vargquorthon
11.06.06, 23:18
Wiem ze to nie na temat ale troche mnie to zmusilo do refleksji jakimi ludzmi
sa Polkacy. W Galerii Ursynow jest spozywczy Albert, bywam tam moze ze dwa
razy do roku. Przed sklepem jest taka pleksiglasowa skrzynka w ktorej
zbierane sa pieniadze na jedzenie dla bezdomnych zwierzat, zawsze staram sie
tam chociaz wiele nie mam nascie zlotych chociaz wrzucic bo rzadko tam bywam.
Przyjzalem sie co lezy w tej skrzynce pomimo tlumow przewalajacych sie przez
sklep cale dno usiane smieciem ktorego ktos chcial sie pozbyc tylko z
portwela, cale dno jest czerwone bo taki kolor tylko maja jedno, dwu i
pieciogroszowki. Lezal jeden banknot dziesieciozlotowy, z jedna piatka i ze
dwie dwojki a dno az czerwone, moze z tej centymetrowej warstwy sie uzbiera z
drogie dziesiec zlotych.
Tak mi sie na mysl nasunelo ze bym sie wstydzil takie smieci wrzucac
zwlaszcza ze chodzi o czyjs glod, mogli sobie darowac i wywali do kanalu jak
im potrwel zasmieca zwlaszcza ze jesli daja ksiedzu na tace to potrafia
sypnac forsa no ale wtedy to trzeba zaimponowac bo sasiad patrzy i nie mozna
byc gorszym nic on.
Poprostu wstyd mi za ludzi i mam nadzieje ze przy tych emeryturach jakie ich
czekaja jak wyladuja glodni na ulicy to obejda innych jak te bezpanskie
zwierzeta. Nic dodac nic ujac Polska eh.