Dodaj do ulubionych

Przeczytalam cale forum:)

08.04.06, 01:16
Wreszcie mi sie udalo znalezc czas na przeczytanie wszystkich watkow na
forum:)
Szkoda, ze "doc" juz sie nie odzywa, jestem zdania, ze pisal bardzo
wartosciowe i pomocne posty.
W ogole jakos ostatnio zaniedbane to forum, mimo iz tylu ludzi cierpi z
powodu OCD.
Musimy sobie bardziej pomagac, nie uwazacie?
Dobrze, ze chociaz "natretna" udziela sie w miare czesto, milo widziec taka
mloda osobe, tak chetnie pragnaca pomoc innym w naszej wspolnej "niedoli".
Zycze Wszystkim udanego weekendu i oby kazdego dnia bylo lepiej.
Obserwuj wątek
    • natretna Re: Przeczytalam cale forum:) 08.04.06, 15:00
      Ale z tym udzielaniem u mnie tez nie jest za dobrze nie zawsze mam czas i
      oczywiscie checi zeby czytac dlugie wypowiedzi.
      Bo nie zawsze watek dotyczy mniem nie zawsze znam odpowiedz.
      Ale milo czasem przyjsc i sie wyzalic spytac , porownac dwoje zachowanie z
      innymi nerwicowcami itp
      Milo ze kestescie :) Chociaz wolalabym ze choroba nigdy was nie spotkala !!!
    • doc81 Re: Przeczytalam cale forum:) 14.04.06, 20:43
      Witam,


      O tym czemu zamilkłem i się "nie udzielam" już chyba pisałem.

      Od stycznia walczę z nawrotem choroby i uznałem, że skoro sam nie mogę sobie
      poradzić ze swoim "przypadkiem", to tym bardziej nie jestem już osobą
      kompetentną, żeby udzielać jakichkolwiek porad innym.

      Do tego rozpoczałęm 6-letni okres nauki specjalizacji lekarskiej, nie mam więc
      już tak dużo czasu na Internet, ani chęci by pisać i odpisywać na wiadomości.

      Niemniej cieszę się, że moje posty z tamtego okresu komuś pomogły lub chociaż
      ktoś uznał je za wartościowe.
      • perlonta Re: Przeczytalam cale forum:) 17.04.06, 00:02
        Doc, opisz dokladniej nawrot choroby, czy wrocily te same stare obsesje i
        kompulsje czy pojawily sie nowe?
        Ciesze sie, ze wrociles na forum, chociaz bardzo zasmucila mnie wiadomosc o
        kolejnym ataku OCD.
        Moj terapeuta przeszedl terapie behavioralna 15 lat temu i nie mial do tej pory
        nawrotu choroby, oczywiscie nadal nachodza go natretne mysli, ale potrafi je
        ignorowac.
        Moze pomysl o takim rodzaju terapii?

        Pozdrawiam serdecznie!
    • kot9912 Re: Przeczytalam cale forum:) 15.04.06, 00:21
      Doc!!!

      Jesli Twoje samopoczucie uległo pogorszeniu to tym bardziej powinieneś pisać na
      forum. To nie chodzi tylko o udzielenie rad, tutaj też otrzymasz wsparcie,
      którego na pewno potrzebowałeś. Domyslam, się, ze jesteś w innej sytuacji niż
      my, ponieważ jesteś i lekarzem i pacjentem dotknietym nn. Ale to nie znaczy, ze
      Twioje rady są w czsie nasilenia objawów małowartościowe. Lekarz Pwerlonty też
      jest chory na nn i pomaga ludziom.

      Pozdrawiam Cię
      • doc81 Re: Przeczytalam cale forum:) 15.04.06, 10:31
        Naprawdę tak sądzisz? A ja myślałem, że lepiej nie obciążać innych swoimi
        kłopotami.

        Wcześniej to było zupełnie co innego -byłem tym, któremu "udało się" poradzić z
        chorobą.

        A co do lekarza koleżanki Zza Wody - ja akurat robię specjalizację w zupełnie
        innej dziedzinie - chirurgii.

        Psychiatrze choremu na OCD pewnie łatwiej jest wczuć się w chorobę leczonego
        pacjenta. Z drugiej strony - aby zostać psychoterapeutą w Polsce, kandydat po
        psychologii lub po psychiatrii musi sam najpierw przejść autoterapię; by
        wyzwolić się z własnych dolegliwości "psyche"...
        • kot9912 Re: Przeczytalam cale forum:) 15.04.06, 12:45
          Doc!!!

          Jesteś częścią tego forum, zarówno wtedy jak nie masz dolegliwości, ale tym
          bardziej gdy one powróciły!!! Nadal jesteś tym, który długo świetnie
          funkcjonował i na pewno nie długo znowu tak będzie. Jako lekarz tym bardziej
          wiesz, że ta choroba lubi powracać, więc nie traktuj tego jak swojej porażki!!!
          Pogorszenie samopoczucia nie świadczy o tym, ze nie poradziłeś sobie z nn.
          Pamiętaj, ze nie mamy wpływu na pojawianie się myśli i kompulsji, ale to od nas
          zależy jak na to zareagujemy. Skończyłeś studia medyczne, robisz specjalizację,
          jak możesz więc mysleć, ze nie poradziłeś sobie z chorobą?

          Doc, nie wymagaj od siebie zbyt wiele i ciesz się swoimi sukcesami. Zadowolenie
          z siebie bedzie kolejnym atutem, asem w rekawie w kierunku wyleczenia. Bo
          człowiek szczęśliwszy jest bardziej odporny na stres, a sters nasila objawy.

          Ja równiez kiedyś traktowałam np. powrót do leków jako mega porażkę. Ale ktos
          mi wytłumaczył, ze to nie jest porażka. Doskonale radzisz sobie z nn. Twoje
          komentarze sa dla nas barzdo ważne. Pisz na forum nie tylko gdy jesteś w
          świetnej formie, właśnie pisz koniecznie wtedy gdy jest Ci źle!!!!!

          Nie zawsze się zgadzalismi, ale to pewnie dlatego, ze oboje mamy silne
          charaktery. Ale szanuję Ciebie i uważam tak jak Perlonta, ze bez Ciebie to
          forum jest niepełne...

          Jeśli masz ochote się podzielic z nami swoimi przeżyciami, emocjami w związku z
          nawrotem, to pisz śmiało!!! Każdy człowiek widzi inaczej różne sprawy i na
          pewno poznasz różne opinie na ten temat, co powoli Ci spojrzeć na to w różnym
          świetle...

          Trzymaj się ciepło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka