mbwj88 07.05.07, 21:44 mnie wkurza wizyta min 50 zł efektin prawie 60 zł/paczka inne leki też nie wiele tańsze dwie stówki min na leczenie na miesiąc nie wkurza was to? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aurelia_aurita Re: kosztowne leczenie 07.05.07, 21:52 ojj, wkurza i to jeszcze jak. bo ja się leczę w stolycy, a tu wizyta 100 zeta. taniej nie znajdziesz :/ i też żrę efectin, dlaczego ten lek jest tak słabo refundowany?? ale z nfz-u o wiele trudniej znaleźć dobrego lekarza. a tłumy są takie, że wizyty trwają absurdalnie krótko. już dziś komuś napisałam na gg: z polską służbą zdrowia jest z reguły tak, że trzeba wybierać: albo leczą cię za darmo, albo leczą cię dobrze. (tak, wiem, są wyjątki od tej reguły. tyle że zanim znalazłabym taki wyjątek, pewnie zdążyłabym się wykończyć). Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: kosztowne leczenie 07.05.07, 22:03 polską służbą z > drowia jest z reguły tak, że trzeba wybierać: albo leczą cię za darmo, albo lec > zą cię dobrze. to za darmo to tylko pozory bo jak już ktokowiek zachoruje to bez kasy ani rusz Odpowiedz Link Zgłoś
hania87 Re: kosztowne leczenie 07.05.07, 22:13 no drogie sa wizyty, u mojego psychologa wizyta 75zl ale przynajmniej siedze u niego godzine albo czasem i wiecej, poswieca sie naprawde, raz bylam u psychiatry prywatnie i bylo strasznie, kolejka, szybko szybko, bledna diagnoza, kosmiczne leki i nastepny pacjent, takze naprawde nie ma reguly, zalezy na kogo sie trafi, teraz bylam kilka razy u psychiatry z nfz, siedzialam chyba ponad godzine ostatnio, kobieta w miare w porzadku, psycholog mi ja polecil, przekazal dokumentacje z moich wizyt wczesniejszych, Odpowiedz Link Zgłoś
hania87 Re: kosztowne leczenie 07.05.07, 22:16 za szybko mi sie wcisnelo, w sumie drogie jest leczenie, jak mialam gorsze miesiace to chodzilam co tydzien do psychologa, czasem czesciej, leki tez nierefundowane :( ciezko, dobrze ze mam wspanialych rodzicow i oplacaja mi leczenie i mnie utrzymuja wogole Odpowiedz Link Zgłoś
nottscounty Re: kosztowne leczenie 07.05.07, 22:17 No to może ci przejdzie jak ci napiszę że mój bierze 120 zł za wizytę. Efectin w max dawce kosztował mnie 270 zł miesięcznie. Plus 2 razy w miesiącu lekarz to daje 510 zł. Lek brałem przez ponad rok. Ale warto było ! Jakbym musiał to wziąłbym nawet kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: kosztowne leczenie 08.05.07, 07:30 to że warto to jest poza dyskusją ja sie czuję trochę winna bo ktoś by pomyslał fanaberie idę do psychologa siadam i gadam, a jednak to pomoga Odpowiedz Link Zgłoś
koalaa8 Re: kosztowne leczenie 08.05.07, 07:56 Ja byłam kilka razy u psychiatry na NFZ i następnie postawioną diagnozę sparawdzałam u innego psychiatry, byłam w ciężkim szoku, gdzie powiedziałam podczas wizyty jakie mam objawy. Lekarz poświęcił mi sporo czasu, wypytywał się o różne sprawy. Jego rozwiązaniem były leki, nie jeden albo dwa, kilka i to 2x dziennie. Nie wykupiłam tych leków, każdorazowe wzięcie leku wiązało się u mnie z odruchem wymiotnym. Obecnie radzę sobie w zupełnie inny sposób, pomaga mi jedna dobra duszyczka, ćwiczę, biegam, staram się kontrolować siebie, być pozytywną, w drugim człowieku widzieć przyjaciela. Bardzo ważną rzeczą jest dieta, bogata w owoce, warzywa, białko. Małymi kroczkami wychodzę z depresji, schizofrenii i nerwicy, bez leków. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mazur39 zgadzam się! małymi kroczkami, samemu 08.05.07, 08:19 można wyjść z tego. Piguły łagodzą tylko objawy a nie usuwają przyczyn. Pozytywnie myśleć i żyć oto jest recepta. Odpowiedz Link Zgłoś
nadau88 Re: podziwiam koale 08.05.07, 08:31 Takimi metodami faktycznie możesz wyjść ale z depresji. Schizofrenia to złozony problem, ale wiesz co robisz, biegi tu raczej nie pomogą. Nerwicowe objawy to raczej zalezy jakie masz podłoże. Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia_aurita Re: zgadzam się! małymi kroczkami, samemu 08.05.07, 11:29 > można wyjść z tego. Piguły łagodzą tylko objawy a nie usuwają przyczyn. > Pozytywnie myśleć i żyć oto jest recepta. pozamykajmy więc wszystkie przychodnie i szpitale, spalmy apteki. po co się leczyć, jeśli ze wszytkiego można wyjść samemu, myśląc pozytywnie? Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: zgadzam się! małymi kroczkami, samemu 08.05.07, 12:43 psycholog to bardzo fajny sposób na wyleczenie różnych rzeczy szkoda tylko ,że w kompleksowym leczeniu, włączajac w to diagnoze i farmakoterapie, mój mózg, inteligencja, sprawność psychomotoryczna są pomijane w obliczeniach poza tym byłoby wszystko OK, psycholog jaknajbardziej dobre co ? Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: zgadzam się! małymi kroczkami, samemu 08.05.07, 14:35 demole jestem pod wrażeniem!! poza tym ze teraz jestem spokojniejsza to nie wiele wiem i że mi te ziółka melisy i magnezy nie pomagały ktoś mi na forum kiedyś napisał że leki bieże sie po to żeby właśnie "móc żyć i pracować" i ten ktoś chyba lucyna miał rację Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: zgadzam się! małymi kroczkami, samemu 08.05.07, 15:41 przed 1994 rokiem można było sprowadzić na import docewlowy klasyczne antydepresanty i wogole dowolne leki na zwyczajna recepte. Teraz na przykład cena paczki leku generycznego sprowadzonego z internetowej apteki z zagranicy to 20 zł czasmi, na miesiąc Wiele skutecznych indywidualnie dla pacjenta leków wcale nie jest zarejestrowanych w kraju. po 1994 wprowadzono taka biurokracje,ze nie wystarczy zwykła recepta, a wniosek na import docelowy ląduje nawet gdzieś w ministerstwie zdrowia,do zatwierdzenia i nikt z tego nie korzysta. Został więc zarejestrowany wtedy akurat w Polsce Prozac za 100zł. Gdyby można było sprowadzić na zwykła receptę leki z zagranicy, czy to w normalnej aptece na import docelowy czy przez intrnet to nikt by juz tego prozacu za 100 zł nie kupił a znizka z ubezpieczenia i tak sciągana jest z podatku obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: zgadzam się! małymi kroczkami, samemu 08.05.07, 12:45 a ja myślę że leki są na teraz a terapia u psychologa to ma być sposób na problem dlatego teraz te leki biorę z nadzieją że nie dłuzej niz pół roku a psycholog pomoże mi znaleźć sposób na dalsze życie bez nerwicy musze nauczyć się radzić sobie ze stresem, z PMS nawet te na forum rozmowy sa edukacyjne a teraz i w bibliotece książek szukam czytam pewnei by mnei te leki tak nie przerażały gdyby były tańsze i w pierwszym odruchu to nawet mówiłam że dam sobie bez nich radę Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: zgadzam się! małymi kroczkami, samemu 08.05.07, 12:56 docelowo leczenie nie może byc dozywotnie ma być obliczone na pewien czas /no i zalezy jakie leki dostajesz Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: zgadzam się! małymi kroczkami, samemu 08.05.07, 12:58 zwracam uwage, ze leki sychotropowe to na tyle fajny wynalazek ze schizofrenia nie musi trwac do konca zycia to jest polaczenie dwoch elementow : pesymnistycznej definicji sprzed ery psychotropow zi utylitarnej psychofarmakologii Odpowiedz Link Zgłoś
frygamfs Re: kosztowne leczenie 10.05.07, 10:06 można poprosić o bezpłatne leki. ja chodzę do państwowego lekarza i dostaję leki za 40 zł na miesiąc (10 zł opakowanie) a drugi lek mam bezpłatny. Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: kosztowne leczenie 10.05.07, 10:39 to chyba zalezy od choroby tez mam jeden bezpłatny ale dwa pozostłe drogie a psychoterapeuta 45 min szybko ucieka tym bardziej jak potrzeba długiej terapii Odpowiedz Link Zgłoś