15.04.06, 11:42
wpisujcie sie tutaj jesli macie fobie jakas,czy w ogole fobia spoleczna jest
uleczalna czy nie mozna jej wyleczyc? np mi bardzo utrudnia ona funkcjonowanie
normalne i nie wiem jak sobie z tym poradzic,leki to przeciez nie wszystko tak
mysle,a jakie jest wasze zdanie.czy mozna pokonac fobie.karolinak odezwij sie
w tym temacie co u Ciebie,pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • pluto84 Re: fobia 15.04.06, 12:21
      Fobia choroby i smierci :(
      • pluto84 Re: fobia 15.04.06, 12:22
        Zwariowac mozna.
        • lamazz Re: fobia 15.04.06, 12:42
          skoncze ze sobą,nie chce tracic zycia i patrzec jak wzystko przemija,za moimi
          plecami ,a ja nie mogę życ,nie moge ogladac porankow slonecznych z radoscia na
          twarzy,biegac po lesie,byc wolnym jak ptak...
          • pluto84 Re: fobia 15.04.06, 12:57
            ojej..wez leki to poczujesz sie lepiej..fobia minie..
            • lamazz Re: fobia 15.04.06, 15:56
              biore leki ale nadal nie czuje sie wystarczająco dobrze
              • pluto84 Re: fobia 15.04.06, 21:18
                nie wiem co Ci poradzic...sama sie tak boje.. ale czasem wydaje mi sie ze to
                przeciez kiedys minie..ze leki pomoga...musisz w to chodz troche uwierzyc..wiem
                ze trudno...sama tego nie potrafie...
                • lamazz Re: fobia 16.04.06, 18:07
                  nie wiem czy leki mi pomoga.kiedy to nie trwa o dzis,probuje wszystkiego co sie
                  da i dalej tak jest.lapie mnie lęk przy innych osobach i sie czuje zle przez to
                  nie wiem co robic juz
                  • pluto84 Re: fobia 16.04.06, 18:50
                    chodzisz na psychoterapie ?? czy lykasz tylko leki..? co lykasz?
                    • lamazz Re: fobia 16.04.06, 19:10
                      lykam gdzies od 3 tyg. pridimol,zolafren i chlomofixen (chyba tak sie to pisze)
                      na terapie jedynie indywidualna chodzilem i przerwalem,a Ty?
                      • pluto84 Re: fobia 16.04.06, 20:08
                        a jak ten pridimol, zolafen i chomofiksen..czy jakos tam dzialaja ? czy sa to
                        srodki przeciwlekowe ? jak xanax ??
                        • lamazz Re: fobia 16.04.06, 20:49
                          jest to mieszanka leków przepisana wlasnie na tą dolegliwosc.
              • decadence_33 Re: fobia 16.04.06, 18:50
                Lamazz, na efekty działania leków trzeba trochę poczekać. Nieoceniona jest w
                tej sytuacji cierpliwość, choć wiem, jakie to trudne. Po dwóch-trzech
                tygodniach daje się zazwyczaj odczuć pewną poprawę, i wtedy ma się to miłe
                uczucie, że warto było czekać.
                Od jak dawna bierzesz leki? Jeśli po kilku miesiącach nie czujesz się lepiej,
                to może warto poprosić lekarza o "inny zestaw".

                Pozdrawiam
                D.
    • illusiomatic Re: fobia 16.04.06, 19:22
      www.polchat.pl/chat/?room=czat+tematyczny
      jakby ktos chcial pogadac podaje linka na czat.
    • decadence_33 Re: fobia 16.04.06, 19:31
      W moim przypadku leki to właśnie było "wszystko". Dzięki nim wypędziłam ze
      swego życia to cholerstwo, więc wiem, że można...

      A czy można SKUTECZNIE wyleczyć się z fobii? Żyć bez "protezy" w postaci
      pigułek, bez lęku, że "to" powróci?
      Może ktoś na tym forum ma w tym względzie więcej doświadczeń..?

      D.
    • jdominika Re: fobia 16.04.06, 19:33
      Hej, jestem po raz pierwszy na forum, z lekka zszokowana, trzymaj się kochanie,
      z fobii się wychodzi, powoli, krok po kroku, to może trochę potrwać, generalnie
      zalecane jest przy fobiach wszelakiego rodzaju znierzyć się z własnym lękiem,
      najgorzej jest na początku, pozdrawim
      • pluto84 Re: fobia 16.04.06, 20:05
        ja biore xanax jak mam ataki. mialam brac seroxat..i chyba sie zdecyduje.
        wczesniej bralam hydroksyzyne.
        • lamazz Re: fobia 16.04.06, 20:49
          xanax uzaleznia i nie jest polecany
          • decadence_33 Re: fobia 16.04.06, 23:23
            Z tym uzależnianiem to jest różnie i pewnie zależy od indywidualnej reakcji
            organizmu i podatności na uzależnienie.

            Ja stając kiedyś przed wyborem - czy zmagać się codziennie z lękami, które
            kompletnie demolowały mi życie, czy łykać xanax i móc normalnie funkcjonować,
            nawet kosztem uzależnienia - wybrałam to drugie. Byłam już naprawdę strasznie
            zmęczona walką...

            Nie żałuję tego wyboru. Właśnie ten lek przyniósł mi ulgę i tak naprawdę
            postawił na nogi.

            Biorę go - obok seroxatu - od kilku lat, w identycznej dawce - 0,5 mg rano.
            Czasami zdarza mi się zapomnieć go połknąć, zwłaszcza gdy się spieszę. I nic
            się nie dzieje - funkcjonuję normalnie. W ciągu dnia, gdy sobie o tym
            przypomnę - tylko się do siebie uśmiecham ;)

            Piszę to nie po to, by kogokolwiek zachęcać do tego leku. Każdy musi podjąć tę
            decyzję sam, a najlepiej wspólnie z lekarzem. Wiem, że bardzo wielu lekarzy boi
            się przepisywać ten lek...
            Chciałam tylko zgłosić "zdanie odrębne" od powszechnie panującego przekonania,
            i powiedzieć, że mnie xanax nie zrobił krzywdy - a pomógł naprawdę baaardzo.

            Pozdrawiam
            D.
            • pluto84 Re: fobia 17.04.06, 13:30
              Lamazz..nie wiem czy nie mam fobii...fobia to przeciez paniczny lęk przed
              bardzo konkretną rzecza tak? Dobrze rozumiem..? Jezeli to jest fobia..to fakt
              nie mam fobi spolecznej , ale mam za to fobie snu..i smierci..:(
            • zoltanek Re: fobia 18.04.06, 13:11
              xanax ma dość długi okres półtrwania w organizmie, dlatego jednorazowe ominięcie
              zarzycia dawnki leku nie powoduje powrotu objawów. myślę, że zażywanie xanaxu
              lub innych benzodiazepin nie jest głupim pomysłem w przypadku nieuleczalnych
              fobii, objawiających się naghłymi atakami, ale leczenie nim fobii społecznej
              jest zupełnie bezcelowe, bo niepotrzebnie skazuje człowieka na życie na haju do
              końca swoich dni. brałem najprzeróżniejsze narkotyki. Uwierzcie mi, że
              euforyzująco-uspokajajace działanie xanaxu jest porównywalne z innymi
              narkotykami. Przyjmowanie xanaxu(wyłączając przypadki beznadziejne) to nic
              innego jak ćpanie i uciekanie od problemów. Uzależniłem się od kodeiny(opiatu)
              właśnie ze względu na fobie społeczną. Równie dobrze mogłem brać xanax, bo jego
              działanie jest porównywalne z działaniem opiatów, uzależnienie również.
              • lucyna_n Re: fobia 18.04.06, 14:25
                no nie da się ukryć , że jest dokladnie tak jak piszesz.
              • decadence_33 Re: fobia 19.04.06, 05:56
                Xanax akurat, w odróżnieniu od wielu antydepresantów, ma dość krótki okres
                półtrwania w organizmie. 5-6 godzin po zażyciu to max.
                Mam tu na myśli "zwykły" xanax, a nie SR.
    • ogrom Re: fobia 17.04.06, 13:44
      mam fobie życia po swojemu zgodnie z tym co czuje......... to moja totalna fobia!!!!

      i mam fobie ogromnej zabawy:)))))))))))
      • pluto84 Re: fobia 17.04.06, 13:46
        No to chyba tylko....pozazdroscic :)
        • pluto84 Re: fobia 18.04.06, 10:06
          to co z ta fobia..co to dokladnie jest..jaka jest definicja ? paniczny strach
          przed konkretna rzecza..?pojawiajacy sie zawsze w konkretnej sytuacji??
    • zoltanek Re: fobia 18.04.06, 12:55
      Mr. zlamazz

      Zamierzam wykrzesać w Pańskiej duszy iskierke nadzieji nadzieji. Fobia społeczna
      jest jak najbardziej uleczalna. Społeczne niedostatki miała Lucyna_n, która
      teraz jest jedną z najbardziej przebojowych lasek z roczników 72-76. Wielką jak
      maczuga herkulesa fobie społeczną nosił pan oOoo, który obecnie uważa się za
      całkowicie uleczonego, a jak wiadomo co w sercu to w duszu, a w zdrowym ciele
      zdrowy duch. Zoltanek, którego fobia wyłączyłą kolory w odbiorniku życia, teraz
      żyje z nią za pan brat, bo rzadko można ich razem spotkać. Olewaj fobie, to się
      odczepi i zainteresuje innych. Fobia, to panienka w kusek spudniczce wymagająca
      ciągłej adoracji. Gdy nie wzbudza zainteresowania, traci zainteresowanie swoją
      ofiarą. Można dodatkowo przygrzać jej lekami, albo dowalić psychoterapią. A tego
      małą dziewka nie przeżyje, oj nie przeżyje.
      • lamazz Re: fobia 18.04.06, 18:40
        wiesz ja mysle,ze sie wylecze.zapisuje się na terapie indywidualna i zaczynam
        dzialac.bo to tylko nieprawidlowy obraz siebie i samoocena zanizona.wszystko
        jest do przepracowania trzeba chciec tylko.
        • zoltanek Re: fobia 18.04.06, 20:16
          Tak trzymaj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka