17.04.06, 11:46
jak poradziłeś sobie z depresją??? często czytam Twoje posty, podoba mi się
Twój pomysł na życie jeśli można tak powiedzieć, ale nigdzie nie trafiłem na
jego całościowy opis... jak znajdziesz chwilkę to zbierz to wszystko do kupy
i umieść tu na forum, myślę że nie tylko mi się to przyda;))
Obserwuj wątek
    • zoltanek Re: Mskaiq 17.04.06, 12:20
      To nie takie proste kolego. Mskaiq musiałby napisać całą książkę. Spis chorób na
      które cierpiał przypominałby 4 tomowy podręcznik medycyny.
    • zoltanek Zresztą.... 17.04.06, 12:44
      Mskaiq Ci nie pomoże. Ze swoim problemem udaj się na forum sexuologia. Pocieszę
      Cię, że wielkość podobno nie ma znaczenia, a przynajmniej taka jest oficjalna
      wersja.
      • suchyxxx Re: Zresztą.... 17.04.06, 12:52
        Mask to fajna i zadzwiwiająco lekko mówiąc osoba;p Lubię go ale żadko widać go
        na forum.Jak już się pojawi to cała masa ludzi męczy go pytaniami jakby był
        papieżem:) Swoją drogą ma on ciekawe pomysły ale niektóre mogą być lekko
        dziwne.Faktem jest że musiałby napisać conajmniej trylogię żeby odpowiedzieć na
        niektore pytania.zapewne dostałby nobla oraz inne wyróżnienie aleMaskowi nie w
        głowie popularność i kasa tylko pomoc potrzebującym(coś w stylu mnicha
        Tybetańskiego)Jeżeli wydałby trylogię to niezrozumielibyśmy jej ponieważ
        najpierw trzeba znać 3-ci i ostatni poziom duchowieństwa aby taką trylogię móc
        przeczytać a to jest niezwykle trudne zadanie i niewielu geniuszy by sprostowało
        temu.
        • zoltanek Re: Zresztą.... 17.04.06, 13:17
          no, ja na pewno bym nie sprostał. wszystkie trylogie to badziewie, trylogia
          seinkiewicza, władca pierścieni, gwiezdne wojny, filary ziemi, dług honorowy, 3
          tomowy słownik ortograficzny..... straszny szajs. jest jeszcze jedna ważna
          sprawa. widziałeś "Lśnienie" kubrkika, z nikolsonem. Gra on tam pisarza,
          odciętego od świata w domu na pustkowiu. Przez kilka miechów piszę powieść
          składającą sie z jednego tysiące razy powtarzanego zdania. Podobnie jest z
          mskaikiem. Jego trylogie można skonwertować do jednej powtarzającej się i
          nbiezbyt odkrywczej myśli "pogódź się ze sobą". To niezwykłe, że depresyjni
          odrzucają proste "weź się w garść", a nabierają się na to zdanie w bardzIej
          zaewaluowanej formie made in Makaiqland.
          • suchyxxx Re: Zresztą.... 17.04.06, 14:16
            Widać ma się dużą charyzmę i siłę przekonywania nawet na odległość.Fakt jest
            taki że jak pogodzisz się ze wszystkim to wszystko co złe mija ale trudno
            osiągnąć to nawet biorąc leki.Trzeba samemu próbować bądź skontaktować się z
            psychologiem który znajdzie przyczynę i wyleczy.Swoją drogą Mask ma trochę racji
            ale jego pomysły z marchewką i wychodzeniem na dwór to raczej są dla ludzi
            lubiących cierpieć i w lekkiej depresji bo wątpię aby taka chora na maxa osoba
            jedząc marchewkę i uprawiając jogę wyzdrowiała-raczej nie biorąc leków a
            sugerując się Maskiem by wyskoczyła przez okno.Te jego rady są raczej dla osób
            chorych ale mających jeszcze siłę.Swoją drogą chciałbym zaprosić Maska do siebie
            do domu-ależ by było gadania na kilka dni conajmniej:) Mask by wszedł i lampy by
            zgasły w domu;p
            • suchyxxx Re: Zresztą.... 17.04.06, 14:17
              może by przyszedł Z przełożonym mnichem i jego podwładnymi;p Ależ by była
              konferencja-tvn by się zjechał ba sam Rydzyk by przyjechał nie mówiąc już o 1000
              mocherowych beretów co by się kolejką ustawiły pod moimi drzwiami:)
              • suchyxxx Re: Zresztą.... 17.04.06, 14:22
                coż za kontrowersyjny temat-już idę do kościoła zaproponować proboszczowi aby
                nadał Maskowi wszelkie uprawnienia Papieskie;p
                • suchyxxx Re: Zresztą.... 17.04.06, 14:23
                  niech dzwoni do atykanu:) Jak bdzie w Polsce Benedykt to napewno wpadnie do
                  Maska i mianuje go swoim zastępcą:)
                  • suchyxxx Re: Zresztą.... 17.04.06, 14:29
                    Kto wie jakie tam narkotyki w Tybecie palą ale też chcę być taki mądry i tak
                    bardzo pogodzony ze sobą:)
                    • suchyxxx Re: Zresztą.... 17.04.06, 14:30
                      może piołuna?;p
                      • zoltanek Re: Zresztą.... 17.04.06, 14:33
                        nie, piołun na pewno nie, nie te rejony (a w ogóle piołun działa ogłupiająco,
                        przynajmniej na mnie). ja był celował raczej w opium, tak chyba opium tam było
                        dostępne.
                        • suchyxxx Re: Zresztą.... 17.04.06, 14:34
                          tak a jednak opium ale czy Mask nie ma wstrząsu na to?Bo są osoby co mogą umrzeć
                          po opium bo receptory opiumowe coś tam źle robią:)
                          • zoltanek Re: Zresztą.... 17.04.06, 14:36
                            tak, niektórzy ludzie mają uczulenie na opiaty, ale dlaczego Mask. Mówił coś o tym?
                            Receptory nazywają się opioidowe.
                            • suchyxxx Re: Zresztą.... 17.04.06, 14:37
                              On to pewnie zdrowy jest bo tamtych czasach to mieszkano na wsiach i krówki
                              były i sam wiesz;p
    • niewielki.ptak Re: Mskaiq 18.04.06, 17:42
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka