diorka
27.05.03, 15:07
Szkoda ze nie moglam dac wiecej wykrzyknikow. Moze to by mi pomogło.
Ogólnie jest kiepsko. Jestem jak w wielkiej dziurze do ktorej nikt nie
zagląda. No coz. Wiem, że ostatnio nie tryskam radością. Czemu? Gdybym tylko
wiedziała.
Jedyne co czuję to brak nadziei, niemoc w wychowaniu synka, obrzydzenie do
siebie, niechęć do życia. Niestety to odbija sie na moim zdrowiu. Chyba znowu
wpadam w anoreksję. Nie mogę jeść, nie podobam się sobie.
Strasznie potrzebuję kogoś kto by mnie wysłuchał, chciał to zrobić i może mi
pomógł. Forum to może nie jest miejsce na takie rzeczy, ale nie chcę nikomu
zatruwać życie moimi problemami.
Ja poprostu NIENAWIDZĘ SIEBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!