sebaesp
13.07.06, 09:16
Mam właśnie to od ponad pół roku:/ Gdy gdzieś wychodzę, zawsze muszę troche
posiedzieć w toalecie, gdy wychodze gdzieś sam to jest horror, nie potrafię
zapomnieć o potrzebach fizjologicznych, nie potrafię zbytnio dojść na miejsce
w spokoju, jedynym moim lekiem jaki znam to jest odtwarzacz mp3. Jak to
wyleczyć? Ostatnio to się zaczyna nasilać, macie jakieś porady, pomysły jak
się tego pozbyć? Nie chcę iść za bardzo do psychologa, a muzyki też non stop
nie będę słuchał.