Dodaj do ulubionych

a ja upije sie...

06.07.07, 20:33
Bo mam powody
1.zapije mój wieczny smutek i zmartwienie nieuleczalne na inne sposoby
2.wypije za mój wieczny pospiech i brak czasu ,który sama sobie wyobrażam ( np
. przed chwila - błyskawiczny prysznic,100000 myśli,ucieczka z łazienki,powrót
do pokoju i roztrząsanie kolejnych zmartwień )
3.zdrówko za to ,ze jestem młoda i mam pamięć staruszka,100 lat w udręce i
ciemnocie własnego umysłu!
4.Wznoszę również toast za lekarzy ,którzy x wiedza i mi samej pozostawili
zdiagnozowanie mojej choroby - dlatego mam zamiar wypić także za zdrowie
szanownej endogennej i dwubiegunowej,niech nam żyją sto lat!
ktoś sie przyłączy?


Obserwuj wątek
    • czekolada_z_orzechami Re: a ja upije sie... 06.07.07, 20:48
      ja dziś rozpracowałam naleweczkę sliwkową.
    • dorcia1974 Re: a ja upije sie... 06.07.07, 21:09
      Wypij za mnie za punkt 4 ! sama nie mogę, boję sie łączyc z farmakami ;(
    • aurelia_aurita Re: a ja upije sie... 06.07.07, 22:43
      ja się jutro przyłączę - będę piła piwo.
      i w poniedziałek - włoskiego szampana i tequillę.
      :))
      • aurelia_aurita Re: a ja upije sie... 06.07.07, 22:43
        ps. zmień lekarzy!
        • alicjaa2 Re: a ja upije sie... 07.07.07, 11:58
          Kac już wy-joggingowany.Oblałam i olałam wszystko w należyty sposób białym winem
          i podwójna whisky. Zycze wszystkim miłego ucztowania dziś wieczorem (
          żałosne,biorąc pod uwagę tematykę forum).Jest co zalewać!

          P.S.Chyba jednak mam dwubiegunowa...
          • me_lisaa Re: a ja upije sie... 07.07.07, 12:38
            Niestety upić się nie mogę, ale jedno małe piwko na rozluźnienie dziś wieczorem
            mam w planach ;)
            • sneeper_1 Re: a ja upije sie... 07.07.07, 12:44
              gniew mnie ogarnia gdy slysze -"odstaw te psychotropy",
              przeciez
              pacjent ktory odstawi antydepresanty jest trzezwy inaczej
              ludzi ktorzy udzielaja mi takich rad
              mam ochote, chocby podstepem,
              doprowadzic do takiego samego stanu
              • sneeper_1 Re: a ja upije sie... 07.07.07, 13:27
                niektore osoby - typu na przylad dolora, chyba usiluja wciskac mi jakas odmiane
                TROKSIZMU
                • dolor Re: a ja upije sie... 08.07.07, 18:26
                  Co to ten troksizm? Odmiana maskizmu-koalizmu?
              • tlenoterapia Re: a ja upije sie... 07.07.07, 18:56
                szkoda ,ze to nie pomaga na dłuzsza mete
                • sneeper_1 Re: a ja upije sie... 07.07.07, 19:22
                  Prawdziwy psychol, bardzo szybko zjezdza w strone wiary, chocby wczesniej byl
                  ateistą.
                  Niektórzy jeszcze jakis czas usiłują bawic się, bo są młodzi ,i nie stracic
                  radości modego ycia,

                  bieda w tym, ze kiedy zacznie bolec, a zacznie, i to szybko,
                  wtedy staje sie bezsilny, ...a jego siły zyciowe zmarnowane

                  dlatego agresywny model relacji społecznych
                  i właściwie zrozumiany model Trockiego,..to iekna idea
                  • sneeper_1 Re: a ja upije sie... 07.07.07, 19:54
                    zołnierze mi zasłabną


                    co zrobić iedym juz wrócił się
                    w czasie, tym wechikuem czasu, nie moge pozwolić żebym poznał samego siebie,
                    bo nie uwierze
                    własnym oczom, to moze przepowiadać zagłade ?
                  • zamienie_efectin_na_nootropil Re: a ja upije sie... 07.07.07, 20:03
                    hrabia monte christo za mlodu przez podstepnosc zlych ludzi na kilkanascie lat
                    zostal zamkniety w ponurym lochu. odebrano mu mlode zycie. ale zbiegl i nadszedl
                    czas zemsty. a pozniej spotkal piekna kobiete.
                    • zamienie_efectin_na_nootropil Re: a ja upije sie... 07.07.07, 20:05
                      trzeba urosnac zeby pie..ac piecykiem w te kraty
                      • sneeper_1 Re: a ja upije sie... 07.07.07, 20:10
                        jeżeli wolność i tabletki od bólu głowy mozna skarbem nazwać, oj

                        ;-(
                        • sneeper_1 Re: a ja upije sie...właśnie 07.07.07, 20:17
                          obawiam się
                          wtrącania osób zdrowych w moje sprawy

                          obawiam sie tekstu "dajcie mu jakas fajną laske, to przestanie sie drzeć"

                          obawiam sie ,że za moje prochy ,

                          ktos chce sobie kupic bilet na impreze z popijawa i wstep na dziwki do burdelu

                          to są pieniądze na tabletki od bólu głowy, albo na łapówkę dla strażnika
                          • zamienie_efectin_na_nootropil Re: a ja upije sie...właśnie 07.07.07, 20:24
                            a idz pan w ch.. panie Scrooge
                            • sneeper_1 Re: a ja upije sie...właśnie 07.07.07, 20:27
                              nie dziwiłbym sie gdyby zamienie_efect był lekarzem i to na wysokim stanowisku,
                              ukrytym za swoim nicjiem

                              spotkałem sie z opinia, ze to "gó..arze i ludzie nieodpowiedzialni"
                              "wstyd mi za swoich młodszych kolegów"
                              • zamienie_efectin_na_nootropil Re: a ja upije sie...właśnie 07.07.07, 20:40
                                i ja nie zdziwilbym sie gdyby szef tego calego burdelu, mial doszywane cycki

                                --

                                youtube.com/watch?v=cjwN_q0Bdn8
                                • sneeper_1 Re: a ja upije sie...właśnie 07.07.07, 20:44
                                  zwrociłbym uwage na te łapówke dla straznika
                                  ile ty masz lat,
                                  długo sie leczysz ?
                                  osoba zgnębiona zwyczajnie w ten sposób sie nie zachowuje,
                                  stałaby sie wtedy taka sama jak jego oprawcy

                                  uważam że ze skrupółow mnależy sie leczyc
                                  nie cofać sie nawet przed byciem niebezpiecznym dla innych ludzi
                                  a nawet rozptac wojne

                                  a wtedy dopiero można sobie pozwalać na miłosierdzie
                                  • zamienie_efectin_na_nootropil Re: a ja upije sie...właśnie 07.07.07, 20:55
                                    > uważam że ze skrupółow mnależy sie leczyc

                                    leczenie skrupolow ma to do siebie, ze je ugruntowuje. 90 procent psychologow do
                                    psycholozki.......strazniczki systemu. mask jedna napisal prawde, ze gdyby sie
                                    leczyl to nadal bylby chory.

                                    > nie cofać sie nawet przed byciem niebezpiecznym dla innych ludzi
                                    > a nawet rozptac wojne
                                    >
                                    > a wtedy dopiero można sobie pozwalać na miłosierdzie

                                    tak wlasnie ja, odroznia sie od nie-ja.
                                    • nielegalne_przesluchanie Re: a ja upije sie...właśnie 07.07.07, 21:09
                                      a odróżnia się,
                                      kradzierz skrzynki pocztowej i wysyłanie pod czyimś adresem fałszywych emaili,

                                      cały czas sie obawiam takich rzeczy
                                      • zamienie_efectin_na_nootropil Re: a ja upije sie...właśnie 07.07.07, 21:21
                                        mi kiedys ukradziono tozsamosc i tez sie sie balem, bo zlodziej zabral cala i
                                        zostawil w zamian swoja.

                                        a teraz mam w dupie, bo to nie moje

                                        moze jeszcze zaloze stalego nicka, a moze juz za pozno
                                        • sneeper_1 Re: a ja upije sie...właśnie 07.07.07, 21:28
                                          co do tematu całego wątku

                                          1.osoba w depresji nie moze zyc we wiecznym pospiechu - bo nie ma energii,
                                          a wszystko sprawia jej trudnosc
                                          2.Czasu ma bardzo wiele, ale w depresji czynosci psychiczne sa spowolnione, i
                                          wystepuja trudnosci nawet ze sformułowaniem swoich własnych problemów lekarzowi

                                          3. Autorka wątku musi byc osobą bardzo aktywną skoro jest zagoniona, narzeka na
                                          brak czasu,
                                          a jednak pod inymi nickami takie osoby maja jeszcze czas pisać na forum całą dobę.
                                          Posiadanie laptopa z dostępem do internetu wskazuje na inne niz renta,
                                          chcrakterystyczna dla depresji zródło utrzymania

                                          4. Niesamowita poprawnośc tekstu wskazuje na profesjonalizm, nie na chorobę

                                          --
                                          zanosi sie na prowokacje
                                          tylko dlatego zeby niepozadane tresci nie wydostaly sie na zewnatrz szpitala


                                          • zamienie_efectin_na_nootropil Re: a ja upije sie...właśnie 07.07.07, 21:49
                                            wszystko jest znakiem, gdy nie ma reala.
    • ninox Re: a ja upije sie... 08.07.07, 18:49
      no nie wiem - jeszcze się zastanowię. jeden dzień przerwy był
      przecież
    • laurpi Re: a ja upije sie... 10.07.07, 00:55
      A ja się właśnie upijam...już drugie piwko, ale coś nie wchodzi. A tak w ogóle
      to odstawiłam dzisiaj rispolept. Ciekawe, co będzie. Jutro napiszę. Na razie
      był lęk, ale po piwku minął. Jakie to fajne uczucie po piwku, taka lekkość i
      muzyka się podoba...Może będę miała jakieś ciekawe wizje, a może jutro mnie
      odwiozą do szpitala.
      Ale co tam, muszę spróbować, na co ja w końcu jestem chora
      • laurpi Re: a ja upije sie... 10.07.07, 01:00
        halo? ktoś mi potowarzyszy?
        • laurpi Re: a ja upije sie... 10.07.07, 01:18
          dobra, idę pić dalej
          • sneeper_1 Re: a ja upije sie... 10.07.07, 01:40
            modle się ....bo mnie biją, i boli !!
            A BIJą MNIE -BO NIE LUBIą SWIęTOSZKóW DEBILE ;-((
            O BOżE !
            • laurpi Re: a ja upije sie... 10.07.07, 01:57
              ooo, Sneeper nie śpi. Dobrze, że się modlisz. Bóg naprawdę słucha. "Proście, a
              będzie wam dane, kołaczcie, a otworzą wam. Czy, jak przyjaciel w nocy prosi,
              żebyscie mu dali chleba, bo ma gości, to nie dacie? choćby przez jego natręctwo
              mu dacie. To skoro wy, kiedy tak słabi jesteście umiecie dować dobre dary swoim
              bliźnim, to co dopiero wasz Ojciec Niebieski"
              • sneeper_1 Re: a ja upije sie... 10.07.07, 10:38
                dzwońcie ,a odbiorą wam
                • sneeper_1 Re: a ja upije sie...to moze mineralna z magnezem 10.07.07, 15:56

                  W niektórych czasopismach robią od paru lat biednym ludziom
                  psychofarmakologiczne pranie mózgu,i tworzą na sile specjalna nowomowę.
                  Na diabla normalnemu człowiekowi wiedzieć co to jest dopamina, noradrenalina,
                  autoreceptor itp.To jest propaganda...
                  A by było jakby powstał nowy komunizm, stan wojenny, albo jakies inne cholera
                  wie co ?
                  Wyprodukowanie 60 tabletek generycznej amitriptyliny kosztuje 10 zł,
                  firmowy sAROTEN 50ZŁ.
                  Leki są tyle warte co niektóre oprogramowanie komputerowe, tzn. prawie nic a
                  zdzieraja z nas niesamowite pieniądze.
                  Jak by przyszło co do czego i trzeba by spacyfikować państwo,
                  /zdarzają się takie sytuacje-np.bunt antyglobalistyczny/,
                  ja będąc przy władzy zarządziłbym przymusową sprzedaż wszystkich produktów
                  żywnościowych bez magnezu i witamin, ale z dodatkiem silnych uspokajaczy,
                  np.-
                  chlebki z tisercinem
                  mleko z fenactilem,
                  pomidory z obowiązkowo wstrzykiwanym leponexem,
                  tudzież ogórki i inne,
                  sól z litem,
                  maka z klopixolem,

                  jak bschciał się otrzezwic trzeba by żreć same ziemniaki, albo trawe ze skweru,
                  no może jeszcze wypie..c na wieś,
                  /juz dzis w polsce wg standardów UE nie wolno oficjalnie podawac inej paszy
                  zwierzętom oprócz certyfikowanej w UE/,tez by było strówanie.
                  Naród spokojny, tylko policja i FBI czy cos tam dostao by troche amfy,
                  albo prozacu.
                  Ale wracając do Newsweeka i Wprost-
                  na cholerę ta cała psychofarmakologiczna propaganda dla zdrowych ludzi.
                  O co chodzi ku...

                  --
                  mineralna
                  stan wyjatkowy
                  fenol do rzeki, magnez do wody
                  • tarja30 Re: a ja upije sie...to moze mineralna z magnezem 11.07.07, 18:31
                    nie pij...
                    • sneeper_1 Re: a ja upije sie...to moze mineralna z magnezem 27.07.07, 17:01
                      nie szkoda wam PiSu,
                      tych cudnych aresztowan lekarzy ?
    • zoltanek Piosnka będzie krótka......ojoj 05.08.07, 03:20
      pijemy bimber
      pijemy sok
      gdyby nie sok by zapadł juz mrok
      złap za ster!
      wywroci się łajpa
      przetoczy się!
      odbije nam szajba
      wpisz w gps
      namiasty na dziwki
      e-na kobiety pies
      damy napiffki?

      nie!

      hej hej
      na e-kobiety pies
      damy napiffki?
      głupi, na dziwki!?

      ......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka