mona1976
15.03.07, 15:20
Jest to dla mnie ogromna tragedia. MOj dobry kolega, byly narzeczony,
powiesil sie ..Mial depresje, chodzil do lekarzy ktorzy przepisylali mu
lekarstwa. Mowil ze jest mu zle, ze sobie nie radzi ..
Abmitny, zdolny, inteligentny, ale chyba samotny, nie zrozumialy, czujacy sie
nie kochany ... duzo by pisac...
Moje pytanie jest to tych wszystkich, ktorzy choruja na depresje.
Czy on mogl planowac samobojstwo, czy byla to chwila, moment?
Mona