lamazz
18.03.06, 20:13
mam niepewnosc w sytuacjach spolecznych ktore objawia sie tym,ze nie czuje się
wystarczająco pewnie zeby cos powiedzieć,zabrać głos,nawet musze się
kontrolowac wewnetrznie wiem,ze to jest jakis bład myslowy ale nie potrafie
sie uwolnić od wrażenia ,że zle wygladam jakos na twarzy tzn robie głupie
miny,boje się zareagowac żywo,lub nawet zasmiać i ten lęk albo mowie bzdury
albo ktos sie smieje ze mnie chociaz moze byc całkiem inaczej.co powinienem
zrobic zeby to minęło?