Dodaj do ulubionych

zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic??

21.05.07, 10:20
witam doswiadczylam w ostatnim czasie bolesne dla mnie przezycie. Zerwal ze
mna chlopak po 4 latach zwiazku.Dowiedzialam sie pozniej ze przespal sie z
inna dizewczyna a teraz chce sie z nia zwiazac. Nie moge sobie sama z tym
poradzic. Mysle o nim codzinnie placze jest mi bardzo zle.Teraz jeszcze do
tego przestalam jesc. Nie wiem co mam robic. Potrzebuje pomocy. mam udac sie
do psychologa czy moze do psychiatry? a moze wy macie jakies propozycje?
potrzebuje pomocy
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • takajedna111 Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 21.05.07, 10:34
      moge Cie tylko pocieszyc ze nie jestes sama....ja przeszlam przez podobne
      pieklo. Minely juz dwa miesiace, ale ja nadal wracam myslami do tamtego
      zwiazku. Przeszlam przez trudny okres, ale zauwazam u siebie znaczna poprawe.
      Poznalam kogos nowego i zaczynam widziec swiat w zupelnie innych barwach. Moze
      to chwilowe ale kazda poprawa jest dobra....Nie wiem co przyniesie jutro,
      staram sie zyc dniem dzisiejszym
      głowa do góry!
      • sneeper_1 Re: nieraz pisalem na temat negatywnego tla 21.05.07, 11:37
        moze nie calkiem celuje, ale temat jest pokrewny i czas tez

        otoz jesli jedno w "zwiazku
        jest chore, za nieciekawy stan odpowiedzialny jest system leczenia psychiatrycznego
        oraz tlo socjospoleczne

        jesli zdrowa strona zwiazku ,nie zerwie z jednym i z drugim

        nietrudno zauwazyc ,ze sama bedzie tracic
        i zwiazek zamieni sie w zapadanie w gowno
    • kontrreformacja Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 21.05.07, 12:36
      Nie wiem, kiedy to się stało, ale przed jeśli przed upływem 4-5 miesięcy, to
      chyba nie ma potrzeby iść do psychiatry. To normalne, że w takiej sytuacji
      bardzo cierpisz. Niestety, takie jest życie. Musisz przejsć przez ten ból,
      jakoś go wytrzymać. Dbaj o siebie, jedz, choćby z rozsądku, po jakimś czasie
      wszystko trochę przycichnie i staniesz znów na nogi. Może poszukaj pomocy u
      przyjaciół, rodziny? Na forum można tylko wirtualnie przytulić :).
      Trzymaj się i bądź dzielna.
    • doric1 Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 25.05.07, 14:38
      Głowa do góry!! Czas leczy rany. Mnie po 7 latach zostawił chłopak.. po 2
      latach poznałam następnego.. byłam taka szczęśliwa, ale on po pół roku
      stwierdził, ze mnie nie potrafi pokochac, ja w takim momencie zrywam wszelkie
      kontakty.. po pół roku poznałam nast. i tez klapa. Poszłam do psychologa..
      okazało się, że tak bardzo pragnę miłości, uczucia, ze facet czuje się
      osaczony. Nie potrafie jednak inaczej, tak bardzo angażuje się w każdy kolejny
      związek i nic nie wychodzi. Jestem własnie po stracie(kolejnej).. umieram z
      rozpaczy, tak bardzo mi cięzko.. To tak wszystko w skrócie.. nie mam ochoty
      życ.. nic mi się w zyciu nie układa... co robic Boze co?!!
    • timbunia Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 27.05.07, 18:39
      witaj,
      ja przezywam podobną historię, rozstanie po 6 latach i wspólnych planach na
      życie. Nadal jest mi potwornie ciężko, schudłam 8 kilo, chodzę zestesowana,
      płaczę ciągle - nie wiem jak sobie z tym poradzić - w dzień na ogół udaję,
      uśmiecham się, ale w środku wszystko płacze. Przed życiem uciekam w sen, ale
      ranki sa okrutne i wszystko do mnie wraca. Nie wiem gdzie powinnam pójść żeby
      wreszcie przeciąć ten węzeł.
    • annapiekoszewska Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 27.05.07, 18:49
      Usmiechac sie musisz, udawac ze wszystko jest ok i kwitnac. Niech nikt nie
      zaufany nie widzi twojej slabosci. Idz do psychatry i psychologa. Lepiej
      zapobiegac niz leczyc :) Im wczesniej trafisz tym lepiej :) pozdraiwam sie i
      badz dzielna. I nie mysl ze nie wiem co przezywasz
      • werqa871 Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 27.05.07, 19:14
        nie moge sobie z tym poradzic. jest mi tak bardzo zle. rozmawiamy ze soba
        chociaz mnie zostawil. w ciagu miesiaca tyle rzeczy sie dowiedzialam i teraz
        naprawde nie moge sobie z tym poradzic. twierdzi ze mysli o mnie codziennie ale
        co z ego skoro nie chce wrocic? kocham go nadal bardzo i zazdroszcze tej
        dziewczynie:( mialam taki czas ze chcialam sie zabic tyle razy o maly wlos do
        tego nie doszlo. teraz jest lepiej bo nie mysly o smierci. Ale moze w glowie
        gdzies mi to siedzi. tak bardzo mnie boli to wszystko. wszystko robie dla niego.
        a on nadal ma mnie gleboko w d... nie wiem naprawd enie wiem co mam robic. nawet
        psycholog mi nie pomogl. co mam robic??
        • timbunia Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 27.05.07, 19:52
          psycholog sam w sobie ci nie pomoże. nie rozwiąże twoich problemów za ciebie,
          może podpowiedzieć, nakierować, ale twoim życiem nie żyje. jedyne co możesz to
          się od niego odciąć, nie rozmawiac, nie umawiac się na spotkania, starać się
          jakoś sie czymś zająć, to trudne wręcz nie możliwe do wykonania, ale słuszne.
          zajmij się sobą, zostałas skrzywdzona niestety nic tego nie zmieni, zemścić się
          na nim nie zemścisz, musisz chyba sytuację zaakceptować i zaczac żyć bez niego.
          Trudne, wiem z autopsji, ale chyuba innej drogi nie ma.
          • timbunia Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 27.05.07, 19:53
            odciąć się miałam na myśli byłego chłopaka.
            • sneeper_1 Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 27.05.07, 20:05
              siedzialas na zimnym i dostalas wilka
              a on nie mogl zniesc twojego uczuciowego chlodu
    • muffin3 Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 28.05.07, 14:21
      Nie wiem czy czytałaś mój post do Ciebie na forum Psychologia. Tam dawałam Ci
      rady od psychologów. Nie wierz w to, że czas leczy rany!!!! Nie zaleczone
      wracają nawet po latach ze zdwojoną siłą. Najważniejsze abyś zerwała wszelki
      kontakt z tym chłopakiem, choćby nie wiem jak to bolało. Wyrzuć wszystkie
      pamiątki po nim. WSZYSTKO!!!! To nie jest Twój przyjaciel, rozmawia z Tobą, bo
      głaskasz jego EGO. Zawiódł Cię, oszukał. I przestań tak żebrać o jego
      uczucia!!!!! Płacz dotąd aż już nie będziesz miała czym płakać. Okres żałoby
      trwa najczęściej pół roku. To już powinien być dla Ciebie obcy facet. Koniec
      tematu.
      • werqa871 Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 28.05.07, 14:25
        wiem ze latwo jest powiedziec ale trudniej zrobic:( nie wiem juz co mam robic
        plakac nie mam sily wciaz o nim mysle i o tej dziewczynie tez:( wspomnienia
        wracaja jakby to bylo mocniejsze od wszystkiego.wyrzucilam wsystko wrecz oddalam
        mu jego rzeczy juz dawno ale mimo to czuje nadal pustke:(
        • annapiekoszewska Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 28.05.07, 15:11
          Przeczytaj sobie ksiazke: Ute Ehrhardt "Grzeczne dziewczynki ida do nieba,
          niegrzeczne ida tak, gdize chca". Mi ona pomogla. Lepiej zrozumiesz siebie.
          Pozdrawiam i trzymam kciuki :)
          • werqa871 Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 28.05.07, 15:53
            dzieki napewno ja przeczytam
            • annapiekoszewska Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 28.05.07, 17:49
              Jak bedziesz chciala pogadac to moje gadu 9738305
              • werqa871 Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 28.05.07, 17:58
                dzieki napewno sie odezwe
                • vestalinka Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 28.05.07, 18:50
                  Werqo,jestem w bardzo podobnej sytuacji,uwierz mi,musi wyboleć swoje...i to
                  całkowicie normalne że boli. Oczywiście możesz skorzystać z pomocy
                  psychologa,ale on tego bólu w kilka dni nie wypłoszy,nie zaleczy.
                  Czas mimo wszystko upora się z tym najlepiej. A pierwsze tygodnie po takim
                  rozstaniu są najtrudniejsze. Zauważyłam jedną rzecz-po każdym kolejnym takim
                  ciosie ( a życie lubi dokopać,więc takie rozczarowania mogą się niestety
                  powtarzać) boli coraz mniej i coraz szybciej dochodzi się do siebie.
                  Ale w moim przypadku to jest tak,że ja z każdym kolejnym razem nie angażuję już
                  całego serca w uczucie,zostawiam pewien margines "trzeźwości" na wypadek gdyby...
                  • werqa871 Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 28.05.07, 20:35
                    boli boli i to bardzo. gdy tylko jest lepiej na drugi dzien jest znowu to
                    samo.zle mi z tym. chce zeby wrocil do mnie ale jesli nie jest nam pisane byc ze
                    soba to zycze mu szczescia z nia.chociaz jest ... zostawie to dla siebie.
                    nienawidze facetow i nienawidze siebie. juz nigdy nie zakocham sie w zadnym
                    facecie!!
                    • mroovechka Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 28.05.07, 22:57
                      Ponieważ pytasz co robić to Ci powiem: rzuć go w diabły i niech idzie, droga
                      wolna. Faceci są generalnie wszyscy jednakowi i na pewno ten konkretny nie ma
                      niczego takiego czego inni nie mają. A jeśli nie chce być z Tobą i w dodatku
                      jest świnią to nie zawracaj sobie nim głowy bo szkoda życia na opłakiwanie faceta.
                      • szyderca_i_glupawiec do mroovechka 28.05.07, 23:43
                        Wsród kobiet generalnie jest duża grupa idiotek do których niewątpliwie należysz pisząc takie mądrości na forum. Tobie konkretnie niczego nie brakuje poza rozumem. Szkoda życia na idiotki takie jak Ty
                        • werqa871 Re: do mroovechka 29.05.07, 16:42
                          NIE JESTEM IDIOTKA!! I NIE MASZ PRAWA TAK MNIE NAZYWAC!! FORUM JEST DLA
                          WSZYSTKICH ZE WSZYSTKIMI PROBLEMAMI!! NIE ODPOWIADA CI TO TO NIE PISZ I NIE
                          UDZIALAJ SIE NA FORUM!! TO MOJA RADA!!
                          • nielegalne_przesluchanie Re: do mroovechka 29.05.07, 22:57
                            czytam forum i przychodzi mi jeden lek do glowy - sinequan

                            jesli cos jest nie tak to przerywasz...
                            tyle wystarczy do poznania kim ten chlopak na prawde jest

                            ucz się łaciny
                            a do lekarzy mam tez i druga zasade - przede wszystkim nie szkodzic

                            wszystkim mamom natomias życze przyjemnej tolerancji i wdziecznych dzieci %$#$@
                          • szyderca_i_glupawiec Re: do mroovechka 30.05.07, 02:32
                            nie pisałem do Ciebie, czytaj dkładnie!
                            • mroovechka Re: do szyderca...... 30.05.07, 10:57
                              Jaki tam z ciebie szyderca? Zmień sobie nicka na cham. Dużo bardziej adekwatny
                              i o ile prostszy w użyciu:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                              • szyderca_i_glupawiec Re: do szyderca...... 30.05.07, 11:40
                                wiesz jaka jest jedna z oznaków głupoty - nieumiarkowanie w używaniu emotikon, cholerka nawet nie próbujesz obalić mojej tezy
    • werqa871 Re: zdradzona porzucona i zakochana-co mam robic 02.06.07, 16:15
      lepiej jest mi juz tak nie mysle o nim :) ciesze sie ze czuje sie lepiej:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka