Dodaj do ulubionych

zostałam wyrzucona z forum

07.07.07, 10:10
byłam na forum działającym przy stronie pewnego ośrodka. Z racji tego iż mam
z tym ośrodkiem złe doświadczenia a psychoterapia za którą płaciłam 150zł
była prowadzona przez dziewczynę nie mającą odpowiedniego wykształcenia
(chyba) bo to co mówiła... no i na moje pytania o jej wykształcenie w tym
kierunku otrzymałam odpowiedź, że skończyła jakąś szkołę w angli??? Jaką? Ilu
letnią? ipt to już była tajemnica. Napisałam o tym na forum oraz prośbę aby
jeśli to nie prawda włascicielka ośrodka podała jakie jest wykształcenie
zatrudnianych przez nich psychoterapeutów bo być może ja się mylę. W
odpowiedzi zostałam wyrzucona z forum hehehe. No chyba to już o czymś
świadczy:)
Obserwuj wątek
    • unhappy Re: zostałam wyrzucona z forum 07.07.07, 10:34
      biedrona1 napisała:

      > No chyba to już o czymś
      > świadczy:)

      Być może świadczy o tym, że mają coś do ukrycia. Podaj adres tego forum.
      • biedrona1 Re: zostałam wyrzucona z forum 07.07.07, 11:26
        Myślę, że tak tym bardziej, że jak opowiedziałam mojej obecnej psychoterapeutce
        o moich złych poprzednich doświadczeniach z pschoterapią to powiedziała, że
        trafiłam do najgorszego ośroka do jakiego mogłam. Pracowała tam kiedyś przez
        kilka miesięcy ale szybko zrezygnowała i stwierdziła, ze ten ośrodek laczej nie
        może pmóc. Na forum były jednak osoby, które były zadowolone z ich usług. Ja
        nie. Wizyta u psychiatry kosztowała 300!!! zł od takiej wizyty zaczyna się
        każda terapia i psychiatra ustala czy leki czy terapia. Byłam tak zdesperowana,
        że zapłaciłam. Psychoterapia 150 zł co na tutejsze warunki jest drogo teraz
        płacę 100 zł i to też jeszt nie najtaniej. Pani psychiatra miła, sympatyczna
        ale już przebierała nogami i patrzyła na zegarek. Stwierdziła, że mam nerwice
        lękową i depresę. No to i bez niej wiedziałam. Depresję nie sądze abym miała
        oczywiście czasem jestem załamana ale kto nie jest cierpiąc ciągle na lęki to
        chyba normalne. Skierowała mnie na psychoterapię. Młoda, sympatyczna dziewczyna
        i pełna szczerych chęci. No ale z racji na wiek raczej niewielkie
        doświadczenie. Zaczełam wiec ją trochę badać. Pytała czy zna jakieś osoby
        wyleczone z lęku odpowiadała, że tak, że ma takie podała przykład pewnej babki
        potem w daleszej rozmowie wyszło, że owa babka nie ma lęków ale bierze leki.
        Branie leków to dla mnie nie wyleczenie. To tak jak z każdą chorobą jak sie
        birze leki to jest się w trakcie leczenia o wyleczeniu można mówić jak się ich
        nie bierze i czuje się dobrze. Potem stwierdziła, że przecież psychoterapia
        polaga na przegadaniu swoich problemów i miała pewną kobietę z lękami gadały o
        jej życiu i nagle kobieta stwierdziła, że lęków nie ma a ona jako
        psychoterapeutka nie wie co takiego spowodowało, że tych lkęków się pozbyła.
        heheh dobre. A zapytana o wykształcenie powiedziała, że jakieś tam w Angli
        zoribła ale co dokładnie nie wiem. Zapytana o metodę psychotrapii
        odpoweidziała, że stosuje każdą??? Omnibus. Aby skutecznie stosować np. metodę
        behawioralno-poznawczą trzeba skończyć studia w krakowie o ile dobrze pamiętam
        nawet trwają 5 lat choć być może 3 letnie poświęcone tylko tej metodzie. I tak
        jest niemal z każdą jak w wieku niespełna 30 lat (no chyba, że młodo wyglądała)
        mogła opanować kilka technik. No a na koniec przeczytałam w internecie, że owa
        pani psychiatra a zarazem właścicielka ośrodka została skazana przez sąd w
        lutym za wydawanie fałszywych zaświadczeń przestępcom dzieki czemu unikali oni
        kary a ona zyskiwała korzyści majątkowe. Ech a ja tam staraciłam ponad 1000 zł
        łącznie co dla mnie jest bardzo dużą sumą jak pewnei dla większości. Adres
        forum:
        www.cpp.info.pl/ - 10k -
        adres ich strony
        www.cpp.info.pl i tam jest link do forum
        • zemon Re: zostałam wyrzucona z forum 07.07.07, 14:20
          Tak naprawde to w Polsce psychoterapeutą może być każdy, nawet po podstawówce, niby jest ustawa o zawodzie psychologa, ale psycholog to nie psychoterapeuta, poza tym ta ustawa jak na razie nie działa w praktyce i mają ją wkrótce zmienić tzn. zliberalizować, bo teraz niby psychoterapeutą może być tylko psychiatra i psycholog po piecioletnich studiach magisterskich. Co do bycia psychoterapeutą leczącym wg. jakiejś szkoły to anik psycholog ani tym bardziej psychiatra bezpośrednio po studioach tego nie umie, po prostu nie ma tyle zajęc ile potrzeba na studiach. Najwięcej zajęć z psychoterapii jest chyba na psychologii klinicznej ale i tam jest ona potraktowana ogólonie i omawia rózne szkoły, pewnie z naciskiem na tą jaką preferuje wykładowca. Aby zostać certyfikowanym psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym to oprócz studiów trzeba ukończyć trzyletnią szkołe podyplomową. Z tego co wiem są w Polsce tylko dwie i obie w Warszawie. Jedna z nich współpracuje z angielską druga z włoską.
          www.ctpb.pl/
          www.cbt.pl/
          Piszesz, że podobno najskuteczniejsza jest właśnie poznowczo-behawioralna. Rzeczywiscie wiele badań na tzw. zachodzie to potwierdza. P{roblem w tym, że w Polsce większość psychoterapeutów było szkolonych (jeśli w ogóle było) w terapii psychodynamicznej, więć na terapeute poznawczo-behawioralnego trudno trafić a już w ramach NFZ-u to już prawdziwy cud. W sumie to paradoks bo poznawczo-behawioralna jest tańsza, bo krótsza i skuteczniejsza czyli pacjent ma mniesze szansa powrotu na leczenie czyli generuje niższe koszty dla budżetu.
          Tu jest spis terapeutów z certyfikatem:
          www.pttpb.pl/terapeuci.php
          Oczywiście jak ktoś nie ma jeszcze certyfikatu ale potrafi udowodnić, że np. jest w jego trakcie to też może być już niezłym terapeutą. Ci którzy są na takim szkoleniu napewno podlegają superwizji i jest to przynajmniej pewna gwarancja jakości ich pracy.
          W ogóle to często porównuje się terapeutów do ksieży szczególnie jesli chodzi o spowiedź, i przecież ksieża też. niby kończą wszyscy seminarja ale jakość ich pracy jest różna. Obe te "zawody" łączy to, że nie liczy się tylko wiedza jako taka, ale także kto jakim jest człowiekiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka