another_story
18.04.06, 17:59
Dostałam propozycję terapii na oddziale dziennym. Waham się. Gdzieś czytałam,
że taka terapia przynosi szybsze efekty niż indywidualne spotkania ze
specjalistą, ale przerażają mnie obcy ludzie, konieczność interakcji
wszelakich, itd. Wiem, wiem - każdy świr ma na początku podobne obawy ;). Czy
ktoś doświadczony mógłby mi tu krótko napisać, jak toto wygląda? I czy warto
się męczyć?