czekolada_z_orzechami
06.10.07, 22:01
Czy dopuszczacie do siebie myśl o samobójstwie? Mnie ciągle dopada myśl "kiedyś to zrobię". Własciwie narazie nie widzę innej możliwości zakończenia zycia. Mam wewnętrzne przeświadzcenie, ze znajdzie sie odpowiedni moment i...
Nie żal mi życia. Freud twierdził, ze tłumiona agresja zamienia się w depresję, a ta z kolei prowadzi do autodestrukcji.
Nie musiałam o tym wiedzieć, żeby to czuć.
Pierwsze działania kilka miesięcy temu. Potem napisałam testament, nie liczę się z życiem. Nawet się o nie troszczę.
Nie spotkałam miłości, nie widziałam Krakowa zimą ani Bieszczad jesienią, nie spaliłam starych listów, nie wywołałam zdjęć z wakacji, nie miałam kota, białej sukni z welonem ani trójki dzieci.
Nie spotkałam się z chłopakiem w parku..
Właściwie to wszystko co teraz widze, czuję, dotykam- jest mi obce. Sama sobie jestem obca a dni płyną niewiadomo gdzie.