edytunia86
11.10.06, 20:55
Dziś podczasm wiyty u psychiatry n aktóa pojechaąłm jak sie okazuje to było
bezsensu i roztałam się z nią definitywnie, ponieważ jestem ostatnio z niej
nei zadowolona. Już chybab więcej chęci do pomocy i zmian mi lekó widze ze
strony mojego lekarza rodzinnego i od niego dowiedziałam się też , że w
kostrzynei przyjmuje jeszcze jakiś lekarz tej specjalizacji i, że jest dośc
dobry. I dochodze do wniosku , że jutro pójde wykupic ta rcepte, która
dostałam dziś od mojego lekarza rodzinnego, który wygląda an to, że juz się
o mnei martwi, ponieważ dzisiaj sie dowiedziałąm , że dopiero jutro będzie
ten lek , ponieważ trzeba go zamówić , a od lekarza rodzinnego dowiedziałam
się , że ten lek mma trocę inne dziaąłnie niż ten , który mi ostatnio
przepisał i, że ma sie pojawić za 10 dni i, że jeżeli mi pomoże ten lek to
lekrka zwiększy mi dawke tego leku, a jeżli nie pomoże to cyba dopiero wtedy
lekara będzie miałą ze mna problem i nie wiem czy nei poprosić o namiary na
tego psychiatre , o któym mi coś dzisiaj wspomniała lakarka( mój lekarz
rodzinny) , ponieważ czuje , ż e , że po tej wizycie u psyciatry poczulam się
jeszcze gorzej boję się tego co było w mojej głowie po tej wizycie.
psychiatry. Boję się, że bez lekó nie dam sobei rady z tym co się ze mną
dzieje i co mnie przeraża i chyb a nawet może juz szkodzic np.: mojej jamie
ustnej ponieważ z tgo co wiem to z czym wczoraj byłam u dentystki może byc
spowodowane m.in. stresem co juz nawet potwierdziła dentystka kiedy się jej
o to zapytałam, ale miejmy nadzieje, że to co na rzie mi doradziłą dentystka
i posmarowanei mi wczoraj czymś podobno silnym tyc krwawiacych miejsc pomoże
i , że to akurat nei lek jest przyczyną w moim przypadku.