Dodaj do ulubionych

Oddział dzienny?

18.04.06, 17:59
Dostałam propozycję terapii na oddziale dziennym. Waham się. Gdzieś czytałam,
że taka terapia przynosi szybsze efekty niż indywidualne spotkania ze
specjalistą, ale przerażają mnie obcy ludzie, konieczność interakcji
wszelakich, itd. Wiem, wiem - każdy świr ma na początku podobne obawy ;). Czy
ktoś doświadczony mógłby mi tu krótko napisać, jak toto wygląda? I czy warto
się męczyć?
Obserwuj wątek
    • na_fe Re: Oddział dzienny? 18.04.06, 18:16
      bardzo warto
      • lamazz Re: Oddział dzienny? 18.04.06, 18:39
        zaryzykuj dla siebie.
        • another_story Re: Oddział dzienny? 18.04.06, 18:50
          A czego mogę się tam spodziewać? Nie mam żadnego wyobrażenia w tej kwestii.
          • misiaxl Re: Oddział dzienny? 18.04.06, 19:24
            Oddział dzienny to najwspanialsza rzecz od słońcem.Wiem o tym bo właśnie chodzę
            na taką terapię chociaż nie jestem pacjentką. A jak wygląda taka terapia?Zależy
            od oddziału.Tam gdzie ja chodzę jest terapia grupowa, możliwość porozmawiania
            indywidualnie z psychologiem i terapia zajęciowa podczas której robi się różne
            fajowe rzeczy(rysunek,haftowanie,gotowanie a przede wszystkim rozmowa z innymi
            uczestnikami terapii).Jest fajnie i warto skorzystać z możliwości jeżeli taka
            istnieje i udać się na oddział.Ja jestem po terapii indywidualnej i zostałam
            skierowana na dalsze leczenie na oddział i jak na razie nie
            narzekam.Powiedziałabym że wręcz przeciwnie jestem bardzo zadowolona i juz
            widzę pierwsze efekty terapii.
            • another_story Re: Oddział dzienny? 18.04.06, 19:30
              > rysunek,haftowanie,gotowanie

              Fuck, po takiej mieszance nabawię się jeszcze większych kompleksów niż moje
              obecne.
              Dzięki w każdym razie za posta.
              • na_fe Re: Oddział dzienny? 18.04.06, 20:25
                chętnie powiem Ci coś na temat, ale nie dziś- za chwilę mam pociąg na drugi
                koniec Polski. za dni parę...

                a Ty się nie zastanawiaj, tylko zgłaszaj swoją osobę.
    • na_fe Re: Oddział dzienny? 18.04.06, 22:57
      another_story napisała:

      > Dostałam propozycję terapii na oddziale dziennym. Waham się. Gdzieś czytałam,
      > że taka terapia przynosi szybsze efekty niż indywidualne spotkania ze
      > specjalistą,

      *tak, szybsze jest, na przykład, uświadomienie sobie gdzie może leżeć problem w
      Twoich kontaktach z otoczeniem, jaki rodzaj relacji potrafisz stworzyć a jakiego
      nie i co jest tego powodem.
      *szybka jest odpowiedź zwrotna i do tego, ilościowo chociażby, miarodajna.
      *ponadto, przeglądasz się w lustrze' innych, możesz porównać, wyciągnąć wnioski.
      *odczuwasz bardzo mocno, co cię wnerwia w innych do granic wytrzymałości. tutaj
      sytuacja jest specyficzna- nie możesz odwrócić się na pięcie i wyjść. możesz za
      to w 'bezpieczny sposób' porozmawiać o tym. jesli sama nie wiesz, skąd te trudne
      emocje- jest tam ktoś, kto pomoże je nazwać.
      *zauważasz, jak bardzo doświadczenia życiowe kształtują widzenie świata. w
      naturalny sposób uczysz się empatii i często bezgranicznej tolerancji. rozwijasz
      się.
      *pominę w szczegółach tylko naturalną kwestię, jaką jest nawiązanie trwałych
      przyjaźni. to doświadczenie, każdy tworzy sam, wg potrzeb.


      **oczywiście, to ile wyniesiesz z sesji, tylko od Ciebie zależy. jedni
      wcześniej przełamują się, inni potrzebują więcej czasu ale za to głębiej
      wnikną... nikt Cię nie będzie poganiał ani niczemu sie dziwił,

      *** nie wiem, gdzie się przymierzasz? ja nie uczestniczyłam w zajęciach,
      żadnych, robótek ręcznych ale jeśli nawet, to ich celem, na pewno, nie jest
      współzawodnictwo.
      *** terapia, z pewnością, wymaga wysiłku ale to jest wysiłek poświecony
      wyłącznie swojej osobie. wszyscy jesteśmy egocentrykami, więc nie ma problema!

      --doswiadczenie niepowtarzalne, nie marnuj szansy.
      • another_story Re: Oddział dzienny? 18.04.06, 23:25
        Dziękuję, Na_Fe, za Twoją wypowiedź. Pozostałym zresztą też składam
        serdeczne "Bóg zapłać". Jasne, że się zdecyduję, choć z duszą na ramieniu...
        • ade1 Re: Oddział dzienny? 19.04.06, 14:20
          moja kolezanak na to chodzila mowi ze to najwspanialsza rzecz jaka ja spotkala,
          a tez miala tyle obaw. chciala sie zapisac drugi raz ale tam sa jakies limity.
          jak chodzila to nie mogla sie juz doczekac kolejnego spotkania, poniedzialek
          byl jej najwspanialszym dniem tygodnia bo mogla tam isc- efkety terapii bardzo
          dobre
    • rzeznia_nr_5 Re: Oddział dzienny? 19.04.06, 15:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23191&w=21803044&v=2&s=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka