suchyxxx2
18.12.06, 20:55
Dzisiaj myślałem że wyskoczę przez okno:/ tak się depresyjnie czułem jak nigdy
chyba i nie wiedziałem czy płakać czy spać i cały się trząsłem w
środku-uczucie jakbym miał mega doła i umierał.Miałem myśli samobójcze i
dobrze że ktoś był ze mną w domu bo bym sobie coś zrobił.To przez to że nie
brałem leku antydepresyjnego mimo że lekarz tak zalecił.Od 2 dni jestem na
połówce citalu dopiero i jeszcze minie kilka dni zanim zniknie depresja i
znowu pojawi się remisja ale wiem jedno że już nigdy nie będę schodził z leku
antydepresyjnego-będę brał najwyżej całe życie ale będę stabilny i
zdrowy.Tylko pytanie po co biorę lek stabilizacyjny tzn. depakinę skoro nie
chroni przed depresją? Wydaje mi się że mam chad ale w postaci ciągle
nawracających depresji ale tylko wtedy gdy odstawiam lek antydepresyjny...
czyli to może nie chad? zapytam się lekarza czy nie mogę brać samego citalu
bez depakiny albo czy depakinę można brać na zaburzenia emocji całe życie mimo
że nie ma się chad? Pomocy bo już nie wiem czy mam chad czy poprostu chore
emocje które należy tylko przez np. rok podleczyć depakiną a potem odstawić i
brać sam cital?