aidka 10.09.09, 13:21 Mskaiq mówi, że można spać, gdy nie można. przestać smutno myśleć. biegać, gdy nawet do kibla dojść ciężko. czy można się skoncentrować, gdy nie można ? - no żeby choć książczynę przeczytać. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dolor Re: koncentracja 10.09.09, 13:23 Nie wiem, czy można, ja nie potrafiłem. Można przeczekać i sprawdzać co jakiś czas, czy już się potrafi. Odpowiedz Link
diferente Re: koncentracja 10.09.09, 13:36 opowiadałam to już milion razy jako anegdotę o psychologach poszłam do pana psychologa z nfz no i między innymi mówię mu że nie mogę się skoncentrować - w robocie prostego dokumentu nie mogłam doczytać a napisanie jednostronicowego pisma zabierało mi dzień - a on mi zrobił wykład o literaturze i filmie i polecił na następne spotkanie przynieść recenzję jakiejś książki a w pisaniu porządnie się przyłożyć --- no ale to już tak jest gdybyś mnie kochał - nie miałbyś depresji nie byłbyś zaburzony i nie miał raka --- zrozumienie dotyczy wyłącznie własnego stanu zdrowia i to jest akurat całkiem naturalne Odpowiedz Link
aidka Re: koncentracja 10.09.09, 13:41 duże zadania. ja bym powiedziała, że na start obejrzeć coś, przeczytać, co już się zna. i obiad ugotować. no ale łatwo rzec, zrobić niemożliwe. Odpowiedz Link
ichnia Re: koncentracja 10.09.09, 13:51 Obiad ugotować na początek?? Eee, to już lepiej coś obejrzeć. Na początek. Odpowiedz Link
diferente Re: koncentracja 10.09.09, 13:54 kiedy o niemożliwości piszesz mam brzydkie skojarzenia z ostatnią wiosną kiedy to zrobienie ścieżki od tapczanu do drzwi i od drzwi do łazienki polegało na odkopaniu wszystkiego na boki mogę mówić tylko o swoich doświadczeniach (nigdy nie miałam problemów ze snem) na takie stany pomagała mi intensywna farmakoterapia + czas i nic, i nikt więcej Odpowiedz Link
ichnia Re: koncentracja 10.09.09, 13:58 diferente napisała: > > poszłam do pana psychologa z nfz > no i między innymi mówię mu > że nie mogę się skoncentrować > - w robocie prostego dokumentu nie mogłam doczytać > a napisanie jednostronicowego pisma zabierało mi dzień - > > a on mi zrobił wykład o literaturze i filmie > i polecił na następne spotkanie przynieść recenzję jakiejś książki > a w pisaniu porządnie się przyłożyć > Heh, to samo u psychologa mówiłam. A jak powiedziałam, że chciałabym pojeździć rowerem a nie mogę podjąć żadnego wysiłku, choćby najmniejszego, to co dopiero taki rower - to spytał mnie z czego to wynika, dlaczego nie mogę, choć - teoretycznie - sprawna jestem i wsiąść na rower zdołam... Odpowiedz Link
dolor Re: koncentracja 10.09.09, 14:03 > to spytał mnie z czego to wynika, dlaczego nie mogę, choć - > teoretycznie - sprawna jestem i wsiąść na rower zdołam... Jakoś państwo od psychiki, łącznie z Maskiem, zapominają dość często, że nie tylko mięśnie się liczą, ale i coś tam w tych szczelinach synaptycznych pływać musi, by się ruszało. Odpowiedz Link
wonderland_murders Re: koncentracja 10.09.09, 13:53 a co zrobic by kochac mezczyzne ktorego sie nie kocha? Odpowiedz Link
wonderland_murders Re: koncentracja 10.09.09, 14:02 jesli nawolujemy do wyrazania uczuc i akceptacji siebie to konsekwentnie, a nie ze je usilnie indukowac chcemy. pan negatywista pisal ze sie nie moze skoncentrowac na nauce, za to chetnie czyta pisma kolorowe mamy. wtedy mu koncetracji nie brakuje, wiec nie endo, tylko widac chcialby poczytac co innego, eale ego kaze mu byc wielkim naukowcem. aidka sie skoncentrowac nie moze, ale koncentracje do obslugi forum ma. Odpowiedz Link
dolor Re: koncentracja 10.09.09, 14:14 Obsługa forum jednak dużo od książczyny prostsza. Krótkie zdania od poematów. Jest trochę książczyn przez depresiaków pisanych, z tymi łatwiej jest. -- "Niektóre błędy są jednocześnie proste i ogromne. Najgorsze błędy, jakie zdarzyło mi się popełniać, wynikały z poczciwego optymizmu" (Baxter) Najlepsza depresja pod szczurem Odpowiedz Link
wonderland_murders Re: koncentracja 10.09.09, 14:20 latwe trudne, to argument dla lenistwa a nie depresji. zeby sie skoncentrowac trzeba sie zainteresowac, miec powod do zainteresowania. los kotow zainteresowal i sie skoncentrowali. widac ksiazyna nieinteresujaca. Odpowiedz Link
dolor Re: koncentracja 10.09.09, 14:26 Między zrywem kiluzdaniowym w poście, a ze zrozumieniem przeczytaniem książki przepaść taka, jak między książką, a obrazkami w ilustrowanym czasopiśmie kobiecym. Odpowiedz Link
wonderland_murders Re: koncentracja 10.09.09, 14:30 co ma trudnosc tu do rzeczy. czytac umie 7 latek. pytanie czy cos interesuje, czy goni sie tylko za obrazem koniecznosci zainteresowan wysoko intelektualnych. Odpowiedz Link
dolor Re: koncentracja 10.09.09, 14:35 Ma do rzeczy czas, w jakim jesteś się w stanie być skoncentrowany. Zawsze moglem przeczytać 3 zdania. Ale książka zwykle dłuższa i następnych trzech już połączyć z przeczytanymi się nie dało. Efekt: po godzinie zauważasz, że jesteś na tej samej stronie, z której nic nie pamiętasz. Odpowiedz Link
wonderland_murders Re: koncentracja 10.09.09, 14:40 za pare lat i bolt nie zejdzie ponizej 10 sekund, a wielu jego rowiesnikow juz teraz nie zejdzie ponizej 30-tu. i prosze nie mowicze trzy zdania pan przeczytal dzis na forum Odpowiedz Link
dolor Re: koncentracja 10.09.09, 14:44 Powiązane z innymi? Ze trzy... Teraz nie mam problemów z koncentracją, ale bywały, nie raz. Odpowiedz Link
dolor Re: koncentracja 10.09.09, 14:48 "zrozumienie dotyczy wyłącznie własnego stanu zdrowia i to jest akurat całkiem naturalne " Odpowiedz Link
diferente Re: koncentracja 10.09.09, 14:50 wzajemnego zrozumienia naszego to dotyczyło ozdrowienia panu nie żałuję - każdy ma prawo do zadowalającego funkcjonowania ale na martyrologię już się nie nabiorę Odpowiedz Link
dolor Re: koncentracja 10.09.09, 15:01 O tak, cierpieć trzeba do śmierci, jak wszystko. Inaczej rola nie dość przekonująca. Odpowiedz Link
diferente Re: koncentracja 10.09.09, 15:08 myli się pan. też uważam, że cierpieć nie warto. a udowadnianie czegokolwiek - komukolwiek - w dowolny sposób - jest bezcelowe. podobnie jak pan jestem wielką fanką czasu. --- a teraz pan wybaczy. jeśli już muszę się z kimś kłócić to wolę z kimś, z kim się jakoś mocniej nie zgadzam. Odpowiedz Link
dolor Re: koncentracja 10.09.09, 15:13 Ale przebyte to już mityczne i martyrologia (chyba że tylko innego się tyczy). Czy aby warto tak tracić na znaczeniu? Odpowiedz Link
diferente Re: koncentracja 10.09.09, 15:16 tam gdzie znaczenia było brak konsekwentnie brak do końca i na szczęście wszystko ma koniec Odpowiedz Link
dolor Re: koncentracja 10.09.09, 15:22 Kończy się też to, co kiedyś było, nawet znaczenie, zwłaszcza przy sporym w kończenie zaangażowaniu. Odpowiedz Link
diferente Re: koncentracja 10.09.09, 15:28 zaangażowania w kończenie odmówić panu nie można więc - koniec. nie mam nic przeciwko. możemy skończyć też rozmowę, w której strony wzajemnie podejrzewają się o kolejną podłość? ja podejrzewam. taka moja skaza. a teraz - dajże już pan spokój. Odpowiedz Link
diferente Re: koncentracja 10.09.09, 15:30 jakoś tak pan zwykle nie zaczyna a dyskusja, choć już sporu brakuje - trwa. koniec protez, panie dolor. rachunki każdy swoje ma. Odpowiedz Link
aidka Re: koncentracja 10.09.09, 14:29 interesująca i waląca w potrzeby mózgowe. mówi sie o tym, że nie daje się skupić. na kotach tak /ale już nie chcę o tym mówić/, bo była prędkość potrzebna i walnęła adrenalina. Odpowiedz Link
aidka Re: koncentracja 10.09.09, 14:49 mam pełno książek, które ciekawe chyba - nie daję rady - czasem czytywałam jednym tchem, a teraz czytam, a myśli mi uciekają w inne strony. Odpowiedz Link
diferente Re: koncentracja 10.09.09, 14:44 aidka napisała: > ze mną też się pokłocić łakniesz ? > mało Ci ? on się woli z tym drugim samcem kopać mają tak od lat. to chyba terytorializm. Odpowiedz Link
ichnia Re: koncentracja 10.09.09, 14:19 wonderland_murders napisał: > sie skoncentrowac nie moze, ale > koncentracje do obslugi forum ma. Do foruma nie potrzeba żadnej koncentracji. Odpowiedz Link