Dodaj do ulubionych

Nerwica żołądka

13.07.06, 09:16
Mam właśnie to od ponad pół roku:/ Gdy gdzieś wychodzę, zawsze muszę troche
posiedzieć w toalecie, gdy wychodze gdzieś sam to jest horror, nie potrafię
zapomnieć o potrzebach fizjologicznych, nie potrafię zbytnio dojść na miejsce
w spokoju, jedynym moim lekiem jaki znam to jest odtwarzacz mp3. Jak to
wyleczyć? Ostatnio to się zaczyna nasilać, macie jakieś porady, pomysły jak
się tego pozbyć? Nie chcę iść za bardzo do psychologa, a muzyki też non stop
nie będę słuchał.
Obserwuj wątek
    • patyczka82 Re: Nerwica żołądka 13.07.06, 15:19
      A to napewno nerwica żołądka?Lekarz psychiatra to stwierdził?Jeżeli nie to radziłabym Ci się wybrać do niego.
    • lucyna_n Re: Nerwica żołądka 13.07.06, 15:21
      to faktycznei typowo nerwicowy objaw, mam pomysł, żeby spróbować pójść do lekarza, i nie mam tu na
      myśli lekarza pierwszego kontaktu.
    • mskaiq Re: Nerwica żołądka 13.07.06, 15:31
      Pozbedziesz sie tego kiedy nauczysz sie ignorowac te objawy. Nie przejmuj sie
      tym ze musisz posiedziec w toalecie. Musisz nauczyc sie z tym zyc, kiedy to
      nastapi znikna Twoje problemy.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lucyna_n Re: Nerwica żołądka 13.07.06, 17:48
        głupoty gadasz.
    • betka-b Re: Nerwica żołądka 13.07.06, 20:30
      Tez tak mialam i to bardzo dlugoooooo ....mimo kibelkza przed wyjsciem zaraz
      juz mi sie chcialo z powrotem!czesto zawracalam do domu wsciekla i
      zla...pozniej zaczelam zaliczac miejskie toalety-wiem bleeee!ale lepsze to niz
      siedzenie w domu,znalam wszystkie kible w okolicy!moje mysli krazyly wokol tego
      co bedzie jak nie bedzie toalety w poblizu...-wiadomo co bleeee!ale skoro
      korzystalam z kibelkow gdzie sie da to pomalu moje mysli sie uwalnialy sie od
      tego problemu ...teraz juz rzadko mi sie zdarza jedynie przy silniejszym stresie
      • sebaesp Re: Nerwica żołądka 13.07.06, 23:21
        Ja chciałbym się tego pozbyć na zawsze. Przedtem w ogóle takich problemów nie
        miałem, to chyba jest przez moją i szkołę i walkę o oceny:/ Teraz ta nerwica
        przeniosła się na moje zwykłe życie:/
    • marenta Re: Nerwica żołądka 13.07.06, 21:48
      zespół jelita drażliwego
      • sneeper Re: Nerwica żołądka 13.07.06, 22:06
        nie przywrócisz ruchów frykcyjnych zołądka nastapi atonia i smierć w męczarniach
        • marenta Re: Nerwica żołądka 13.07.06, 22:39
          dramatyzujesz
          • sneeper Re: Nerwica żołądka 13.07.06, 22:43
            przepraszam,n ie o ciebie chodzio, widac nie trafiam celnie ,
            • marenta ok:) 13.07.06, 22:44
              • vegas5 Re: ok:) 13.07.06, 23:16
                idz zrob sobie test na bakterie wrzodowa... to moze byc to
                • sebaesp Re: ok:) 13.07.06, 23:19
                  Żadnych bakterii w organiźmie nie mam, miałem już badania
                  • marenta Re: ok:) 13.07.06, 23:23
                    gdzieś był ten temat, ktoś pisał że to leczy się lekkimi? lekami
                    przeciwdepresyjnymi, jeżeli to oczywiście to
                    • iso1 Re: 14.07.06, 00:24
                      Chcesz dobrej rady a nie chcesz iść do lekarza.
                      Wygląda na to że liczysz na jakiś cud.
                      Życzę szczęścia
                      • sneeper Re:___1: moze wez sulpiryd 14.07.06, 11:35
                        leczy wrzody zoladka


                        • sneeper Re:___2: moze zniechecily cie leki 14.07.06, 11:42
                          i haloperidol cie haloperidoli
                          www.smog.pl/wideo/2328/panda/
                          haloperidol bierzesz 5 kropli do antydepresanta
                          parkinsonowe działanie jest przeciwstawne do cholinolitycznego
                          odpowiedzialnego za zmniejszenie libido
                          oraz milidawka uwrazliwia na antydepresant
                          poprawia działanie tegoż


                          głupi misiu
                          i całe 60 kropli, zamias 5ciu na poczestunek
                          • sneeper Re:___2: moze zniechecily cie leki 14.07.06, 11:45
                            sprawe identycznego dzialania lekow do zjawik rzeczywistych
                            i całe te przekladnie czy zebatki

                            seroxat leczy depresje
                            • sneeper Re:___3: moze zniechecily cie leki 14.07.06, 11:48
                              jak widac kraty psychiatryczne czasem sa po niewlasciwe stronie
                              • sneeper Re:___3: moze zniechecily cie leki 14.07.06, 11:53
                                uwazne wsluchiwanie sie w dzwieki muzyki pozwala zrozumiec jej wymowe

                                ma pan tu na recepcie 60 kropli, bo tak nakazujea firmy farmaceutyczne
                                a na ucho: ćć, 5 kropli wystarczy
                                antydepresant to panu jeszcze w domu zostal pop poprzeniej kuracji
                                • sneeper Re:___3: moze zniechecily cie leki 14.07.06, 11:58

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=45198576
                                  • sneeper Re:___4: moze zniechecily cie leki 14.07.06, 12:18
                                    przedawkowany panadol podobnie działa
    • biedak20 Re: Nerwica żołądka [odpowiedź] 17.07.06, 00:05
      Miałem to samo - dziś już nie mam...
      Nauczyłem się z tym po prostu żyć.
      Pamiętam, że na początku chodziłem do gastrologa - on mi dał jakieś proszki,
      który hamowały cos tam w żołądku i było naprawdę lepiej.
      Nie pij dużo przed wyjściem z domu, żadnych rzeczy wzdymających żołądek. Nie pij
      kubusia - to śmierć.... Bywało, że podczas całego dnia na uczelni nic nie piłem
      ze strachu przed własnym brzuchem...
      Poleciłbym Ci jakieś delikatne proszki.
      • sneeper Re: Nerwica żołądka [odpowiedź] 17.07.06, 00:48
        rzeczywiscie strach sie spać

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=39345183&a=39346385
        • sneeper Re: Nerwica żołądka [odpowiedź] 17.07.06, 02:09
          trudno chyba jest lekarzom

          myśle,że trzeba brac organizm całościowo,
          i nie pozwolić,zostawić jakis funkcji poza kontrolą,
          -niektórzy twierdzą ze dopuszczalne jest wyłączenie, ale jakze pozostawienie
          swojego dobra obcym ,na dłuższą mete zadziała na Twoją korzyść

          -"jak pacjent nie chce,wtedy nie mówie mu całej prawdy
          ale jesli jest gotów ją przyjąc, wtedy tak"- z rozmów z Jackiem Santorskim

          ale moim zdaniem jest inaczej- zawsze trzeba podprowadzać pacjenta
          zgodnie z mysla że lepsza gorzka prawda, niz najsłodsze kłamstwo
          przy okazji dowiadujesz się, że życie jest straszne,
          ale poznajesz
          że zycie jest TWOJE,
          a nie ze nalezy do kogos innego
          nawet jesli pochodzi od Boga
          to On Ci je dał, i życie jest Twoje

          -"nie o to chodzi by zlapac kroliczka"
          -ale i Kubus musi miec ...coś swojego,
          tylko...,ze gdy lewa reka podajesz cos (dobrego) ,
          a prawa -odwracasz niebezpieczne sytuacje tak jakby to była twoja lewa strona
          gdy cos zle sie czai
          • sneeper Re: trudno chyba jest lekarzom 17.07.06, 02:23
            taką postawę wykazywał sw Ludwik Maria Grignon de Montfort,
            może miał jakaś nadprzyrodzoną intuicje

            wiodł dość niespokojny tryb zycia
            i wyrzucano go z 12 diecezji,
            na przyklad palił książki o nieprzyzwoitej treści
            ja sobie tak wyobrazam ,że ...własnie miał jakaś nadprzyrodzoną intuicję
            i jak palił te książki,to wcale nie wiedział co jest w tych książkach
            wrzucił lewą ręką do ognia pod wpływem jakiegoś Dobrego impulsu,
            ale prawą chwycił,żeby ratować ,wyciągnał je ,nadpalone
            ale te, które zobaczył,że są świńskie -zostawił w ogniu,

            -jestem słabym pisarzem i nie wiem czy nie "spaliłem" tej opowieści
            --
            Komendancie jest alarm,że w pobliskiej filcharmonii mordują jakiegoś Mozzarta !!

            • sneeper Re: kopiowanie solówek hi hi 17.07.06, 02:34
              hehe, akurat mój młody grywał mozzarta na pianinie ,
              ja usiłowalem go nasladować :)))))))
              • sneeper Re: kopiowanie solówek hi hi 17.07.06, 10:49
                akurat nie lubie teo kompozytora, uciekł bym z lozy na takim koncercie :)

                ,usłyszałem że był masonem ?? ,a co mi z tego jak go w Kościolach czasem na
                organach grają ,-może jakbym wchłonał w koncercie w szpitalu psychiatrycznego,
                radyjka nie miałem ,dopiero składałem


                i tam pisało że niejaki de Montfort wcale nie zginał żadną męczeńską śmiercią
                pomimo chuligaństwa, jeszcze pewien dostojnik pozbawił przywódców diecezjii
                władzy nad de Montfortem ...he , przykro jednak że zagranie prostego kawałka
                wymaga wiele pracy, Beetho na przykład pisząc hymn Unii Był juz zupełnie gluchy,
                ale to nic do rzeczy nie ma , najwyżej sfałszuje

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka