Dodaj do ulubionych

Kneć skazany

25.09.09, 13:34
R. Kneć został skazany za dwa wykroczenia: przejechanie na żółtym świetle i
jazdę po użyciu alkoholu.
Sekretarz będzie musiał zapłacić 750 zł grzywny, 180 zł kosztów procesu i
straci na 10 miesięcy prawo jazdy.
To ostatnie oznacza, że dostanie je już 16 października, bo zostało mu one
odebrane 15 grudnia i ten czas zaliczono w poczet kary.

Jedno co mnie śmieszy to wymiar sprawieldliwości.

Od kiedy to przejechanie na żółtym świetle jest wykroczeniem drogowym????
1000x przejeżdżałem na żółtym świetle przyśpieszając żeby sie zaraz sie
zapaliło czerwone. Żółte oznacza że z achwilę będize czerwone. Ale że na nim
nie można przejechać? Nie wiem nie znam się na prawie ale myśle że lepiej tu
wiem od sądu który nieraz się mylił choćby w sprawie Andrzejusy.

"Już wtedy nasz medyczny ekspert orzekł: - Pomysł z oparami jest nierealny.
Lecytyna? Sekretarz musiałby jej wypić bardzo dużo.
Nawet to wyliczyliśmy: około 200 ml, choć norma dzienna jest dziesięciokrotnie
mniejsza!
Jednak sekretarz i jego prawnik przed sadem trzymali się tej wersji. Wczoraj
sąd wykpił takie tłumaczenia."

sekretarz powiedział że wypił małe piwo do obiadu. Więc promile z małego piwa
+ opary lecytyny którą czyścił meble. Co nierealnie jest żeby miał 0,28 l
alkoholu? A jak jeszcze by sobie prysnął spryskiwaczami od szyb żeby przemyć
przednią szybę w samochodzie? Zdarzało się że alkomatem wykrywali alkohol u
takich.

"Sąd za nielogiczne uznał całe tłumaczenie urzędnika: jakoby w stanie
podgorączkowym po zażyciu lecytyny cztery godziny bez przerwy wykonywał
ciężką, fizyczną pracę. - Biorąc pod uwagę wyższe wykształcenie obwinionego i
fakt, że piastuje on poważne funkcje publiczne, powinien być świadomy, co robi"

od kiedy to przecieranie mebli szmatką z alkoholem to ciężka praca fizyczna? I
kto powiedział że przez 4 godziny z rzędu?

Sekretarz wypił sobie piwko do obiadu i przemył meble szmatką z alkoholem i
zażył jakieś lekarstwo zawierające lecytynę. Tyle co wiemy.

Jeśli jego wersja jest nierealna podważona przez sąd i eksperta medycznego na
podst tego że musiałby tego lekarstwa wypićbardzo dużo żeby mieć 0,28 %% (nie
policzyli piwka!) to ja sie pytam co z nich k***a za analitycy.

Taki sąd jak w gorzowie jest (a znamy wyrok w spr andrzejusy który nazwał
szmatą wojciechowską za to że ona nazwała szmaciarzami radnych) to ja nie wiem
czy nie byłoby dobre aby go jednak odgórnie zlikwidować co planuje PO.

Obserwuj wątek
    • wolfenstein3d Re: Kneć skazany 25.09.09, 13:35
      >> sąd wykpił takie tłumaczenia

      to sąd należałoby wykpić
    • zetkaf Re: Kneć skazany 25.09.09, 16:33
      > Od kiedy to przejechanie na żółtym świetle jest wykroczeniem
      > drogowym????
      > 1000x przejeżdżałem na żółtym świetle przyśpieszając żeby sie
      > zaraz sie zapaliło czerwone.
      Aha, jakbys nie przyspieszyl, to by sie czerwone nie zapalilo? ;)
      Troche zdanie rubasznie poukladales, wiadomo o co chodzi, ale
      powiedziales cos innego ;)

      > Żółte oznacza że z achwilę będize czerwone. Ale że na nim
      > nie można przejechać? Nie wiem nie znam się na prawie ale myśle że
      > lepiej tu wiem od sądu który nieraz się mylił choćby w sprawie
      Z tego co widzialem w ostatnim artykule, to nie bylo zolte przed
      czerwonym, a zolte przed zielonym - czyli wlasciwie, to powinien
      zostac skazany za wjazd na skrzyzowanie przy swietle czerwonym
      (jeszcze nie zgaslo ;), a zolte to mu chyba po znajomosci, zeby kara
      byla nizsza ;)

      > "Już wtedy nasz medyczny ekspert orzekł: - Pomysł z oparami jest
      > nierealny.
      Nasz, znaczy czyj? Niezaleznie od kary p. Knecia, policjanci ktorzy
      dali ciala i nie zrobili badania krwi, powinni zostac ukarani... np.
      10 miesiacami pozbawienia prawa wykonywania zawodu? Wtedy nie byloby
      tych watpliwosci...

      > Wczoraj sąd wykpił takie tłumaczenia."
      ROTFL, toz to kpina nie sad, sad ma sadzic, a nie kpic sobie z
      czegos. Jesli sad sobie kpi, to powinno podchodzic pod paragraf o
      obrazie, i to publicznej ;)

      > sekretarz powiedział że wypił małe piwo do obiadu. Więc promile z
      > małego piwa + opary lecytyny którą czyścił meble.
      Hmmm... Zdaje mi sie, ze lecytyna byla spozyta WEWNETRZNIE, a do
      czyszczenia mebli jakis spirytusik, ktory parowal? Niektorzy juz tak
      zapomnieli faktow, ze i 200ml lecytyny to bedzie za malo ;)

      > przednią szybę w samochodzie? Zdarzało się że alkomatem wykrywali
      > alkohol u takich.
      Oczywiscie... a wypijcie dwa lyki piwka - i OD RAZU dmuchnijcie w
      alkomat. Wyjdzie wam pewnie ze 2promile, moze nawet 5. Co jest
      bzdura wierutna, bo nie wmowi mi nikt, ze po dwoch lykach ma sie 2-5
      promili, zwlaszcza, ze alkohol zaczyna sie wchlaniac po 10 minutach
      od spozycia ;)
      Wlasnie dlatego ktos madry w sejmie dopisal, ze kazde badanie
      alkomatem nalezy powtorzyc po CO NAJMNIEJ 15 minutach... po takim
      czasie z 2-5 potrafi spasc do prawie zera ;)

      > "Sąd za nielogiczne uznał całe tłumaczenie urzędnika: jakoby w
      > stanie podgorączkowym po zażyciu lecytyny cztery godziny bez
      > przerwy wykonywał ciężką, fizyczną pracę.
      A az takiej paranoi to nie widzialem w zadnym artykule, szkoda, ze
      nasze dziennikarzyny zmilczaly ;)
      Takie tlumaczenie to faktycznie kpina ;)

      > od kiedy to przecieranie mebli szmatką z alkoholem to ciężka praca
      > fizyczna?
      No, generalnie sprzatanie do lekkich prac nie nalezy, zwlaszcza gdy
      chodzi o walke z wieloletnimi nalecialosciami... do wieloletniego
      gno..ju w Stajni Augiasza to nawet Herkulesa trzeba bylo sciagnac,
      wiec nie mow o lekkiej pracy ;)

      > Sekretarz wypił sobie piwko do obiadu i przemył meble szmatką z
      > alkoholem i
      > zażył jakieś lekarstwo zawierające lecytynę. Tyle co wiemy.
      Ciekawe, ze nawet zrobiono podobny eksperyment, i wyszlo podobnie ;)

      > czy nie byłoby dobre aby go jednak odgórnie zlikwidować co planuje
      Cos ci sie pomylilo, to nie ten sad... chodzilo o gospodarczy, a tam
      p. Knec moze wyladowac, jak w PRYWATNEJ firmie wezmie lapowke, a
      potem sie nie wywiaze ze zobowiazan ;)
      • wolfenstein3d Re: Kneć skazany 25.09.09, 21:18
        >> Niezaleznie od kary p. Knecia, policjanci ktorzy
        dali ciala i nie zrobili badania krwi,

        p.knecia? a może per hrabiego knecia? lepiej mówić normalnie kneć. a nie per kneć
        bo nie zasłużył na pera.

        badanie krwi zrobili 0,1 wykazało promila. a wcześniej badanie alkomatem 0,28 %%.
        czyli jak miał wątpliwości odnośnie przekroczenia limitu alkoholu zdaje się do
        0,2 %%
        można jechać, to nie powinien się poddawać kontroli tylko od razu zrobić badanie
        krwi.
        Zanim dowiozą a jeszcze można stawiać opór przy wbiciu igły ze strzykawka gryźć
        kopać itd
        to %% spadnie. Kneć zachował się uczciwie i dostał za to po uszach. Wniosek
        sobie sam
        wynieś. Ja wiem jak postępować i w życiu bym sie na jego miejscu nie poddał kontroli
        alkomatem. A już na pewno nie wdychał tych wszystkich oparów po to żeby wsiać za
        kółko :)

        >> policjanci ktorzy
        dali ciala i nie zrobili badania krwi, powinni zostac ukarani... np.
        10 miesiacami pozbawienia prawa wykonywania zawodu?

        i by poszli do tpv porobić przez pośrednika

        Sprawa tylko pokazuje kalectwo polskiego wymiaru sprawiedliwości.
        Co rozprawa inny sędzia każdy inaczej sobie to prawo interpretuje, na biurku sędziny
        20 teczek po 1000 stron dowodów i sprawy ciągną się latami. Od grudnia do
        października ile
        miesięcy czasu go skazywali? Dowód był wyciąg z alkomatu, policjanci zatrzymani
        świadkowie,
        badanie krwi i trzbea było 8 miesięcy żeby doprowadzić sprawę do końca?
        A co w przypadku gdy jest więcej wątpliwości? Nie wszystkei sprawy są tak czarno
        na białym.

        >>> bo nie wmowi mi nikt, ze po dwoch lykach ma sie 2-5
        promili,

        chyba że ktoś jest zetkafem
        • e_werty Re: Kneć skazany 26.09.09, 10:57
          lepiej mówić normalnie kneć. a nie per kneć bo nie zasłużył na
          pera.


          ... na Pera trzeba zasłuzyć? I kto dzieli?
          • Gość: czxczxxcz Re: Kneć skazany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 22:26
            epiej mówić normalnie kneć. a nie per kneć bo nie zasłużył na
            pera.

            >> ... na Pera trzeba zasłuzyć? I kto dzieli?

            najwyraźniej nie znasz charakteru tego człowieka że go bronisz. to jest zwykłe
            nie wpoiem co bo mnie skażą jak andrzejusę ;)
            • zetkaf Re: Kneć skazany 27.09.09, 00:04

              > najwyraźniej nie znasz charakteru tego człowieka że go bronisz.
              Najwyrazniej nie znasz jezyka, w ktorym sie wypowiadasz, i jeszcze
              trwisz w glupim uporze...
        • zetkaf Re: Kneć skazany 26.09.09, 13:11
          > badanie krwi zrobili 0,1 wykazało promila.
          Z tego co pamietam, albo nie zrobili, albo zrobili z baaardzo duzym
          opoznieniem.
          Btw, zgodnie z ustawa badanie krwi jest bardziej wiarygodnym
          badaniem, niz alkomat, a ten drugi jest zalecany jako badanie
          wstepne do sprawdzenia, czy w ogole warto badac krew (znaczy, jak
          jest zero-zero, to odpuscic sobie ;)

          > i by poszli do tpv porobić przez pośrednika
          No niewazne, wazne, zeby nie udawali policjantow przez 10 miesiecy,
          to moze by sie zastanowili, ze jednak lepiej byc policjantem i sie
          starac?

        • zetkaf Re: Kneć skazany 26.09.09, 17:11
          > p.knecia? a może per hrabiego knecia? lepiej mówić normalnie kneć.
          > a nie per kneć bo nie zasłużył na pera.
          Aha, a zeby sie poruszac PER PEDES, to tez trzeba sobie zasluzyc? A
          myslalem, ze zasluzyc trzeba sobie na auto ;)
          Oj, zes walnal glupote jezykowa, az sie smiec chce ;)

          • Gość: gapiś Re: Kneć skazany IP: *.cdma.centertel.pl 26.09.09, 22:12
            No nie pozostaje nic innego, jak wziąć i powąchać oparów spirytusu do
            czyszczenia taboretu w kuchni!
          • Gość: Bernard Winny????.... IP: 139.142.19.* 27.09.09, 03:51
            Hey,
            Jesli Knec poplnil przestepstwo to jak kazdy obywatem powinin w
            takiej stytuacji poniesc konsekswencje...,
            To oczywiste i dyskusji nie ma...
            L\Kwesta w tym, czy mozena...czy powinno sie mianowanym przez
            poisowcow i pisowcom wiernym w walce z lewicom prawnikom i sadom
            ufac???
            A wiec?
            Czy przykopano Kneciowi bo popelnil przestepstwo czy
            preztkopano ...poniewaz nalezy do "lewicowej" bandy Jedrzejczaka...
            Jedrzejczak jest celem wscieklej kampanii od lat...Tak samo jego
            adminiostracja...
            Warto pomysle c i sie zastaNOWIC CZY Z ODEJSCIEM OFICJALNYM
            KOMUNIZMU...ODESZLY METODY ZWALCZANIUA PREZECIWNI9KOW
            POLITYCZNYCH...,
            :)
            • zetkaf Re: Winny????.... 27.09.09, 10:31
              > ODESZLY METODY ZWALCZANIUA PREZECIWNI9KOW
              > POLITYCZNYCH...,
              Niestety, nie odeszly... co prawda zmienili nawet nazwe partii,
              ktora to promuje, ale dla niepoznaki pierwsza litere pozostawili ta
              sama ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka