderco, fe!

        szyderca_i_glupawiec napisał:

        > I co mam się popawic w jasnowidza, tak?
        > dobra, przedstawiam moją wizję:
        >
        > Myslę że to kiepskie wyjsie, ze nie dasz rady, za słaba jestes, zbyt
        > nieporadna, za bardzo roztrzepana, rozrargiona, niezdyscyplinowana,
        > niezorganizowana, ogólnie nie nadajesz się do tej pracy, ze studiami tez sobie
        > daj spokój, bo i tak nie dasz rady, jestes zbyt słaba, za mały potencjał
        > drzemie w tobie
        >
        > To była tylko moja wizja i nie życzę sobie polemiki z moimi przewidywaniami
    • cybermat Re: Nowa praca...:-0 16.02.06, 14:42
      witaj:-)
      Mysle,ze nowa praca jest nowym wyzwaniem dla Ciebie i moze nadac Twojemu zyciu
      sens.Spotkasz nowych ludzi,zaistniejesz w nowych okolicznosciach:-)Wszystko
      zalezy od tego jaki ma miec charakter ta praca.Gdyby okazalo sie ,ze jest bardzo
      stresujaca dla Ciebie to mozesz sobie nie poradzic i zaczac sie wycofywac bo
      pewnie masz do tego predyspozycje.Ale uwazam,ze powinnas na spokojnie i z
      dystansem sprobowac.
      Zycze powodzenia i glowa do gory:-)
    • szyderca_i_glupawiec Re: Nowa praca...:-0 16.02.06, 14:43
      Ja nie chcę nikogo dobijac, ale uswiadomic tylko głupotę ze stawianiem takich
      pytan na foru. Kto moze wiedziec jak ta praca wpłynie na Ciebie? Jeszcze jakbym
      Cię dobrze znał to może spróbowałbym coś przewidziec a tak z niczego to mogę Ci
      wszystko wmawiac jako moje przeczucia i wizje
Pełna wersja