Dodaj do ulubionych

do lucyny_n o komputerku

17.02.06, 16:32
nazywa sie to Persona. siusiasz na patyczek (jak przy tescie ciazowym) w
okienku pojawiaja sie mniej lub bardziej wyrazne kreseczki oznaczajace poziom
dwoch hormonow, patyczek wkladasz do czytnika,komputerek stwierdza w jakim
momencie cyklu jestes i odpowiada na zielono, ze nieplodnym lub czerwono ze
plodnym. dodatkowo pokazuje dokladnie dzien owulacji. zbiera dane z kazdego
cyklu wiec odpowiedz jest kombinacja stanu hormonow i statystyki.
ja sobie bardzo chwale : nie zachodzilam tak dlugo jak chcialam (4 lata
stosowania), zaszlam jak chcialam (dwa razy od razu, raz w drugim
cyklu,niestety dwa poronienia).
w pierwszym ataku nerwicy pani w aptece miala watpliwosci, no bo paroksetyna
i na libido dziala i na prolaktyne. ale przy drugim podejsciu poprosilam ja o
dokladne sprawdzenie i okazuje sie, ze Persone mozna przy paroksetynie
stosowac. jeden problem z glowy - chociaz moj malzonek bedzie mial pelnie
wrazen!
Obserwuj wątek
    • rzeznia_nr_5 Re: do lucyny_n o komputerku 17.02.06, 16:44
      mamusia1999 napisała:

      > nazywa sie to Persona. siusiasz na patyczek (jak przy tescie ciazowym)


      można dokupić takie przydatne urządzenie do siusiania:

      www.goyourway.net/p-howtouse.html
      • lucyna_n Re: do lucyny_n o komputerku 17.02.06, 17:21
        nie no jak Ty już coś w necie wymarasz to naprawdę:)))
    • lucyna_n Re: do lucyny_n o komputerku 17.02.06, 17:20
      nie chodzilo mi o instrukcję obslugi, oraz życiorysu, no ale dzięki
      szczerze mówiąc pytalam gina o to i powiedział że nie wie nic pewnego o takich metodach określania
      owulacji i jak chcę to się mogę bawić na wlasną odpowiedzialność.
      • mamusia1999 Re: do lucyny_n o komputerku 17.02.06, 20:10
        pewnie mi nerwica zjadla IQ, skoro zle zrozumialam proste pytanie "co to jest".
        a twojego gyna to nawet rozumiem, w koncu na takiej metodzie nic nie zarabia. a
        moj zyciorys mial byc dowodem, ze metoda jest skuteczna.
        • lucyna_n Re: do lucyny_n o komputerku 18.02.06, 10:56
          nie złość się, nie skojarzyłam że na tzw "tester płodności" mówisz "komputerek". Myślałam że może to
          jakaś jeszcze insza inszość.
    • ilquad Re: do lucyny_n o komputerku 17.02.06, 17:21
      To tak da rade trafic na patyczek? Niesamowite. Jako posiadacz naprowadzacza
      jestem pod wrazeniem...
      • lucyna_n Re: do lucyny_n o komputerku 17.02.06, 17:24
        dodaj jeszcze- jako dumny posiadacz:))))
        • cyria Re: do lucyny_n o komputerku 17.02.06, 20:08
          "naprowadzacz"...hłe,hłe
          brzmi dumnie;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka