deepinside
29.07.03, 09:59
Wiem, wiem. To nie forum towarzyskie. Ale przecież tak też możemy sobie
pomóc. Chory jestem chyba od zawsze. Teraz jest ze mną nieco lepiej (dlatego
jestem w stanie pisać). Mam 29 lat i bardzo potrzebuję bliskiej osoby i to
takiej która zna ból depresji. Wiecie przecież jak trudno wytłumaczyć osobie
zdrowej nasze myśli i uczucia. Odezwijcie się. Nie liczę na to, że znajdę tu
swoją drugą połowę (chociaż kto wie?) ale mam nadzieję że znajdę kogoś, z kim
będę mógł podzielić się czasem moimi złymi i dobrymi myślami. Wysłucham i
zoztanę wysłuchany. Czy chcę za dużo? Może - ale nie straciłem jeszcze
nadzieji. Andrzej.