Dodaj do ulubionych

Borderline F- 60

27.02.07, 18:04
Borderline, taka postawil diagnoze lekarz. ktos jest na forum, co ma taka
diagnoze???
Obserwuj wątek
    • tristezza Re: Borderline F- 60 27.02.07, 18:49
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35861
    • kolki6 Re: Borderline F- 60 27.02.07, 19:08
      >ktos jest na forum, co ma taka diagnoze???

      podobno pod jednym nickiem wpisuje sie marlin monroe z piekła.
    • smutny_czlowiek Re: Borderline F- 60 28.02.07, 12:00
      ja rowniez mam miedzy innymi borderline
    • aurelia_aurita Re: Borderline F- 60 28.02.07, 15:14
      ja się boję, że mogę mieć.
      • smutek20 Re: Borderline F- 60 28.02.07, 17:30
        mam potwornego doła, czuje sie strasznie bo znowu mam kolejne tragiczne
        doswiadczenie i staram sie, jakos sie staram myslec , ze to minie i bedzie ok,
        ale jak tylko wspomne przez pol sekundy co sie stalo, to nie wyobrazam sobie,
        jak bede zyc dalej. oczywiscie pewno sie zbiore i odegram jakas komedie, stworze
        sytuacje, ze wszyscy sie beda mnie zalowac i nie przyznam sie , dlaczego
        wczesniej, np w biurze rozwalilam komputer tylko wymysle sobie jakas opowiesc,
        bardzo wiarygodna tak aby mi jeszcze wspolczuli. Juz ja wymyslilam i puscilam
        lekko w eter. Ale nie mam pojecia jak mam dalej zyc bo w głebi nie widze juz dla
        siebie sensu. Bo mnie nie przekonuja te wszystkie pozytywne mysli, ze trzeba
        wierzyc w siebie, ze wszystko sie ułozy, ja jestem szczesliwa, gdy ktos mnie
        kocha, gdy uklada sie w pracy , na wszystkich plaszczynach i musi mnie ktos
        kochac, bezgranicznie, jak tego nie ma to jest toatnie , katastroficznie zle. A
        teraz mnie juz nie kocha, wiec jest katastrofa . wydaje mi sie, ze te teksty,
        trzeba w siebie wierzyc itd sa nie dla mnie, ja wierze i nie musze sie
        przekonywac do siebie, jak w oczach drugiej osoby widze milosc i
        akceptacje....tego brakuje i koniec. i tak jest kolejny raz w moim
        beznadziejnym, nieudanym zyciu. Jestem calkowicie uzalezniona od maxymalnej
        milosci drugiej osoby. W moim zyciu jest totalna sinusoida a ja chce rownowagi w
        koncu. A teraz chce, zeby mnie kochał! Wyniuchalam jego zdrade, oj wietrzylam ,
        wyobrazalam sobie no i bach...jest! to co wymyslałam sobie w glowie sprawdzilo
        sie co do joty! I co teraz. Ma mnie kochac!
        • sneeper_1 Re: Borderline F- 60 28.02.07, 17:44
          tristeza prosze usun ten podpis pod cytatem o mutacji możesz sobie pisac co
          chcesz, ale ...
          skad mam wiedzieć czy to moje myśli ??

          "to nie były moje mysli,słowa te wypowiadałem aby zrobic przyjemność moim
          przyjaciołom,myśli tego którego nazywalismy Grubym, Pisklęciem, i słowa paru
          innych ..."

          to skąd w takim razie Ty wiesz ,że ja to powiedziałem

          ,podpisywanie moim nickiem twojej sygnaturki jest złośliwe i słuzy ośmieszeniu
          tego co chciałem powiedzieć

          --
          stowarzyszenie psychiatrów polskich jest częścią międzynarodowej zbrodniczej machiny
          • sneeper_1 Re: Borderline F- 60 28.02.07, 17:45
            to co tristezza prezentuje to celowe wywoływanie bordeline
            --
            eugenika to zbrodnia przeciw ludzkości
            • smutek20 Re: do sneepera 28.02.07, 18:18
              ja pytam czy ktos to ma i chce pogadac bo akurat mam dola a tu jakis sneeper
              dochodzi sie z inna forumowiczka ze uzywa do podpisu jego nicka
              sluchaj, moj post ma czemu innemu sluzyc, jezeli nie masz pojecia o czym pisze
              to po co wpisujesz sie w w moj watek jak jestes maxymalnym wariatem!!!!!!!!!!
              Czemu mnie denerwujesz ??? Musze zapalic fajka bo mnie wkurzyles sneeper i to
              maxymalnie!!!!!! Nie denerwuj mnie ! chce rady co mam wymyslec aby mnie
              kochal!!! masz rade to napisz , nie potrafisz to po co sie wysilasz psycholu!
              Czemu mnie zdenerwowałes????
              • tristezza Re: do sneepera 28.02.07, 18:23
                jakis Sneeper???!!!! wolne zarty panienko! to najbardziej lubiany forumowicz
                tutaj! badz uprzejma sie od niego odpieprzyc!!!
                • smutek20 Re: do sneepera 28.02.07, 18:30
                  w przeciwienstwie do ciebie uwazam, ze ulubiony forumowicz, gdyby byl dobrze
                  wychowanym czlowiekiem w dyskusji odpowiedzialby na temat a nie prowadzil z Toba
                  jakies gadki, ze podpisalas tekst jego nickiem, bo to mnie nie interesuje. To
                  nie istotne dla mnie. Albo ktos ma cos ciekawego do powiedzenia i chcialby mi
                  poradzic to zapraszam, jezeli nie ma to uprzejmie prosze o nie prowadzenie w
                  moim watku jakis dziwnych rozmow. to moj watek i mam prawo napisac co sądze o
                  takich wstawkach a forum jest publiczne. wiec nie rozumiem, dlaczego ktos chce
                  mnie zdenerwowac a nie doradzic. moze kogos lubisz moze nie, to nie wiele mnie
                  obchodzi. Chce porozmawiac o ile ktos ma ochote na powazne tematy!
                  • kolki6 Re: do sneepera 28.02.07, 18:34
                    . to moj watek i mam prawo napisac co sądze o
                    > takich wstawkach a forum jest publiczne. wiec nie rozumiem, dlaczego ktos chce
                    > mnie zdenerwowac a nie doradzic.

                    watki sa skladowa forum i tez sa publiczne, a nie twoje prywatne
          • tristezza Re: Borderline F- 60 28.02.07, 18:13
            >podpisywanie moim nickiem twojej sygnaturki jest złośliwe i słuzy ośmieszeniu
            > tego co chciałem powiedzieć

            Sneeper, naprawde nie mialam zlosliwych intencji!!!
            jestes moim ulubionym autorem i bardzo mi sie Twoja wypowiedz spodobala, troche
            ja tylko skrocilam. podpis juz usunelam, a jesli chcesz, to moge usunac tez
            reszte. dla Ciebie zrobie wszystko, tylko sie nie zlosc:-)
        • tristezza Re: Borderline F- 60 28.02.07, 18:27
          smutek20 napisała:

          >Ma mnie kochac!

          moja corka w wieku przedszkolnym po jakiejs koszmarnej awanturze napisala do
          mnie podanie: "uwazaj, ze jestem grzeczna"

          a panienka ile wiosenek sobie liczy?
          • smutek20 Re: Borderline F- 60 28.02.07, 18:35
            myslisz tristezza, ze jestes tak inteligentna i po moim nicku stwierdzialas, ze
            mam 20 lat i jestem mala dziewczynka, ktory chlopiec porzucil. Masz bujna
            wyobraxnie, ale pomylilas sie a ja nie widze potrzeby pisania ile mam lat, jak
            mam na imie, gdzie mieszkam itd. chce odzyskac milosc, bo bez tego sie dusze!
            rozumiesz. Ja wiem co mi jest potrzebne abym byla zadowolona i mysle, jak to
            zrobic, jakim sposobem! Ot co!
            • tristezza Re: Borderline F- 60 28.02.07, 18:38
              ja nie po nicku stwierdzilam, tylko Twoim infantylnym okrzyku "ma mnie kochac"
              • smutek20 Re: Borderline F- 60 28.02.07, 18:49
                i własnie, skoro tego nie potrafisz zrozumiec, ze teraz dla mnie to jest
                najwazniejsze, ze ma mi powiedziec, ze mnie kocha to, przepraszam, ale nie
                jestes iteligentna. i na serio nie chce Cie urazic.
                • tristezza Re: Borderline F- 60 28.02.07, 18:58
                  dziewczyno, napisalas ze Cie nie kocha wiec nie bardzo rozumiem dlaczego mialby
                  Ci powiedziec, ze Cie kocha. dlatego, ze Ty chcialabys to uslyszec? facet nie
                  jest chyba nakrecana zabawka.
                  zdecydowanie powinnas sobie sprawic psychoterapie.

                  z pokora przyjelam Twoja niska ocene mojej inteligencji i nie czuje sie urazona
                  • smutek20 Re: Borderline F- 60 28.02.07, 20:00
                    napisalam, ze mnie nie kocha bo odkrylam jego zdrade o ktorej myslałam juz
                    dawno, moze od roku i ta mysl mnie przesladowala, ze w koncu mnie zdradzi i
                    ostatnio odkrylam ze tak stalo sie faktycznie! Najgorsze jest to, ze ja od dawna
                    wiedzialam, ze to zrobi po prostu to przewidzialam!.... natomiast nie powiedzial
                    mi, ze mnie nie kocha, to ja uwazam, ze tak jest skoro mnie
                    zdradzil...doprowadzilam go teraz do lez jak to dkrylam ale obecnie chce zeby
                    nadal mnie kochal i docenil jaka jestem wspanialomyslna, ze mu wybaczylam,
                    chociaz tego nie wiem czy wybaczylam. po prostu tak mi sie wydaje i teraz
                    najbardziej na swiecie potrzebuje, zeby mnie kochal i chcial ale czy ja go chce
                    to tego nie wiem, ale teraz koniecznie musi byc tak, ze mnie kocha bo wiem, ze
                    to dla mnie jedyne lekarstwo. To wszystko jest potwornie zakrecone! On płacze i
                    wiem, ze mu xle i dobrze, ze cierpi za to co zrobil ale ja jestem teraz dobra
                    dla niego! Wiem, ze to wszystko jest maxymalnie zakrecone i trudno, komus z boku
                    zrozumiec o co mi chodzi. Bo ja sama nie rozumiem o co mi chodzi, dlatego chce
                    pogadac z kims kto ma bordeline, bo moze mi cos doradzi a pozatym ja z ta
                    diagnoza sie nie zgadzam, poniewaz , jezeli teraz mam doła i słusznie po
                    zdradzie to mam prawo a pozatym jestem mila. lubiana osoba i nigdy nie mialam
                    zadnej traumy w dziecinstwie a to jest przyczyna tej choroby.
                    lekarze po prostu sie nie znaja za bardzo i nie uwazam, zebym musiala isc na
                    psychoterapie, bo generalnie jestem aktywna, mam cele, realizuje je, nie popadam
                    w odretwienie trwajace miesiacami czy tygodniami, co najwyzej jak mam stres to
                    2-3 dni to potrwa i sie podnosze.
                    ale teraz mam doła i dlatego pisze tutaj bo moge byc anonimowa. Jednak go kocham
                    wielka miloscia i to byl i jest moj ideał, moja milosc najwieksza, moje kochane
                    niebieskie oczy.
                    wiem, wiem to wszystko jest na maxa zakrecone, bo raz mysle, ze go nie kocham
                    raz ze kocham, raz ze nie chcę raz , ze chcę ale wiem na milion %, ze chce aby
                    zabiegal o mnie i mnie kochal maxymalnie! Tego potrzebuje do zycia.
                    Uf , rozpisalam sie ale co mi tam
            • konrad_ad Re: Borderline F- 60 01.03.07, 21:40
              popieram wininke - idź na www.eft.go.pl
              i bedziesz miala co chcesz
              czasem nawet cuda, które nie sa cudami, się zdażają:)
        • wininka Re: Borderline F- 60 01.03.07, 21:37
          idz na EFT (www.eft.go.pl) od razu Ci przejdzie i rpzestaniesz meic takei sytuacje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka