Dodaj do ulubionych

co to znaczy ?

19.06.07, 21:08
Zdanie " Twoja mama przeszla degradacje spoleczna" o matce schizofreniczce,
czy nie jest zastraszaniem?
Obserwuj wątek
    • micaela Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:13
      to znaczy, ze w zwiazku z choroba sytuacja Twojej mamy prawdopodobnie
      pogorszyla sie w roznych sferach: zawodowej, rodzinnej, sasiedzkiej itp. albo
      tylko niektorych. nie ma to nic wspolnego z zastraszaniem. czesto niestety
      konsekwencja choroby psychicznej jest degradacja spoleczna
      • aya-ana Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:22
        Mamy rola w domu zostala ograniczona, byla ponizajaca. Czy traktowanie chorych
        psychicznie nie bywa czasem znecaniem sie ? Po latach okazalo sie ze w
        sprzyjajacych warunkach leki moga zupelnie panowac nad choroba i moze miec
        normalne zycie.
        • micaela Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:35
          tak, masz racje. bywa znecaniem sie niestety. jesli mama miala lekka postac
          schizofrenii to istotnie zazywajac leki mogla w miare normalnie zyc. dzisiaj
          zreszta nawet osoby z ciezsza postacia moglyby znacznie lepiej funkcjonowac,
          gdyby nie fakt, ze leki najnowszej generacji sa bardzo drogie i wiele osob,
          ktore na nie nie stac leczy sie tanszymi, znacznie gorszymi zamiennikami.
    • sneeper_1 Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:20
      realnie ,to klasyczny defetystyczny jezyk psychiaryczny
      ale nie majacy pokrycia w rzeczywistosci,
      degradacja spoleczna znaczy troszeczke co inego, niz widac u osob z takim rozpoznaniem,

      defetystyczny, czyli - nic z niej nie bedzie,
      niestety caly czas powtarzane nic z niej nie bedzie doprowadzi do tego ze chocby pisane jej bylo wyzdrowiec,to nie wyzdrowieje
      czyli ze psychiara nie przewiduje poprawy

      do dzisiaj,pokutuje prognoza sprzed ery psychotropowej o nieuleczalnosci i niekorzystnym zejsciu choroby

      to niby co -takie cudowne leki, a nie dzialaja ??!
      • aya-ana Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:27
        To zdanie powiedziala do mnie krewna lekarka gdy bylam dzieckiem. Mnie
        przrazila. Szukalam slowa degradacja w slowniku wyrazow obcych, probowalam to
        polaczyc ze "spoleczna" i zrozumiec w czym problem, jak to sie odbywa. Mama
        miala lekka postac schizofrenii.
        • sneeper_1 Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:30
          ja kiedys,dawniej,nawet zaczalem akceptowac oglupiajace uspokajacze,
          bo nie znosilo mnie na niebezpieczne wody,

          ale chyba nie o to chodzi w leczeniu,
          zeby czlowieka przycumowac i unieruchomic,
          • sneeper_1 Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:33

            zwracam uwage,ze czlowiek musi miec rozum i wolna wole i manipulacje na tym moga sie zle skonczyc dla calego spoleczenstwa
            np. "jesli zepsujemy wychowanie,to dziecko pojdzie do psychiatry, wiec nie trzeba wychowaniem sie przejmowac"
            • aya-ana Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:41
              Mama w pogorszeniach schziofrenii rozne rzeczy mowila. Byly falowaniem
              rzeczywistosci. Podobnie odbieram to zdanie o degradacji -tez "faluje", jest
              nieokreslone. Moze jest manipulacja ? Degradacja to karanie. Stad sama czulam
              sie zastraszona. Potem sama poszlam sie zbadac . Balam sie dziedzicznosci
              choroby i degradacji rodzinnej
            • sneeper_1 Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:42
              w skrocie powtorze, ze przymus stosowany na psychiatrii upodabnia ja do panstwa totalitarnego,
              uwazam ze stosowanie w ten sposob leczenia na zachodzie europy zniszczylo kapitalizm,obecnie tam przejely wladze lewicujace partie a dzialo sie to mzupelnie nieswiadomie,..tylko dzieki lekom podawanym niewielkiej w sumie grupie amerykan,francuzow,anglikow

              czasem mysle,ze moze to byl powod rozpadu ZSRR,
              jesli na zachodzie zapanowal parakomunistyczny ustroj, to ZSRR automatycznie sie rozpadl, i relatywnie tam rzadzi prawica

              samo leczenie oglupiajacymi lekami sklania rodzine do nieuczciwosci wzgledem chorego
        • micaela Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:39
          okreslenie "degradacja spoleczna" isttotnie jest dla dziecka trudne i moze ono
          sobie rozne straszne rzeczy wyobrazac. ja w pierwszej chwili pomyslalam, ze Ty
          jestes wlasnie taka mlodziutka osoba, ktora nie rozumie tego sformulowania
          • sneeper_1 Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:45
            dobrze ze mama wyzdrowiala,
            ale nie wszyscy maja to szczescie

            wiele chorob psychicznych zostalo fizycznie wyprodukowanych na psychiatrii przez medycyne
          • aya-ana Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:46
            rodzina ze strony ojca byla bardzo surowa. Zycie mamy "zorganizowano' od nowa.
            Zrobiono to tlumaczac sie choroba, ale w bardzo sprytny sposob. Mamy choroba
            jakby sie "oplacala". Mama tracila duzo dzuo wiecej na tym ukladzie. Ile mozna
            zabrac choremu psychicznie z powodu choroby "opiekujac sie nim" ?
            • sneeper_1 Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:50
              na tym chyba polega doktryna 1000 punktow swietlnych, ze niektorzy ludzie sa poswiecani i z gory skazani na nieszczesliwe zycie - po to aby osiagnac dobrobyt dla calego bardziej licznego spoleczenstwa
          • aya-ana Re: co to znaczy ? 19.06.07, 21:50
            W rodzinie ojca byly bardzo surowe metody wychowania i wsrod nich wiele bylo
            osob ktore mialy klopoty ze zdrowiem psych. Mieli "swoje metody" radzenia sobie
            z tym, troche bezwzgledne.
            • sneeper_1 Re: co to znaczy - prawie jak bluznierstwo 19.06.07, 21:54
              nie moge sluchac slowotworu "choroba psychiczna"
              to dziwne zestawienie i pewnie bedac dzieckiem, slyszac je pierwszy raz wywolalo niemile uczucie

              to jest choroba mozgu z objawami psychologicznymi
              • aya-ana Re: co to znaczy - prawie jak bluznierstwo 19.06.07, 22:05
                Ta sama rodzina mnie umiescila po znajomosci na zamknietym /mowiono mi o
                calodobowym nerwic/.Mialam depresje /srednie/.Po wyjsciu stammtad w rodzinie
                powiedziano mi o przepisie kodeksu cywilnego ktory mowi, ze jesli bede chiala
                wyjsc za maz mam uprzedzic , ze tam bylam pod odpowiedzialnoscia karna. Tam
                spotkalam lekarza , ktory mi powiedzial, ze pobyt na zamknietym byl nie
                potrzebny. Nie mam problemu z pobytem na zamknietym czy otwartym, ani z
                depresja, bo sie wyleczylam. Mam problemy z rodzina ktora recytuje kodeks
                cywilny choremu . Czy to nie jest zastraszanie ? Czy ja bylam zastraszana?
              • sneeper_1 Re: co to znaczy - prawie jak bluznierstwo 19.06.07, 22:06
                moze zwrocilas uwage na moja sygnaturke ?
                • aya-ana Re: co to znaczy - prawie jak bluznierstwo 19.06.07, 22:14
                  a sygnaturka to jest ?
                  • sneeper_1 Re: co to znaczy - prawie jak bluznierstwo 19.06.07, 22:16
                    wlasnie usunalem te sygnaturke,

                    ja mam 45 lat i leczyli mnie w mlodosci lekarze
                    badajacy systemy totalitarne,
                    m in.KZ sydrom,
                    • sneeper_1 Re: co to znaczy - prawie jak bluznierstwo 19.06.07, 22:19
                      co ciekawe i niepokojace ,sami w to wpadli i to z jakims niesamowitym wzmocnieniem,
                    • aya-ana Re: co to znaczy - prawie jak bluznierstwo 19.06.07, 22:26
                      zdaje sie, ze w tym samym czasie leczylismy sie....
                      • sneeper_1 Re: co to znaczy - prawie jak bluznierstwo 19.06.07, 22:36
                        degradacja sp. ,to utrata roli spolecznej

                        • sneeper_1 Re: co to znaczy - prawie jak bluznierstwo 20.06.07, 11:43
                          przyjmujac na chwile myslenie wziete z totalitarnego ustroju,
                          ze "czlowiek nie jest jednostka,a jedynie czescia spolecznosci"
                          pojecie "choroba psychiczna" przestaje byc nieprawidlowe,...ale: czujecie ten
                          koszmarny nastroj ?...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka