sorrowm
09.08.06, 23:05
Od kilku lat choruje na depresje i fobie spoleczna. Od ok roku jestem z kims
Myslalam ze bedzie ok ale jestem chyba chorobliwie zazdrosna Jak gdzies
wychodzi i dluzej go nie ma wymyslam w glowie jakies czarne historyjki ze
mnie zdradza np chociaz mu ufam albo ze mu lepiej bezemnie, ze lepiej mu sie
z inna gada To mnie przeraza. Nie lubie jak gdzies wychodzi. Nagle wpadam w
totalny doł. Troche zaczynam panowac nad tym ale nie zawsze sie to udaje.
Skad takie podejscie? czy to czysty egoizm?