Dodaj do ulubionych

wróciła...

31.05.07, 21:17
a tak było pięknie. prawie rok było nieźle.i wszystko wróciło. znów jest
czarno. tylko spać.a najlepiej zniknąć na jakiś czas...
czy do was też wraca pani d? i co wtedy robicie? zmieniacie leki? zwiększacie
dawki? boję się, że jak zwiększę dawkę (biorę seronil),to już tak zawsze będę
tylko zwiększać, potem zmieniać i tak już do końca życia z prochami...
Obserwuj wątek
    • imagiro Re: wróciła... 31.05.07, 21:19
      yoga ...
      • koalaa8 Re: wróciła... 31.05.07, 21:29
        Wróciła depresja bo przyjełaś negatywność, wróć do pozytywności poprzez
        aktywność, ćwiczenia, dobra dieta, śpiew, wróci radość która odeszła.
        pozdrawiam
        • emkacha Re: wróciła... 31.05.07, 22:16
          ale już mi się nie chce...
          walczę z tym sama. mój mąż mówi, że nic nie robię, że tylko bym spała. ja tego
          nie chcę, ale nie mam siły znów walczyć.nie widzę sensu.dla niego się starałam,
          zaczęłam leczenie, żeby nas ratować. nie pomogło. więc nie pomoże.
          • emkacha Re: wróciła... 31.05.07, 22:17
            ehhh...wiem,że smęcę, ale dziś tego potrzebowałam.
          • angua0 Re: wróciła... 01.06.07, 08:49
            a moze wlasnie chcesz ?
            co ci daje ta choroba ? otwarcie powiedz sobie przed czym cie chroni, od czego
            ci pozwala uciec
            mysle ze to jakis rodzaj obrony, tylko ty musisz odkryc przed czym ... problemy
            w pracy, w zwiazku, nowe obowiazki, jakies zagrozenia, nagla potrzeba czyjejs
            uwagi, pzremeczenie ... tzreba kombinowac
            mnie moja tlumaczy z mojej malej ambicji, strachu przed podjemowaniem wyzwan,
            przeciagjacej sie bezrobotnosci ... jak ten stan przychodzi i go zdemaskuje to
            juz mam wybor
            • emkacha Re: wróciła... 01.06.07, 11:11
              a co jeśli wszystko mnie przerasta? małżeństwo - porażka, studia - zbliża się
              sesja, a ja już nie daję rady, nie mam pracy (to miało mi pomóc w walce z
              depresją), ale najbardziej ze wszystkiego czuję się niepotrzebna.
              Nie pomaga mi to, że wiem przed czym uciekam w chorobę. tylko bardziej się
              pogrążam.
        • rotkaeppchen1 Re: wróciła... 01.06.07, 07:26
          > Wróciła depresja bo przyjełaś negatywność, wróć do pozytywności poprzez
          > aktywność, ćwiczenia, dobra dieta, śpiew, wróci radość która odeszła.

          Bzdura.

          Idz do lekarza i popros o zmiane lekow.
          Przeciez kiedy jestes przeziebiona nie zaczynasz spiewac tylko idziesz do
          lekarza, prawda?

          Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia.
          • sneeper_1 Re: och ,naiwny,...naiwny 01.06.07, 08:32
            po kryjomu lubiła palić marlboro

            zawsze podpalała marlboro

            --
            pani doktor prosze wyrównać mi poziom prolaktyny !
            wole byc chłopczykiem prawiczkiem ,niz chłopczykiem dziewiczką
          • dorcia1974 Re: wróciła... 01.06.07, 08:33
            do mnie wraca czesto,juz prawie sie z tym pogodziłam...teraz znów jest.
            Wybieram sie do lekarza i poprosze o zmiane leków.Mi zadne cwiczenia,wysiłek
            fizyczny ni joga nie pomaga,jesli komus pomaga to zazdroszczę bo chyba nie ma
            prawdziwej depresji,w takiej nic się nie chce.Rozumiem cię doskonale i życze
            powodzenia (sobie tez)
    • cassis Re: wróciła... 01.06.07, 09:26
      zmień leki
      mi Seronil przy nawrocie nie pomógł mimo że za pierwszym razem zadziałał
      • sneeper_1 Re: wróciła... 01.06.07, 09:42
        siostra bieda bardziej pomoże,bo wlasni rodzice jej nie oszczędzili,
        doktor też,

        osoba która biedy nie rozumie - nie wiem
    • tavie też się rozjeżdżam 01.06.07, 09:56
      siedzę w pracy i ze wszystkich sił staram się nie płakać
      myślę o zwolnieniu lekarskim. może bezpłatnym urlopie
      nie jestem w stanie nic zrobić
      • sneeper_1 Re: też się rozjeżdżam 01.06.07, 11:11
        kup jakiś sprzęt do samoobrony,
        jedż na wycieczkę, ale na survival, wojska chemiczne,
        zjeżdżanie do studni z maską z węglem aktywowanym,

        jeux enfants,
        cos wtym stylu

        heil naintingei !!
        • emkacha Re: też się rozjeżdżam 01.06.07, 11:12
          rozwalasz mnie sneeper. pozdrawiam
          • sneeper_1 Re: też się rozjeżdżam 01.06.07, 11:15
            nie mnie pozdraiwaj

            pioj wodę z własnej cysterny

            - heil Nightingale !!
            • emkacha Re: też się rozjeżdżam 01.06.07, 11:23
              i tak zazwyczaj robię.
              cóż.
              ja mam prawo dzwonić, ty masz prawo nie odbierać.
              • sneeper_1 Re: też się rozjeżdżam 01.06.07, 11:36
                rozjeżdżaj się na wycieczkę do Izraela, piekny kraj, z piekną historią

                a tymczasem...


                --
                heil Nightingale !!
    • mskaiq Re: wróciła... 01.06.07, 14:00
      dorcia1974 napisala
      >do mnie wraca czesto,juz prawie sie z tym pogodziłam...teraz znów jest.
      >Wybieram sie do lekarza i poprosze o zmiane leków.Mi zadne cwiczenia,wysiłek
      >fizyczny ni joga nie pomaga,jesli komus pomaga to zazdroszczę bo chyba nie ma
      >prawdziwej depresji,w takiej nic się nie chce.Rozumiem cię doskonale i życze
      >powodzenia (sobie tez)
      Pozytywny wplyw cwiczen fizycznych trwa tak dlugo jak dlugo potrafisz zachowac
      pozytywny nastroj.
      Wystarczy powrocic do negatywnych mysli, nierozwiazanych problemow i caly efekt
      cwiczen jest zaprzepaszczony.
      Jesli chcesz pozbyc sie depresji, musisz cwiczyc i ciagle dbac o pozytywny
      nastroj, wbrew okolicznosciom ktore zmuszaja do negatywnosci.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka