Dodaj do ulubionych

hormony a depresja

10.03.06, 13:55
Od pół roku lecze sie na depresje, jest co raz lepiej, powoli z tego wychodze
ale niestety zdarzają sie takie dni kiedy dopada mnie straszny dół (ogromny
smutek, płacz, uczucie takiej pustki że moje życie sie kończy, że sie
zapadam - nie do określenia) to mija ale zauważyłam że najgorzej jest i
przeważnie te dni są jak dostaje okres, czy to może być powiązane z jakimiś
hormonami a może to poprostu ma związek z problemami - bezpłodność (przez to
wpadłam w depresję), może za każdym razem jak przychodzi okres gdzieś
podswiadomie następuje takie rozczarowanie, bo na realu raczej nie robie
sobie nadzieji że jednak w tym miesiącu może jestem w ciąży.
Czy Wy kobietki zaobserwowałyście u siebie może w tych dniach ze jest u Was
gorzej?
Obserwuj wątek
    • miriam11 Re: hormony a depresja 10.03.06, 14:10
      Przecież to normalne, zespół napięcia przedmiesiączkowego. Oczywiście, że
      związane z hormonami. Wyjścia masz trzy: zacząć brać pigułki antykoncepcyjne,
      zacząć łykać ziołowy lek Castagnus (bardzo ładnie łagodzi PMS) albo zaakceptować
      te hormony.
    • uhu_an Re: hormony a depresja 10.03.06, 15:05
      Tak!
      i to jest wkurzajace. juz w polowie cyklu czuje sie gorzej- mam gleboka
      depreche, nawet z myslami samobojczymi.
      potem sie 'kuruje' przez miesiac, czy dwa tylko po to aby znow sie
      fantastycznie poczuc przez 2-3 tygodnie.
      ale u mnie to roznie bywa- raz jest tragicznie, a innym razem ...normalnie.
    • karolinak12 Re: hormony a depresja 10.03.06, 15:55
      U mnie to bylo bez znaczenia-zadnej reguly.Paskudnie czulam sie bezwzgledu na
      to kiedy mialam okres itp.Paskudnie czulam sie i biorac tabletki anty i nie
      biorac-pod tym zwgledem hormony nie mialy zadnego znaczenia.
      • sneeper Re: hormony a depresja 10.03.06, 17:15
        dodanie niewielkiej ilości hormonu Tarczycy T3 T4 uaktywnia działanie
        antydepresanta klasycznego (metoda potencjalizacji i "uwrażliwienia"
        w depresjii opornej na leki.

        Próbowano stsować w podobnym celu hormony płciowe (androgeny),
        ale objawy uboczne byly uciążliwe.

        Lekarz niechętnie dodaje terapie hormonalną,
        raczej woli zmienic lek na inny , też nieskuteczny.

        Czytając rozdział Z Kostowskiego-Pużyńskiego na tema takich metod (PfDiK_wyd II
        i III, 1986 i 1996),
        mozna śmiało przypuszczac,że podobne "potencjalizujące"działanie będzie wywierał
        prekursor hormonalny (m.in.prekrsor hormonów płciowych) DHEA.
        DHEA -jest dostępny bez recepty, poza ty,ze jest hormonem, leczy depresję
        (w latach 70-tych był standardowo uzywanym lekiem psychiatrycznym w depresji,
        nieśmiałości,lękliwości u młodzieży - żródo Leki Wspóczesnej Trapii
        J.K.A.Podlewscy 1989.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka