Dodaj do ulubionych

niepewność

18.03.06, 20:13
mam niepewnosc w sytuacjach spolecznych ktore objawia sie tym,ze nie czuje się
wystarczająco pewnie zeby cos powiedzieć,zabrać głos,nawet musze się
kontrolowac wewnetrznie wiem,ze to jest jakis bład myslowy ale nie potrafie
sie uwolnić od wrażenia ,że zle wygladam jakos na twarzy tzn robie głupie
miny,boje się zareagowac żywo,lub nawet zasmiać i ten lęk albo mowie bzdury
albo ktos sie smieje ze mnie chociaz moze byc całkiem inaczej.co powinienem
zrobic zeby to minęło?
Obserwuj wątek
    • zieja7 Re: niepewność 18.03.06, 21:09
      Dołączam się do pytania.
      • martwoj Re: niepewność 19.03.06, 12:22
        olać te swoje wewnętrzne lęki,przełamywać je,mówić na siłę,nie analizować...choć
        mnie samej często przychodzi to z wielkim trudem:/ no,ale jak się nie leczysz,a
        musisz przebywać wśród ludzi to innej wyjścia niz samoprzełamywanie sie nie widzę.
    • lamazz Re: niepewność 19.03.06, 13:24
      Ty chyba nie wiesz czym jest fobia,u mnie jest tak ,ze to nie sa jedynie myslowe
      sprawy,wręcz wtedy czuje się spięty oraz czuje objawy pewne np napięcie mięsni i
      podenerwowanie.mysle ,ze to wymaga leczenia oprocz leku terapia grupowa tak jak
      ktos mowil bo inaczej nie ma mozliwosci samemu się wyleczyc,a daje to objawy
      przykre.to zaburzenie nerwicowe.moze inni maja mniejsza "fobie" pozdrawiam..
      • lamazz Re: niepewność 19.03.06, 17:51
        znow poczulem to spięcie na całym ciele i twarzy i odczucie jakbym nie lubił
        samego siebie,wiec to powazna sprawa.terapia grupowa mi powinna pomoc chyba.to
        cos w stylu wewnetrznej walki z samym sobą.mam nadzieje,ze dojde do tej
        przeszlosci ktora mnie w tym utrwaliła.
        • martwoj Re: niepewność 19.03.06, 19:34
          może faktycznie nie weim co to fobia..chociaz przy ludziach jestem spieta,a w
          głowie mam pustkę,studiuje dziennie więc nie mam mozliwości uniknąć spotkania z
          nimi,choc wiele razy mam ochotę nie isc na uczelnię bo sama mysl,ze znowu będe
          musiała udawać,ze dobrze sie czuję sprawia,że chce mi sie rzygać..jak wiesz co
          Ci może pomóc(terapia) to po co pytasz?
          zycze powodzenia w walce z fobią,pozdrawiam
          • anulka864 Re: niepewność 22.03.06, 22:59
            ludzie spokojnie!!!!! widzę ze dochodzi do głosu wasz lek przed nie zrozumieniem i nie zakceptowaniem.musimy być dla siebie mili bo tylko my rozumiemy co nawzajem czujemy i wiemy jak łatwo nas zranić.więć trochę wiecej zyczliwości.
            ,,nie wiem czy pisze na temat ale to nic.....
            KOCHAM WAS WSZYSTKICH KOCHANI FOBICY SPOŁECZNI
            • alo_ola Re: niepewność 23.03.06, 00:19
              I znowu pozytywna anulka :) Pozdrawiam!
              No, w tym miejscu trzeba było złagodzić obyczaje.
              Bardzo słuszna uwaga, szanujmy się nawzajem, i okazujmy sobie zrozumienie.
              Bo i tak starczy nam miłych wrażeń od reszty świata, więc, dajmy sobie jakiś w
              miarę bezpieczny zakątek właśnie tu, na tym forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka