Dodaj do ulubionych

ale było:/ koszmar

18.12.06, 20:55
Dzisiaj myślałem że wyskoczę przez okno:/ tak się depresyjnie czułem jak nigdy
chyba i nie wiedziałem czy płakać czy spać i cały się trząsłem w
środku-uczucie jakbym miał mega doła i umierał.Miałem myśli samobójcze i
dobrze że ktoś był ze mną w domu bo bym sobie coś zrobił.To przez to że nie
brałem leku antydepresyjnego mimo że lekarz tak zalecił.Od 2 dni jestem na
połówce citalu dopiero i jeszcze minie kilka dni zanim zniknie depresja i
znowu pojawi się remisja ale wiem jedno że już nigdy nie będę schodził z leku
antydepresyjnego-będę brał najwyżej całe życie ale będę stabilny i
zdrowy.Tylko pytanie po co biorę lek stabilizacyjny tzn. depakinę skoro nie
chroni przed depresją? Wydaje mi się że mam chad ale w postaci ciągle
nawracających depresji ale tylko wtedy gdy odstawiam lek antydepresyjny...
czyli to może nie chad? zapytam się lekarza czy nie mogę brać samego citalu
bez depakiny albo czy depakinę można brać na zaburzenia emocji całe życie mimo
że nie ma się chad? Pomocy bo już nie wiem czy mam chad czy poprostu chore
emocje które należy tylko przez np. rok podleczyć depakiną a potem odstawić i
brać sam cital?
Obserwuj wątek
    • ollaboga77 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 20:58
      nie mozesz iśc do jakiegos szpitala na badania i obserwacje?
      • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:07
        ale co mi tam powiedzą jak mam super lekarza który się zna tylko mówię że
        problem jest w tym że nie wiem czy mam chad czy tylko zaburzenie nastroju a jak
        tak to czy na to można brać depakinę-niby pomaga i to bardzo ale przez jaki
        okres czasu?
    • zoltanek Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:08
      takie pytynia kirtuj do lekarza psycheloga(forma poprawna według kopalińskiego)
      Chad objawia się ciągłym przeskakiwaniem z bieguna na biegun, a nie ma leku w
      100% skutecznego, a co za tym idzie depakina nie jest skuteczna bo należy do
      zbioru pustego. Zresztą suchy, jak sam wczoraj przyznałeś opuściłem dawke
      depakiny, wiec się nie dziw jak nie powiem za przeproszeniem dziw.a.
      • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:14
        ale nie opuściłem dawki depakiny-poprostu wziąłem ją 3 godziny później niż
        zwykle bo zapomniałem ale sobie w miarę wcześnie przypomniałem i wziąłem.gdybym
        opuścił z 5-6 godzin to bym nie wziął a takto brałem.Chodzi mi tylko o to czy
        istnieje chad gdzie są głównie depresje a mania jak jest to tylko kilku godzinna.
        • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:17
          no ale fakt miewałem manie jak brałem same ssri i obrażałem tu wszystkich i
          pisałem godzinami wulgarnie i agresywnie a o spaniu nie było mowy natomiast po
          depakinie i citalu już tak nie robię-no wyjątek był jakiś czas temu do wczoraj
          bo schodziłem z citalu-czyli cital też jakby stabilizuje nastrój trochę.skoro
          nie mogę wyjść z leków antydepresyjnych to oznacza to że moja choroba ich wymaga
          najwidoczniej tylko czy nic mi się nie stanie jak okaze się że za np. 5 lat że
          nie mam chad i niepotrzebnie brałem stabilizator? Czy on mi nic nie zrobi nawet
          jak nie mam chad?
          • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:18
            nie zwariuję po nim jeżeli okaże się że nie mam chad a brałem stabilizator?
            • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:28
              W terapii CHAD unika się stosowania leków przeciwdepresyjnych, ponieważ mogą one
              indukować zmianę fazy.

              Tylko dlaczego jak biorę antydepresant i stabilizator to jakoś nie zmieniają mi
              się fazy i jestem stabilny? czyli co nie mam chad?
            • zoltanek Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:30
              młody jesteś i raczej rzadne powikłania Ci nie grożą. Rób sobie co kilka
              miesięcy próby wątrobowe, które z pewnością wyjdą prawodłowo. Tak dla
              profilaktyki psychofizycnej. Ciągłe przejmowanie się negatywnymi skutkami
              zażywanie lekarstw nie wpływa dobrze na samopoczucie.
              Powtwieedzenie diagnozy Chad przez innego lekarza a najlepiej lekarke to też
              dobry pomysł. Pewność. to klucz do sukcesu. Musisz być pewien, kto jest twoim
              wrogiem, poznać go i pokonać.
              • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:32
                no dobra to jeżeli nie mam nawet chad to dlaczego depakina mi bardzo pomogła z
                połączeniem z citalem? skoro depakina jest na chad a ja mam objawy podobne ale
                jednak trochę inne to czemu mi pomaga? czyżby depakina była super lekiem na
                nerwicę albo zaburzenia emocjonalne?
                • zoltanek Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:41
                  brałem depakine przez dość długi czas, nie na Chad. Depakina wycisza skrajne
                  emocje, dlatego pomaga. Nie trzeba mieć zdiagnozowanego chada by odczuć
                  działanie depakiny, ale jak już wcześniej mówiłem, powinieneś porószyć te
                  kwestie ze specjalistą. Nie czuję się kompetentny do udzielania znaczących rad.

                  pzdr
                  [ztq]
                  [7pw]


                  Czerwowy kapturek nie śpi nigdy
                  • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:45
                    hihi wygląda na to że jestem neurotykiem dlatego to przywiązanie do leków
                    antydepresyjnych. ale neurotyzm też się leczy antydepresantami i stabilizatorem?
                    można nie?
                    • looserka Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 21:54
                      suchyxxx2 napisał:

                      > hihi wygląda na to że jestem neurotykiem dlatego to przywiązanie do leków
                      > antydepresyjnych. ale neurotyzm też się leczy antydepresantami i
                      stabilizatorem
                      > ?

                      Nie.

                      • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:00
                        no a niby czym skoro te leki mi pomagają? przecież neurotyk musi brać leki non
                        stop aby normalnie funkcjonować i się zachowywać i aby nie mieć nawrotów np
                        .depresji jakie mają neurotycy.Dzięki depakinie zrozumiałem wiele rzeczy jakich
                        robiłem źle a cital i inne srri-no cóż muszę brać bo moje nerwy siadają
                        • eizo1 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:01
                          nic nie musisz brać
                          • aurelia_aurita Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:02
                            eizo, a Ty naprawdę odstawiłeś leki?
                            jak się czujesz?
                            • eizo1 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:07
                              tak
                              czuję się tak samo tzn imovane i tak ie brałem regularnie
                              fakt dzisiaj nie wziąłem i spało mi się fatalnie budziłem się 5 razy a spałem od
                              4 do 12:30

                              ale w przypadku suchego chodziło mi tylko o to że on nic nie musi bo cały czas
                              sobie wmawia że coś musi
                              teraz że musi brać cital do końca życia
                              g...o prawda
                              • aurelia_aurita Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:18
                                > czuję się tak samo tzn imovane i tak ie brałem regularnie
                                > fakt dzisiaj nie wziąłem i spało mi się fatalnie budziłem się 5 razy a spałem o
                                > d
                                > 4 do 12:30

                                ja śpię tak samo, biorąc imovane na przemian z estazolamem, obydwa w dawce 1,5.
                                (a bez tych prochów to już dawno nie próbowałam...)
                                • eizo1 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:23
                                  ja biorę zazwyczaj jedną czasem 2 do 3

                                  ale ze spaniem mam fajną huśtawkę
                                  czasem budzę się o 8 rano tak pobudzony że o spaniu nie może być mowy
                                  czasem jest jak dziś nie mogę się zwlec z łóżka
                                  a czasem nie śpię w ogóle dopiero 8 -9 rano potem śpię normalnie o budzę się
                                  wypoczęty
                                  • aurelia_aurita Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:32
                                    ja odkąd biorę seroxat, nie potrafię obudzić się wypoczęta :/
                                    • eizo1 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:36
                                      może to dlatego że ie śpię wtedy całą noc
                                      zresztą jak tak mam to zazwyczaj muszę na uczelnie i nie śpię już w ogóle

                                      ale pobierz sobie mirzaten to nie będziesz na początku wypoczęta nawet po 3
                                      dniach bez snu ten lek zmula jak dobra wóda
                                      • aurelia_aurita Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:51
                                        podobno leki na "M" powodują napady kompulsywnego żarcia.
                                        to już wolę chodzić niewyspana :)
                    • aurelia_aurita Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:01
                      suchy, jak dla mnie, to Ty masz na bank nerwicę. (i jeszcze parę rzeczy, w tym zapewne chad.)
                      ale forum nie jest od diagnozowania.
                      popieram zoltanka, idź do lekarza.
                      pozdrawiam.
                      • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:02
                        noto dlatego na nerwicę biorę cital i depakinę:) tylko że nie mam lęków w tej
                        niby nerwicy więc to nie jest nerwica bo w nerwicy lęk to podstawa
                        • aurelia_aurita Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:08
                          jak to, suchy, nie masz lęków??
                          dopiero co bałeś się, że depakina Ci mózg rozwali.
                          i bardzo silnie reagujesz na minimalne dawki leków, koncentrujesz się na każdym zawrocie i bólu głowy (przez co potęgujesz te dolegliwości)
                          a to objawy nerwicy.
                          (ale oczywiście, tak tylko przypuszczam, nie stawiam Ci diagnozy, bo od tego jest lekarz)
                      • eizo1 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:03
                        ale musisz przyznać że nie od razu iglo zbudowano
                        • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:05
                          neurotyzm-w psychologii oznacza cechę osobowości polegającą na silnym
                          niezrównoważeniu emocjonalnym o charakterze nerwicowym, niskiej odporności na
                          stres, skłonności do popadania w stany lękowe. Przeciwieństwem neurotyczności
                          jest równowaga emocjonalna.

                          No i to się w 100% zgadza... czyli depakina na emocje a cital na lęki i
                          nerwy.czyli podstawowy zestaw szkolnego neurotyka;dd
                          • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:08
                            albo poprostu jestem niezrównoważony emocjonalnie i tyle-będę musiał brać przez
                            całe życie leki żeby normalnie funkcjonować co za pech...bo mamusi zachciało się
                            chorować na nerwicę zaraz przed moim urodzeniem a czarnobylowi się wybuchać 3
                            tygodnie przed porodem...no cóż jakaś ofiara losu musi być
                            • looserka Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:14
                              Ręce opadają mi do kostek, jak Cię czytam. "Neurotyk musi brać leki do końca
                              życia" - gdzie to wyczytałeś? Ty chcesz do końca życia szukać sobie
                              usprawiedliwienia, aby nie zacząć żyć, aby nie dorosnąć? Współczesny Piotruś
                              Pan - ucieczka na Farmakolandię?
                              • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:17
                                ale agresywna-piszę tylko że dzięki lekom funkcjonuję normalnie a bez nich
                                jestem chodzącym trupem który na wszystkich się wyżywa aha i jeszcze jedno
                                paniusiu-dzięki temu że lekarz mi wrzucił depakinę dojrzałem emocjonalnie co
                                zresztą parę osób mi mówiło o tym że jestem nie do poznania-lepszy i jakby
                                dojrzalszy więc nie pisz że leki hamują proces dojrzewania
                                • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:20
                                  i dodam że to przez chorobę byłem bardzo niedojrzały a dziki lekom jest mi
                                  lepiej o niebo a że teraz piszę rzeczy dziwne to wina tego że dopiero 2gi dzień
                                  biorę połówkę citalu-zobaczysz za miesiąc jak znowu będę miał remisję.aha i
                                  zdaje się że pani się obraziła jak napisałem jej moje zdanie o nowym adminie
                                  czyli co nie można już wyrażać własnego ja?
                                  • looserka Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:25
                                    A dlaczego to co napisałam tak bardzo Cię zdenerwowało?;)
                                    • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:26
                                      może dlatego że chciałbym usłyszeć moją prawdę czyli to że mogę brać leki do
                                      końca życia i czuć się dobrze oraz na co konretnie jestem chory-chciałbym to
                                      usłyszeć to bym się uspokoił:/
                                      • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:27
                                        i co to za choroba neurologiczna że nie mogę za chiny odstawić leków
                                        antydepresyjnych bo jestem trupem
                                        • eizo1 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:30
                                          suchy a lak bym ci napisał że od dzisiaj będziesz zdrowy i nie musisz brać leków

                                          wiesz jestem lekarzem psychiatrą z 15 letnim toświadczeniem caytam twoje posty
                                          prawie rok i taką ci wystawiam diagnoze
                                          uwierzysz?
                                          • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:32
                                            niestety wiem że to nieprawda:) przepraszam co ja robię-jakie głupoty
                                            wypisuję-mój stan się okropnie pogorszył jak odstawiałem cital-wróciłem do niego
                                            bo już nie dawałem rady bez niego i za jakiś tydzień,2 będę czuł się świetnie.
                                      • looserka Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:30
                                        A gdyby Ci powiedziano, że NIE MUSISZ, a wręcz NIE POWINIENEŚ brać leków do
                                        końca życia i że nie cierpisz na żadną przewlekłą chorobę, a rozwiązanie Twoich
                                        problemów lezy tylko w Twoich rękach ( i może w pomocnej dłoni dobrego
                                        terapeuty)?
                                        Nie chciałbyś tego usłyszeć, prawda?
                                        • eizo1 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:33
                                          ale się nam posty zgrały co do minuty
                                          • looserka Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:34
                                            eizo1 napisał:

                                            > ale się nam posty zgrały co do minuty
                                            >
                                            Zgrały się, nie tylko w czasie:)
                                        • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:34
                                          problemy ze mną znikną i znowu będę miał remisję wszystkich dolegliwości tylko
                                          pozostanie niesmak że biorę te prochy i mnie one trują ale co tam-za coś trzeba
                                          płacić.już jestem tak zmęczony tym niebraniem citalu i czekaniem aż znowu
                                          zacznie działać że szokdlatego użalam się-forma obrony przed rzeczywistością:/
                                          • looserka Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:36
                                            Może zmierz się w końcu z tą rzeczywistością, zamiast ciągle od niej uciekać;)
                                          • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:36
                                            dobra temat zamknięty-i tak po śmierci dowiem się co mi dolegało takiego w
                                            psychice że nie mogłem odstawić leków:) tym czasem będę brał leki jak lekarz
                                            kazał i zamknę buzię już.
                                            • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:38
                                              z rzeczywistością radzę sobie extra tylko że muszę być na tych 2 lekach-inaczej
                                              nie radzę sobie kompletnie a na lekach mam tymczasem plany poważne,brak
                                              lęków,pewność siebie itp. dlatego będę brał leki i temat zamknięty-oczywiście
                                              pod kontrol,ą lekarza.
                                              • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:40
                                                jak by tak patrzeć to mi pomogliście a ja do Was z gębą:/ no cóż już nie
                                                będę-tylko zacznie cital działać i będę dobry i miły:) dzięki za poważną rozmowę
                                              • looserka Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:43
                                                suchyxxx2 napisał:

                                                > z rzeczywistością radzę sobie extra tylko że muszę być na tych 2 lekach-
                                                inaczej
                                                > nie radzę sobie kompletnie a na lekach mam tymczasem plany poważne

                                                Jak zaczniesz realizować te plany, to Ci uwierzę ( i pogratuluję), a na razie
                                                zamykamy nasz teatrzyk - dobranoc:)
                                                • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:49
                                                  z całym szacunkiem ale to nie był teatr tylko mój poważny problem:/ jeżeli Was
                                                  to bawiło to mi przykro
                                                  • aurelia_aurita Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:50
                                                    wyluzuj, to tylko takie powiedzenie.
                                                  • looserka Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:52
                                                    To była taka metaforyjka mała - nie doszukuj się drugiego dna ta, gdzie go nie
                                                    ma. Mnie Twoje problemy nie bawią ani trochę.
                                                  • suchyxxx2 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 22:55
                                                    no i znowu miałem kolejny objaw mojej choroby-doszukiwanie się wrogości i
                                                    nieżyczliwości :/ ale niedługo jak zacznie cital działać i depakina to jeszcze
                                                    pożartuję;p
                                                  • luba9 Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 23:20
                                                    Drogi Suchy, już nie mogę czytać co z Tobą robią, czy mógłbyś eksperymentalnie
                                                    jak jest dobrze potrwać tak np. na danej kompozycji leków dłuuugo, ja wiem że w
                                                    Twoim wieku długo to 2 tygodnie, ale tak kilkanaście razy więcej niż 2 tygodnie,
                                                    było już tak fajnie, no i co z tego że do wygodnego życia potrzebujesz kilku
                                                    pigułek prócz np. schabowego

                                                    albo już sama nie wiem co w psychoterapię nie wierzę, ale nie sugeruj sie tym
                              • zoltanek Re: ale było:/ koszmar 18.12.06, 23:57
                                Ręce opadają mi do kostek, jak Cię czytam. "Neurotyk musi brać leki do końca
                                > życia" - gdzie to wyczytałeś? Ty chcesz do końca życia szukać sobie
                                > usprawiedliwienia, aby nie zacząć żyć, aby nie dorosnąć? Współczesny Piotruś
                                > Pan - ucieczka na Farmakolandię


                                Jak dla mnie to post miesiąca, świetny!
                                • ollaboga77 Re: ale było:/ koszmar 19.12.06, 00:02
                                  hahaaaaaa
                                  OJ Zoltan ładnie mu napisałes
                                  niektórzy stosuja Farmakolandię a inni Sufitomanie. a jeszcze inni tłumaczą, że
                                  nie ma wody na pustyni i wielbłądy nie ccha dalej iśc więc na niej zostają!:)
                                  • zoltanek Re: ale było:/ koszmar 19.12.06, 00:13
                                    to cytat z LooSerki

                                    ja tylko się z nią zgodziłem i wyraziłem swój zachwyt nad pięknie wyrażoną
                                    opinią.
                                    • buzi1 Re: ale było:/ koszmar 19.12.06, 14:33
                                      Drogi Suchy
                                      Czesto piszesz o zmianie/ odstawieniu lekow. Nic dziwnego ze czujesz maksymalna
                                      depreche. Czy Seroxat Ci nie pomogl?
                                      Pamietam jak odstawilam leki( za porada lekarza), przez pierwsze 3 dni czulam
                                      mdlosci a potem... Tragedia. Nie chcecie znac szczegolow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka