decadent.moth
13.05.09, 21:34
" Do osiągnięcia równowagi w naszym życiu konieczne jest odczuwanie,
rozpoznawanie i nazywanie emocji oraz wyrażanie ich. Jeśli w którymś
z tych punktów mamy problemy, odbije się to na naszym codziennym
funkcjonowaniu. Warto zapamiętać kilka prostych zasad rządzących
barwnym i potężnym światem emocji, o których pisze Wegscheider:
uczucia nie są złe ani dobre, każde z nich ma swój cel i znaczenie,
przekazuje nam pewną informację, bez której trudno byłoby nam
funkcjonować w świecie;
jeśli często blokujemy przeżywanie nieprzyjemnych uczuć, takich jak
gniew, ból, złość, poczucie winy, tworzymy wokół siebie pancerz,
który oddziela nas przy okazji także od przyjemnych przeżyć;
przed kontaktem z własnymi uczuciami bronią nas najczęściej:
spożywany w nadmiarze alkohol, papierosy, objadanie się,
pracoholizm, seksoholizm, etc...
uczucia dają nam energię, siłę, przystrajają nasze życie w barwy, są
jak przyprawy w kuchni;
niewyrażone uczucia z czasem mogą przybrać postać poważniejszych
problemów, np., długotrwałe tłumienie złości może przerodzić się w
depresję, lęk w unikanie, a poczucie winy w toksyczny wstyd;
swobodne wyrażanie uczuć jest kluczowe, jeśli chcemy budować zdrowe
relacje z innymi.
W obecnych czasach mamy tendencję do przeceniania intelektu, a
niedoceniania uczuć. A to przecież emocje są dla nas bardzo ważną
wskazówką jak poruszać się w świecie. Dlaczego? Bo emocje nie
kłamią. Czasem nie wiemy czemu, ale czujemy się w towarzystwie
niektórych osób jakby wypompowani z energii, przytłoczeni,
niespokojni. Rozumowo nic tu nie jesteśmy w stanie zdziałać, możemy
tylko oprzeć się na tej intuicji i pójść tropem emocji, by z czasem
zrozumieć, czemu taka była nasza reakcja./.../"
/ Monika Borowska
"Czuję, więc jestem"
Wegscheider-Cruse, S. (2005). "Learning to balance your life. 6
powers that restore your energy and spirit." Florida: Health
Communications."/
uściski
aidka