Napady lęku.

24.09.06, 12:12
Witam. Czy napady lęku można podciągnąć pod depresję? Bo jest to chyba
związane b.mocno z psychiką. Ja mialem pierwszy taki napad w maju połączony z
hiperwentylacją, i od tamtej pory stany takie pojawiają mi się b.często.
Generalnie stan mojego samopoczucia strasznie upadł. Powiedzcie , kto mi może
pomóc... (niedługo idę na badania wykluczające problemy neurologiczne i
kardiologiczne). Czy może dobry psychoterapeuta? Pozdrawiam
    • insana Re: Napady lęku. 24.09.06, 12:37
      medion1 napisał:

      > jest to chyba
      > związane b.mocno z psychiką

      a co nie jest z psychiką związane?

      jezeli badania wykluczające będą okej to przejdz sie do speca od psyche
      i przyjrzyj sie co się ostatnio ( nie ostatnio) działo w Twoim zyciu: jakies zmiany, stresy?
    • daughterofrevolution Re: Napady lęku. 24.09.06, 20:19
      Koniecznie idź do psychologa a później do psychiatry(jak będzie taka
      potrzeba).Ja mam lęki związane z nerwicą depresyjno- lękową i tak
      zrobiłam.Myślę,że to powinno pomóc.Pozdrawiam.
      • bszalacha Re: Napady lęku. 25.09.06, 20:34
        Oczywiscie,ze trzeba iśc/osobiscie przyjmuję w rzeszowie/.To nie chodzi o objaw
        ale przyczyny,które trzeba znależć i usunąc w terapii.Póki co:bądż wśród
        ludzi,nie sam/a/.Jezeli czujeszże ludzie Cię zostawiają samego/b.częste!/po
        prostu idż do psychoterapeuty bo NIE WOLNO BYĆ SAMEMU,pamietaj!A do nas tutaj
        pisz ile wlezie.
        • luki_lake Re: Napady lęku. 25.09.06, 20:39
          napisz broszure
          • luki_lake Re: Napady lęku. 25.09.06, 20:42
            zaraz zaraz to bezsensowny bezsens
            zwyczajnie nie mam wiecej nic do powiedzenia
            • euforyk Re: Napady lęku. 25.09.06, 20:47
              odsapnij chwilke. moze to tylko chwilowy kryzys. nie musi oznaczac ze sie
              wyklikales już.
        • lucyna_n Re: Napady lęku. 25.09.06, 21:03
          co to znaczy , nie wolno być samemu" ????
          wolno, nie wolno, może zacznij od tego że nie wciska się ludziom że coś muszą bo z tego co wolno/nie
          wolno to się nerwice biorą.
          Jak Ty chcesz komuś pomóc takimi tekstami jak nam tu wypisujesz nie mam pojęcia.
          Tak samo jak nie wiem co robisz na tym forum, czy chorujesz na depresję/nerwicę/coś innego?
    • bszalacha Re: Napady lęku. 25.09.06, 23:25
      Czy Ty tworzysz jakas teorie chorób,czy może szukasz rady,bo nie wiem.
      • lucyna_n Re: Napady lęku. 26.09.06, 10:03
        ustaw sobie drzewko, bo Ci się wątki wklejają tak że trzeba się domyślać do kogo kierujesz swe rady.
        ps
        nieładnie jest odpowiadać pytaniem na pytanie.
    • medion1 Re: Napady lęku. 29.09.06, 16:24
      Dzieki za wsparcie. A tak właściwie, to rzeczywiście kiedy jestem sam objawy
      jakoś szybciej wracają i częściej się powtarzają. Mieszkamy z żoną od niedawna w
      małej miejscowości w swoim domku, na nowym osiedlu, gdzie zamieszkałych jest
      tylko kilka domów.i uwierzcie mi, dużą ulgę czuję wtedy gdy np. sąsiad jest w
      domu i sie u niego świeci światło. Czasami dochodziło do paranoi bo codziennie
      pytałem sąsiada czy będzie w domu - po prostu musiałem wiedzieć - pomagało mi
      to. Jak sobie założe internet u siebie będę odpowiadał częściej. Dzięki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja