samotnosc a depresja

16.08.06, 20:16
co myslicie? jaka zaleznosc? i czy skoro silna (jak sie domyslam) to czy nie
mamy prostego lekarstwa?
    • a.niech.to Re: samotnosc a depresja 16.08.06, 20:31
      Samotność można polubić i mocno nią nasiąknąć. To mój naturalny stan ducha
      przez wiele lat życia. Mówię bliskim, że jestem wytrenowana. Dobrze z nią się
      czuję, czasem myślę, że nawet za bardzo na zasadzie niedobrego nawyku. Ot, taki
      ślimak zamknięty w skorupie to ja. Depresję przynoszą inni. Samotność przed nią
      chroni. Tak jest w moim przypadku. Nie wchodzę w bardzo bliskie związki, na
      ogół duszę się w nich i odczuwam niedosyt, a może po prostu nie umiem.
      Samotność to znaczna wartość w moim życiu - schronienie przed depresją.
    • a.niech.to Re: samotnosc a depresja 16.08.06, 20:32
      Czy wpędził Cię w depresję?
      • bzyyy Re: samotnosc a depresja 16.08.06, 20:48
        jak czytam o ludziach z prawdziwymi problemami to troche mi wstyd za swoje ..
        nie cierpie na depresje, jestem zdrowa, mam mnostwo powodow do szczescia.. ale
        jestem samotna i własnie to psuje mi wszystko..

        ja chyba nie potrafie byc sama, lubie towarzystwo mezczyzny, lubie znac druga
        osobe w 98%, i ciagle sie jej uczyc..

        zeby byc samotnym trzeba akceptowac siebie, podobno nawet kochac.. a ja czasem
        mam z tym problem;)

        mam kolege ktory mowi ze człowiek zawsze jest był i bedzie samotny.. moze
        powinny byc kursy nauki zycia w pojedynke? ja bym sie zapisała,

        zawsze podziwiałam osoby niezalezne, pewne siebie, takie ktore wiedza czego
        chca, realizuja swoje marzenia, nie kosztem innych, a swoja praca, i wewnetrzna
        siłą.. fajnie jest moc polegac na innych, ale jeszcze lepiej gdy mozna wycisnac
        jak najwiecej z siebie
        • eizo1 Re: samotnosc a depresja 16.08.06, 23:45
          nie dramatyzuj tak jesteś z pewnością pełnoprawnie nieszczęśliwa
          a jak muwią każd powud żeby się zabić jest dobry
        • iso1 Re: samotnosc a depresja 17.08.06, 01:25
          bzyyy napisała:

          zawsze podziwiałam osoby niezalezne, pewne siebie, takie ktore wiedza czego
          chca, realizuja swoje marzenia, nie kosztem innych, a swoja praca, i wewnetrzna
          siłą.. fajnie jest moc polegac na innych, ale jeszcze lepiej gdy mozna wycisnac
          jak najwiecej z siebie

          A skąd wiesz że tacy ludzie są szczęśliwi ? Może właśnie nie są ? Czasami chce
          się wycisnąć z siebie więcej niż to jest możliwe.
    • mskaiq Re: samotnosc a depresja 17.08.06, 04:10
      Kiedy kochasz siebie, kiedy nauczysz sie tego wtedy nie jestes samotna bo wtedy
      latwo nawiazujesz kontakty z ludzmi. Wiedzac jak byc dobrym dla siebie wiemy
      rowniez jak byc dobrym dla innych. Zeby nauczyc kochac siebie trzeba nauczyc
      sie wybaczac sobie, to jedna z najtudniejszych lekcji.
      Jesli chodzi o samotnosc to prowadzi do depresji, zamyka nas przed innymi
      ludzmi. Unikaj samotnosci, bo wtedy unikasz depresji, dobre kontakty z ludzmi
      to najlepsza psychoterapia.
      Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja