czekolada_z_orzechami 29.11.07, 19:37 Eizo Suchy odblokował, mnie zablokował. Co się porobiło? Suchy żyje i ma sie dobrze. Samo by się nie zablokowało:| Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
demole Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 19:41 mnie sie tylko sordinol com zablokował, a reszta chodziła normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 19:43 jaka ta czekolada dobra dla mnie-przeszła do rzeczy, nawet zagadała Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 19:44 nadajemy na podobnych psychodelicznych falach:| Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 19:45 a miałas kiedys awarie komputera przez cały wieczór aż do rana ? Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 19:48 komputera nie, ale internetu owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 19:50 jedzie facet na motorze z zepsutym reflektorem i widzi dwa rowery z czerwonymi swiatełkami z tyłu i myśli- ale te swiatła stopu mają słabe, w tych polonezach, ale wyboista droga o kurka -pociąg z naprzeciwka ! Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 19:52 Wpadłam w błoto a potem otrzepałam się ze styropianu :| Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 19:59 wpadłem w błoto rzucając się na ziemie z pod aeroplanu Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 20:02 wpadłam w błoto, odkąd wyjęłam głowe spod starego kranu Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 20:08 ale sie przestraszyłem - fante kupiłem wypiłem i nagle sie cos zmaterializowało,całe godziny siedzenia przed monitorem,a tu nagle na latawcu planetarnym na latawcu planet planet złych na latawcu planetarnym kontroluje układ sił jestem agentem planet złych jestem agentem wrogich sił podstawiani politycy pod hipnozą ulegają mi podstawiani politycy ulegają słowom mym powiązany z mocarstwami układami o dostawach krwi powiazany z mocarstwami nietykalny moge zyc jestem agentem planet złych jestem agentem wrogich sił ha ha ha ha ...ale wymysliłem...na 3 /4 te Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 20:10 jakbym czytała Kordiana, albo 3. część Dziadów :| Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 20:14 umarł po "skomplikowanej operacji serca" czyli pogonili go po koncertach, i podłozyli różne ciekawe zajęcia,wiedząc ze dziadek zmarł na chorobe którą dziś nazwanoby - zawał serca gonili,podkładali atrakcje i głupich badań nie zrobił Odpowiedz Link Zgłoś
rain.dog Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 20:14 No tak efekt zamierzony osiągnięty, w końcu o taki liczny odzew chodzi. Jeszcze trochę a suicydalne ostateczne pożegnania Suchego bedą pojawiały się nie średnio raz na miesiąc jak do tej pory ale conajmniej raz na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 20:18 ponadczasowy tekst wychodzący o krok dalej przed materializm historyczny, zyjemy w symulatorze elektronicznym w pamięci komputera, i cała rzeczywistość jest złudzeniem wytworzonym przez superkomputer, który sami ludzie skonstruowali,czyli ludzie sami siebie zrobili, co wcale nie neguje faktu ze Bóg nadawł im energię życiuową do skonstruowania samych siebie,a wię c jest symulator ,czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
o-solitude Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 20:35 no proszę. widać, że kolega Suchy zmienił strategię. kiedyś było: ogłaszam, że umieram, po czym 70 razy wpadam na forum, żeby sobie na ten temat podyskutować (a w międzyczasie sprawdzam maila i gg i patrzę ile osób zostało zaalarmowanych...) ale strategia przestała działać, odzew za każdym razem sie zmniejszał, więc Suchy postanowił, że zrobi coś nowego: ogłosi że umiera, po czym zniknie z forum. (ciekawe, jak długo wytrzyma) Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Sucvhy żyje 29.11.07, 20:54 PEWNMIE jacyś żli ludzie czytają forum depresja w XXV wieku i torturują za pomocą tej wiedzy nieszczęsnych ludzi w jakimś folwarku dlatego teraz tak cierpimy Odpowiedz Link Zgłoś
beezle Re: Sucvhy żyje 30.11.07, 02:44 I tak nie powiesz "a nie mówiłem", bo zapowiedział, że straszył będzie zza światów na zasadzie "już byłem u płotu, już witałem się z gąską...".Cóż robić - to jest jak "Moda na sukces" - stały i niezmienny punkt programu, choć tylko najwięksi zapaleńcy sprawdzają, co się w tej układance zmieniło, a nie zmienia się nic (no chyba, że brać pod uwagę baby Jack, które Taylor ma z Brooke) Odpowiedz Link Zgłoś
szturchniety_w_becik Re: Sucvhy żyje 30.11.07, 08:12 dlaczego ktos moze pisać o tym ze ktos go zablokowal na gg, ktos inny pisac o nadawaniu z zaswiatow, a moj watek gdzie pisze o swoim problemie zostaje skasowany. Odpowiedz Link Zgłoś
szturchniety_w_becik Re: Sucvhy żyje 30.11.07, 08:16 i skoro kasuje sie moje watki, to czemu nie skasowano kontrola a choroba psychiczna, a skasowano inne. bo akurat ten jedyny mogl jakos lamac regulamin. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Sucvhy żyje 30.11.07, 10:24 taka specyfika forum. za jakiś czas nauczyć się zakładać wątki w taki sposób by uniknąć deletacji. istotę problemu należy ukryć między wierszami, a wypowiedź ubrać w szaty absurdu i prześmiewczej paplaniny. jakby co służę pomocą :) Odpowiedz Link Zgłoś