kasiap118
14.05.07, 08:01
Mój mąż ma stwierdzoną schizofrenię. Niestety nie chce się leczyć, znowu ma
urojenia, do tego pije, ćpa, nie pracuje od kilku miesięcy. Nie wiem już co
robić. Mamy roczną córeczkę, ja zarabiam marnie, mamy masę kłopotów
finansowych, a on niczym się nie przejmuje. Czasem ma dni "normalne" - wtedy
mówi, że się zmieni, że znajdzie pracę, rzuci nałogi. Ale dopiero całkiem
niedawno dotarło do mnie, że to choroba nim zawładnęła. Chciałabym mu pomóc,
ale już sama nie mam siły, przez niego popadam w nerwicę, sama sobie z sobą
nie radzę. Nie wiem jak go zmusić (przekonać), żeby zaczął się leczyć. Wiem,
że można zastosować przymus sądowy, ale to tak drastyczne- nie dam rady.
Kasia