Dodaj do ulubionych

nienajlepiej, ale.....

04.03.07, 18:21
gdy myślę i NIM, to wszystko we mnie wyje
wciąż...

ale

ON
mieszka ulicę dalej
lecz nie łazę przecież pod jego okna
ani na przystanek
gdy wraca z pracy...

ale

sama zmniejszyłam sobie
tę obłędną dawkę doxepiny
i na nieco mniejszej
jakoś funkcjonuję

i zapisałam się
do świetnej
choć "państwowej"
pani psychiatry
na 9-go


ale

byłam wszak u fryzjerki
u dentysty
zapisałam się na basen
na razie 2 razy w tygodniu

i jeszcze
w czerwcu /takie odległe terminy/
mam wizytę
u pewnego lekarza
bardzo ważną

ale

nawet podoba mi się
trochę
to
co dotąd napisałam
w ramach "powieściopisarstwa"
jakoś nie uznałam ostatnio
gdy to znów czytałam
iż to się nadaje tylko do kasacji...
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: nienajlepiej, ale..... 04.03.07, 20:50
      ile to juz lat trujesz o tym gościu co cię kopnął w de?
      • ollaboga77 Re: nienajlepiej, ale..... 04.03.07, 21:05
        truje tyle ile jej sie podoba.. ale prawda jest taka Aidka, że niszczysz siebie
        w okropny sposób ... jak i ja... czas skonczyć to i to już kilka lat temu !!!

        Weź się za siebie. Wiesz jak mówia buddyści, że za całe cierpienei odpowiada
        sam człowiek!

        Bo najpierw żyjemy dla siebie!! ZACZNIJ żyć ! A parterowi to tylko możemy dac
        się kochać :-)
        • isabelchen Re: nienajlepiej, ale..... 04.03.07, 22:00
          ollka dobrze gadasz :-)
      • aidka Re: nienajlepiej, ale..... 05.03.07, 19:30
        nie wiem, Anatemko, czemu zwracas się do mnie pisząc małą literą- to raz
        dwa - piszę o tym, co mnie boli, bo to Forum temu ma służyć
        trzy - jeśli Ciebie brzydzi czy nudzi fakt, że ktoś /ja/ może kochać, tęsknić,
        cierpieć tak dlugo - nie czytaj moich postów
        ON był człowiekiem, który umiał trzymać depresję z dala ode mnie - gdy chciał -
        nie dziwota, że tak mi go brak, a jeśli Ciebie to dziwi, to sobie zostań
        dziwiszem
        pa
        a.
        • anatemka Re: nienajlepiej, ale..... 05.03.07, 23:19
          piszę twój nick tak jak on brzmi.
          nie, nie dziwi mnie to że(....)
          inaczej bym to nazwała
          • aidka Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 16:47
            dziewczyno
            nie mówię o nicku
            nigdy nie słyszałaś, że zwracając się do kogoś i
            pisząc : "Twój", "Ciebie", "Cię", "Was", "Wasz" etc. używamy wielkich liter ?
            nooo
            chyba, że kimś kompletnie gardzisz i nim pomiatasz - wtedy używaj sobie małej
            litery...
            pa
            zdrówka
            a.
            • shine_on_you_crazy_diamond Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 16:55
              > a.

              zacznij szanowac siebie to inni zaczna cie szanowac
              • aidka Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 19:56
                s-o-y-c-d

                idź spać
                • shine_on_you_crazy_diamond Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 20:22
                  aidka napisała:

                  > s-o-y-c-d

                  dlaczego z malej? nie znasz mnie i juz gleboko mna gardzisz i pomiatasz? i
                  dlaczego przekrecasz?
            • anatemka Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 17:03
              > nigdy nie słyszałaś, że zwracając się do kogoś i
              > pisząc : "Twój", "Ciebie", "Cię", "Was", "Wasz" etc. używamy wielkich liter ?
              > nooo
              > chyba, że kimś kompletnie gardzisz i nim pomiatasz - wtedy używaj sobie małej
              > litery...

              widze że prochy jeszcze ci całkiem rozumku nie wyżarły
              • aidka Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 19:59
                anatemka napisała:

                >
                > widze że prochy jeszcze ci całkiem rozumku nie wyżarły

                być może Ty bierzesz prochy
                ja biorę
                jak wielu tutaj
                leki antydepresyjne

                /czy obrażanie mnie to Twój sposób onanizowania się ?
                robisz to z taką lubością.../
                • anatemka Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 20:42
                  onanizowania sie? nie, ja do tych spraw mam faceta.
          • ollaboga77 Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 21:52
            ło matko baby ale się kłócicie!!

            Ja tylko Aidce wspołczuje, bo to płynien z jej niewiedzy jak funkcjonuje
            człowiek i umysł ludzki ! Że kazdy też dla siebie jest podpora i schronieniem,.
            Chciałabym by to zrozumiała !

            Gdyby nie spotkala tego faceta moe by spotkała takiego z ktorym byłoby jej OK.

            I posty pozyzsze moje są jak najbardziej dla NIEJ ! mądra babka, ale nie można
            kochac na siłe! bo to choroba!! Trzeba kochac najbardziej na swiecie przede
            wszytskim siebie !!
        • ollaboga77 Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 20:43
          aidka napisała:
          ON był człowiekiem, który umiał trzymać depresję z dala ode mnie - gdy chciał -
          nie dziwota, że tak mi go brak, a jeśli Ciebie to dziwi, to sobie zostań
          dziwiszem

          Jak możesz uzależnić swoje poczucie i samopoczucie do jednego człowieka? bo
          umiał trzymać depresje zdala ode Ciebie ? to jest starszne co piszesz!!!
          • shine_on_you_crazy_diamond Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 20:45
            > Jak możesz uzależnić swoje poczucie i samopoczucie do jednego człowieka? bo
            > umiał trzymać depresje zdala ode Ciebie ? to jest starszne co piszesz!!!
            >

            teraz rozumiesz co czuje czlowiek gdy czyta ollaboge
            • ollaboga77 Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 20:56
              Nie rozumiem ! Też zalezy jak bardzo człowiek był akceptowaqny przez rodziców !
            • ollaboga77 Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 20:57
              ja nigdy nie miałam depresji ani nawet dołów!!!
              • shine_on_you_crazy_diamond Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 21:01
                nie wiem czytam cie szczatkowo. chcesz sie zabijac, ale nie masz dolow. mialas
                wspanialy seks z chlopakiem, ktory seks akceptowal tylko po slubie, a za niego
                nie wyszlas. to jakiś twin peaks.
                • ollaboga77 Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 21:27
                  shine_on_you_crazy_diamond napisał:

                  > nie wiem czytam cie szczatkowo. chcesz sie zabijac, ale nie masz dolow. mialas
                  > wspanialy seks z chlopakiem, ktory seks akceptowal tylko po slubie, a za niego
                  > nie wyszlas. to jakiś twin peaks.


                  BREDZISZ CHŁOPCZE ALE WLASNIE DLATEGO ŻE CZYTASZ MNIE SZCZATKOWO ! ZRESZTĄ I
                  TAK SIE NIE POZNAMY WIEC NIE MUSISZ MNIE CZYTAC!
                  • j215 Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 21:34
                    Ola czy Ty nie poznajesz,że to ten grubas Euforyk.
                    • ollaboga77 Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 21:40
                      hehe grubas eufor a skad wiesz, że jest gruby? poza tym jak Wy sie poznajecie?
                      ja tego nie kumkam wogóle!!

                      ja cche być mała !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i nie być nigdy ochrzczona ! ale
                      cche być meżata i realizowac się!!!
                      • j215 Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 21:57
                        No przecież raz sam napisał,że waga mu pokazuje 125 kg przy wzroście 173cm.To
                        nie grubas?Ja mówię mu nawet tłuścioch-on się nie gniewa.
                        • ollaboga77 Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 22:33
                          o bosze.... ale to musi byc starszne...

                          a TY j215 coś kirecisz chyba tylko po to by wzbudzić sensacyje mam racyje???
                          • j215 Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 22:38
                            No to zapytaj go,jak skłamie z wagą to odnajdę jego wpis.Zresztą Suchy mógłby
                            to potwierdzić,ale go nie ma na forum.
                            • shine_on_you_crazy_diamond Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 22:55
                              jokkerek, ja myslalem ze ty z tym tlusciochem, to ze wzgledu na wklejenie linka
                              o bratnich duszach anorektyczkach, a ty widze liczyc nie umiesz. waze ponad 100
                              kilo, ale nie tyle, a wzrostu mam cwierc metra wiecej.
        • a.niech.to Re: nienajlepiej, ale..... 06.03.07, 20:59
          aidka napisała:

          > ON był człowiekiem, który umiał trzymać depresję z dala ode mnie - gdy
          chciał -
          >
          > nie dziwota, że tak mi go brak,
          Nie podpatrzyłaś, jak to robił?
          > a jeśli Ciebie to dziwi, to sobie zostań
          > dziwiszem
          DOBRE
          • aidka Re: nienajlepiej, ale..... 07.03.07, 18:47
            do a.niech.to.....
            podpatrzyłam jak to robi
            po prostu
            mieliśmy ten sam rodzaj poczucia humoru
            udawało mu się,nawet, gdy mi było b. smutno, np., mnie rozbawić, namówić na
            teatr, kino, śpiewanie razem głupkowatych piosenek, robienie zakładów u
            bukmachera i oglądanie razem meczy,wyjazdy do ciepłych krajów etc.etc.
            a jeśli jednak i tak grzęzłam w rozpaczy pomagał mi się zmobilizować i iść do
            lekarza, tulił mnie i w ogóle czułam się kochana i potrzebna / gdy był dobry/
            i takie to buty
            • aidka Re: nienajlepiej, ale..... 07.03.07, 18:51
              Ollabogo
              nie miałaś depresji ani doła ?
              to by tłumaczyło czemu radzisz osobie depresyjnej, by "wzięła się za siebie"
              to rada taka podobna do słynnych "weź się w garść" czy "trzymaj się"
              tak się nie mówi do osób depresyjnych
              naprawdę
              pozdr.
              a.
              • ollaboga77 Re: nienajlepiej, ale..... 07.03.07, 19:57
                aidka napisała:

                > Ollabogo
                > nie miałaś depresji ani doła ?
                > to by tłumaczyło czemu radzisz osobie depresyjnej, by "wzięła się za siebie"
                > to rada taka podobna do słynnych "weź się w garść" czy "trzymaj się"
                > tak się nie mówi do osób depresyjnych
                > naprawdę
                > pozdr.
                > a.


                wcale nie radze depresyjnym by wzieli sie w garśc... ja teraz ma depresje i
                niechęc do zycia ale nie biore leków... nie widzę potrzeby... i tak mam zycie
                rozłożone i zrąbane...
                • aidka Re: nienajlepiej, ale..... 07.03.07, 20:06
                  ollaboga77 napisała
                  >
                  >
                  > wcale nie radze depresyjnym by wzieli sie w garśc... ja teraz ma depresje i
                  > niechęc do zycia ale nie biore leków... nie widzę potrzeby... i tak mam zycie
                  > rozłożone i zrąbane...

                  radziłaś mi, bym wzięła się za siebie - to to samo
                  a ja
                  przecież napisałam u góry
                  że robię, co mogę
                  nawet ten basen na który tak ciężko mi chodzić
                  choć uwielbiam pływać

                  jeśli masz teraz rozpoznaną depresję
                  to , wg mnie, powinnaś jednak podeprzeć się lekami
                  ja wiele razy próbowałam sama wyłazić z depry
                  albo , gdy czułam się lepiej
                  sama odstawiałam leki
                  no i zawsze, ZAWSZE, kończyło się to źle
                  teraz, być może wlaśnie dzięki lekom
                  daję radę wyłazić z chaty
                  śpię jako tako
                  i jem
                  czego i Tobie życzę...
                  a.
            • dorcia1974 Re: nienajlepiej, ale..... 07.03.07, 20:25
              witanko aidko! wróciłam juz po miesiącach męczarni i w koncu jestem w domku :)
              • aidka Dorcia wróciła !!! 09.03.07, 15:12
                Dorciu!!!!
                Hurra!!!
                Jesteś !
                Jak było ?!
                Jak się czujesz?
                aidka@gazeta.pl
                /całuski/
                • dorcia1974 Re: Dorcia wróciła !!! 09.03.07, 16:12
                  Wysłałam ci maila aidko :)
                  • aidka Re: Dorcia wróciła !!! 09.03.07, 16:28
                    jeszcze nie doszedł....
                    • ade1 Re: Dorcia wróciła !!! 09.03.07, 20:44
                      aidka- moze nie jestem w temacie, ale jesli mozesz to powiedz to co stalo sie z
                      tym twoim facetem i kiedy?
                      • aidka Re: Dorcia wróciła !!! 10.03.07, 12:27
                        ade
                        mój ukochany zostawił mnie po prawie 7 latach razem
                        stało się to ponad 2 lata temu
                        próbowałam spotykać się z innymi
                        i ...nic
                        wciąż porównuję - każdy inny, nawet najbardziej zakochany
                        wydaje mi się być głupszym, nudnym,nieciekawym....

                        wiem, że zdrową rzeczą jest, gdy czas leczy rany
                        a ja mam feler - czas nie leczy moich ran - mój Ś.P. Tata umarł nagle
                        kilkanaście lat temu, a ja, gdy o tym myślę, czuję się, jakby to było wczoraj...
                        i takie to buty....
                        pozdr.
                        a.
                    • dorcia1974 Re: Dorcia wróciła !!! 10.03.07, 13:31
                      aidka napisała:

                      > jeszcze nie doszedł

                      napisz mi aidko czy doszedł w końcu,jeśli nie wyślę ci z innej poczty
                      buziaczki :)
                      • aidka Re: Dorcia wróciła !!! 10.03.07, 13:33
                        mam
                        mam Twego maila
                        napiszę wieczorkiem
                        pełno buziaków
                        a.
                  • mskaiq Re: Dorcia wróciła !!! 10.03.07, 04:11
                    Czesc Dorciu, dobrze ze jestes z powrotem.
                    Serdeczne pozdrowienia.
                    • dorcia1974 Re: Dorcia wróciła !!! 10.03.07, 13:29
                      witaj mskaiq! tak się cieszę ze mnie pamiętasz :)
                      • ade1 Re: Dorcia wróciła !!! 10.03.07, 14:05
                        bardzo Ci aidka wspolczuje- ja mam swoje wariacje a Twojej nie potrafie
                        zrozumiec- jak mozna tak bardzo sie uzaleznic od mezczyzny. zycze powodzenia i
                        nowej milosci
    • comsui Aidka, ładne jest to, co piszesz 10.03.07, 14:32
      i bardzo Cię rozumiem. Szacunek.
      • ollaboga77 Re: Aidka, ładne jest to, co piszesz 10.03.07, 16:32
        moze się spiknijcie ! może uda Wam się razem wyjsc z depchy!!
        • aidka Re: Aidka, ładne jest to, co piszesz 13.03.07, 10:56
          Dorciu,
          napisałam
          ucałunków moc
          a.
        • aidka Re: Aidka, ładne jest to, co piszesz 13.03.07, 10:56
          Dorciu,
          napisałam
          ucałunków moc
          a.
      • aidka Re: Aidka, ładne jest to, co piszesz 14.03.07, 09:12
        Dzęki
        Ade
        i Comsui za życzliwość
        Dla Was też ode mnie dużo dobrego życzę
        pozdrawiam
        a.
        • martaewa29 Re: Aidka, ładne jest to, co piszesz 14.03.07, 14:26
          Widzę że na nie wygodne pytania nie odpowiadasz.
          • anatemka Re: Aidka, ładne jest to, co piszesz 14.03.07, 17:13
            nieco po maskowemu;) swoją mantre powtarza
          • aidka Re: Aidka, ładne jest to, co piszesz 19.03.07, 13:18
            na jakie pytania?
            retoryczne, których autor uzurpuje sobie prawo do jedynej słusznej odpowiedzi?
            a mskaiq, z którym się wiele razy nie zgadzam
            budzi mój głeboki szacunek potrafiąc zacowywać DOBRO, bez wdawania się w
            zaczepki. które nic nikomu nie przyniosą dobrego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka