Dodaj do ulubionych

zmiany nastroju

15.10.07, 18:52
Najbardziej przygnębiające, odbierające resztki nadziei są niespodziewane
zmiany nastroju. Jeszcze wczoraj byłam niemal pewna, że depresja zaczyna,
dzięki Citalowi, ustępować- nagle poczułam się znacznie lepiej, tak dobrze, że
zdecydowałam się nawet pójść potańczyć( niesamowite!). Ten stan trwał 3, może
4 dni. A dziś? POTĘŻNY DÓŁ. Jakiś atak ruchowego niepokoju obudził mnie o 4
nad ranem; miałam wrażenie, że moje ręce i nogi nie należą do mnie- są zimne i
"drewniane"( bardzo trudno opisać to uczucie i jestem ciekawa, czy nie jest
ono aby ubocznym skutkiem zażywania Citalu?). Znów nie czułam cały dzień głodu
ani pragnienia, tylko ogromne zmęczenie, pustkę, brak emocji i myśli. Może
wcale mnie nie ma...
Obserwuj wątek
    • blackamber Re: zmiany nastroju 15.10.07, 20:15
      moja przygoda z citalem to poczatkowo wlasnie wykanczajace hustawki nastroju
      przez jakies 3 tyg.potem sie uspokoiło i wszystko byloby ok gdyby nie ciagla
      sennosc i zupelny brak apetytu, ktore doprowadzily do tego ze wygladalam jak z
      krzyza zdjęta.malo tego doszly jeszcze skutki uboczne w postaci zawrotów
      glowy.po prostu bylo swietnie :/
    • agnieszka.aim Re: zmiany nastroju 30.12.07, 23:20
      :( ja mam recepte na Cital.. ale zastanawiam sie czy go brac. Taki stan o jakim
      piszesz mam dosc czesto, bez lekow. Mysle,ze to wynik dzialania stresu - bardzo
      silnego (tak jak w moim przypadku). Jeszcze wczoraj bylam zdziwiona sama z
      siebie, ze tak dzielnie sobie radze z zawilosciami mojego zycia.. a dzis,
      placze, czuje sie sama, a stres tak zaatakowal, ze bola mnie nawet nogi, do tego
      zebra - wiec ciezko mi oddychac... wole nie wymieniac dalej... :( Boje sie,ze
      leczenie moje za bardzo zmienic moje zycie.. Te leki sa niebezpieczne, a ja mam
      dopiero 20 lat... Boje sie.
      • iso1 Re: zmiany nastroju 31.12.07, 08:53
        Te leki niebezpieczne ?!
        Kto ci takich bzdur naopowiadał ?
        Mój organizm rozpieprzyły leki przeciwbólowe łykane dawniej w dużych ilościach i
        leki przeciwgrzybiczne jakie zaserwował mi jeden konował gastroenterolog.
        Leki przeciwdepresyjne wielu ludziom pomogły.
        Mnie uratowały.
        Twoje lęki są niczym nieuzasadnione.
        Ale decyzja czy brać czy się męczyć dalej należy tylko do ciebie.
        Pamiętaj że im dłużej pogłębia się choroba tym dłużej i trudniej wychodzi się z
        niej.
    • ilquad NIe oczekuj magii 31.12.07, 11:29
      Leki antydepresyjne maja dzialanie dlugofalowe i polegajace na
      grzebaniu w naszych hormonach. Takie zmiany nastroju sa uzaleznione
      i od aktualnego twego stanu i od jakichs subtelnosci typu
      temperatura powietrza, cisnienie, olejki eteryczne roslin itp. Nie
      ma co liczyc na magie, ze samo polykanie tabletek jest uzdrawiajace.

      Polecam w takich wypadkach terapie ostrym zapachem albo smakiem.
    • mskaiq Re: zmiany nastroju 01.01.08, 01:37
      >Jakiś atak ruchowego niepokoju obudził mnie o 4 nad ranem; miałam
      >wrażenie, że moje ręce i nogi nie należą do mnie- są zimne
      >"drewniane"( bardzo trudno opisać to uczucie i jestem ciekawa, czy
      >nie jest ono aby ubocznym skutkiem zażywania Citalu?). Znów nie
      >czułam cały dzień głodu ani pragnienia, tylko ogromne zmęczenie,
      >pustkę, brak emocji i myśli. Może wcale mnie nie ma...
      Takich atakow jak opisujesz mialem wiele. Powoli nauczylem sie ich
      ne bac, pozniej nauczylem sie sie z nimi zyc aby na koncu nauczyc
      sie ich pozbywac.
      Tez nie czulem glodu, ogromne zmeczenie, pustke, negatywne mysli i
      wsciekly atak glosow. Wtedy robilem moje pompki i jechalem na plaze.
      Zmeczenie bylo tak silne ze zasypialem nad kierownica, a potem bieg,
      najgorsze pierwszy kilometr, brak sliny, suche gardlo.
      Powrot byl o wiele lepszy ale pod koniec zasypialem nad kierownica
      ponownie. Dzisiaj tego juz nie ma, latwo kontroluje zmeczenie,
      samopoczucie, nic nie potrafi go zmienic.
      Serdeczne pozdrowienia.


      • conscientious Re: zmiany nastroju 02.01.08, 20:19
        To co mowisz jest niepokojace...mogles spowodowac mase wypadkow
        drogowych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka