mamusia1999
17.02.06, 16:32
nazywa sie to Persona. siusiasz na patyczek (jak przy tescie ciazowym) w
okienku pojawiaja sie mniej lub bardziej wyrazne kreseczki oznaczajace poziom
dwoch hormonow, patyczek wkladasz do czytnika,komputerek stwierdza w jakim
momencie cyklu jestes i odpowiada na zielono, ze nieplodnym lub czerwono ze
plodnym. dodatkowo pokazuje dokladnie dzien owulacji. zbiera dane z kazdego
cyklu wiec odpowiedz jest kombinacja stanu hormonow i statystyki.
ja sobie bardzo chwale : nie zachodzilam tak dlugo jak chcialam (4 lata
stosowania), zaszlam jak chcialam (dwa razy od razu, raz w drugim
cyklu,niestety dwa poronienia).
w pierwszym ataku nerwicy pani w aptece miala watpliwosci, no bo paroksetyna
i na libido dziala i na prolaktyne. ale przy drugim podejsciu poprosilam ja o
dokladne sprawdzenie i okazuje sie, ze Persone mozna przy paroksetynie
stosowac. jeden problem z glowy - chociaz moj malzonek bedzie mial pelnie
wrazen!