Dodaj do ulubionych

wizyta u lekarza

IP: *.pwsbia.edu.pl / 172.16.0.* 05.12.02, 13:31
Czytam sobie od pewnego czasu wasze wypowiedzi i tak sie zastanawiam... W
wielu przypadkach mówicie idzcie do lekarza, do psychiatry, psychologa...
Ale pojde i co?
Mam mu powiedziec ze ciągle chce mi sie plakac, ze nie widze sensu zycia ze
jest mi źle? To są moje mysli i ja nie umiem o tym opowiadac:(
Ktos moze powiedziec ze symuluje ze oszukuje nie wiem.. boje sie...
Obserwuj wątek
    • kazaa Re: wizyta u lekarza 05.12.02, 14:12
      Gość portalu: Karolina napisał(a):
      > Czytam sobie od pewnego czasu wasze wypowiedzi i tak sie zastanawiam... W
      > wielu przypadkach mówicie idzcie do lekarza, do psychiatry, psychologa...
      > Ale pojde i co?

      Pojdziesz i opowiesz o wszystkim. Lekarz zrobi wywiad, wypyta sie itp.
      Najgorsza jest pierwsza wizyta. Potem jest na pewno latwiej.

      > Mam mu powiedziec ze ciągle chce mi sie plakac, ze nie widze sensu zycia ze
      > jest mi źle? To są moje mysli i ja nie umiem o tym opowiadac:(

      Dokladnie, musisz mu powiedziec co Ci jest. No bo jak inaczej
      lekarz moze postawic diagnoze?
      Wszystko tez zalezy od tego jak bardzo jest Ci zle, ile to juz trwa,
      jakie jest nasilenie objawow itp.
      Bo moze nie potrzeba bedzie isc do psychiatry tylko do psychologa?
      Zastanow sie.
      Pozdr.
      • Gość: Karolina Re: wizyta u lekarza IP: *.pwsbia.edu.pl / 172.16.0.* 05.12.02, 14:24
        kazaa napisał:

        > Gość portalu: Karolina napisał(a):
        > > Czytam sobie od pewnego czasu wasze wypowiedzi i tak sie zastanawiam... W
        > > wielu przypadkach mówicie idzcie do lekarza, do psychiatry, psychologa...
        > > Ale pojde i co?
        >
        > Pojdziesz i opowiesz o wszystkim. Lekarz zrobi wywiad, wypyta sie itp.
        > Najgorsza jest pierwsza wizyta. Potem jest na pewno latwiej.
        >
        > > Mam mu powiedziec ze ciągle chce mi sie plakac, ze nie widze sensu zycia z
        > e
        > > jest mi źle? To są moje mysli i ja nie umiem o tym opowiadac:(
        >
        > Dokladnie, musisz mu powiedziec co Ci jest. No bo jak inaczej
        > lekarz moze postawic diagnoze?
        > Wszystko tez zalezy od tego jak bardzo jest Ci zle, ile to juz trwa,
        > jakie jest nasilenie objawow itp.
        > Bo moze nie potrzeba bedzie isc do psychiatry tylko do psychologa?
        > Zastanow sie.
        > Pozdr.

        jest mi źle od mniej wiecej pieciu miesięcy, nie wiem czy to duzo czy malo i
        kto bedzie lepszy psycholog czy psychiatra...
        • rzeznia_nr_5 Re: wizyta u lekarza 05.12.02, 15:18
          Gość portalu: Karolina napisał(a):

          >jest mi źle od mniej wiecej pieciu miesięcy, nie wiem czy to duzo czy malo i
          >kto bedzie lepszy psycholog czy psychiatra...


          Najlepiej psychiatra-psychoterapeuta.Jeśli psycholog to też z certyfikatem
          terapeuty.Ale lepiej lekarz,psycholog recepty nie wypisze w razie czego.
          Pamiętaj tez,że wizyta u szanującego sie specjalisty nie powinna być krótsza
          niz 45 minut.Pozdro.
        • kazaa Re: wizyta u lekarza 05.12.02, 16:14
          Gość portalu: Karolina napisał(a):
          > jest mi źle od mniej wiecej pieciu miesięcy, nie wiem czy to duzo czy malo i
          > kto bedzie lepszy psycholog czy psychiatra...

          Calkiem sporo, ale jesli w miare dajesz sobie rade to IMHO
          najpierw wybierz psychologa. On to wybada i jesli uzna to za
          konieczne to zasugeruje Ci czy isc do psychiatry. Przynajmniej
          u mnie tak bylo. No to poszedlem.
          3maj sie.
          • moo1 Re: wizyta u lekarza 05.12.02, 20:48
            Poszedles i co dalej?Pomoglo?Co sie dzieje teraz?
            • kazaa Re: wizyta u lekarza 05.12.02, 22:27
              moo1 napisała:
              > Poszedles i co dalej?Pomoglo?Co sie dzieje teraz?

              Pomoglo i nie pomoglo. Z panstwowymi psychologami nie chce
              miec nic do czynienia (ale to wychodzilo dopiero z czasem).
              Zapewne mialem pecha pod tym wzgledem albo jestem po prostu
              za bardzo wymagajacy, bo jak tu czytalem na forum
              to inni mieli wieksze szczescie. Albo moze po prostu nie podobala
              im sie moja twarz i przez to nie moglismy sie dogadywac. Nie wiem.
              Lepiej bylo z psychiatr.
              Zanim trafilem na wlasciwe leki, to przez inne przeszedlem niezle pieklo.
              Tak wiec mysle ze pomoglo.
          • Gość: Karolina Re: wizyta u lekarza IP: *.pwsbia.edu.pl / 172.16.0.* 06.12.02, 09:01
            Daje sobie jakos rade, dlatego to chyba nie depresja, nie siedze zamknieta w
            domu, chodze normalnie do pracy, ale jest mi źle... Nikt wlasciwie o tym nie
            wiem nie rozpowiadam tego na prawo i lewo po prostu dusze w sobie czasami cos
            jakby mnie przygniatalo taki smutek okropny...
            Przerażające uczucie...
            • Gość: biox Re: wizyta u lekarza IP: 212.33.67.* 06.12.02, 10:13
              Gość portalu: Karolina napisał(a):

              > Daje sobie jakos rade, dlatego to chyba nie depresja, nie siedze zamknieta w
              > domu, chodze normalnie do pracy, ale jest mi źle... Nikt wlasciwie o tym nie
              > wiem nie rozpowiadam tego na prawo i lewo po prostu dusze w sobie czasami cos
              > jakby mnie przygniatalo taki smutek okropny...
              > Przerażające uczucie...
              Witaj !
              Nie możesz długo w sobie nosić takich czarnych uczuć. Nie bój się wizyty u
              psychiatry, to poniekąd "lekarz duszy". Jak idziesz do dentysty i nie boisz się
              co masz powiedzieć o objawiach, tak samo i tu się zachowaj - powiedz tylko o
              objawach on już będzie wiedział co zrobić.Jak uważasz że dasz sobie radę bez
              takiej wizyty to koniecznie z kimś pogadaj tak "od serca". To czasami oczyszcza
              i człowiek czuje się lepiej. Nie duś tego w sobie bo to mogą być złego początki
              a do tego nie można dopuścić (wiem co mówię jestem po takich przejściach)
              Pozdrawiam.
              • Gość: Karolina Re: wizyta u lekarza IP: *.pwsbia.edu.pl / 172.16.0.* 06.12.02, 11:09
                Gdzie znależć takiego psychiatre?
                Chyba nie w ksiązce telefonicznej...??
                Panstwowo czy prywatnie???
                Nic nie wiem na ten temat...
                • Gość: biox Re: wizyta u lekarza IP: 212.33.67.* 06.12.02, 13:10
                  Witaj ponownie!
                  Do psychiatry nie potrzeba skierowania. Musisz zorientować się gdzie są
                  gabinety tej specjalności w Twoim mieście (np. poprzez internet). Ja
                  polecałabym wizytę np. w spółdzielni lekarskiej, gdzie wizyta jest płatna (ok.
                  50 zł) ale tam z reguły opieka jest lepsza i nmiejsze kolejki.Musisz wcześniej
                  zapisać się na wizytę i to możesz zrobić telefonicznie jak Ci tak wygodniej. To
                  na prawdę żaden problem. Namawiam gorąco bo jest o co walczyć.
                  Pozdrawiam.
                  P.s. może jesteś Białegostoku to Ci dam konkretny namiar.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka