disturbo
13.12.07, 16:53
Koszmar fobiaka spolecznego
gospodarka.gazeta.pl/technologie/1,81011,4739661.html
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4760921.html
kiedys zapowiedzi pierwszego "big brothera" wywolaly wstrzas w spoleczenstwie
i debaty w prasie. abstrakcja. a teraz kamery wszedzie, mamy ogladaja przez
net dzieci swoje w przedszkolu, pozniej beda ogladac w szkole i w drodze do
domu. ciekawe na jakich obywateli wyrosna ludzie swiadomi ze sa caly czas
kontrolowani. maskopodobni - kontrola przecież wywoluje usmiech i wyprowadza z
depresji.
--
bambomurzynzafryko napisał :
Nawet Bóg nie zagląda do Szeolu. To zdaje się jest u Hioba i w którymś z
psalmów. Pasuje do moich doświaczeń z depresją. Absolutny brak nadziei. W
wymiarze pozadoczesnym. Zazwyczaj nie mam wrażenia,że Bóg mnie obserwuje, że
sie o mnie troszczy, że kocha itd. Ale podczas ataku depresji - niemal
samorzutnie - pojawia się ta intuicja: że Nikt nie patrzy itd. Jakby od tego
Spojrzenia zależało całe życie, jakby to spojrzenie dawało ciału duszę, tóra
teraz została odebrana. Nawet Bóg nie zagląda do Szeolu - ciary chodzą po
plecach.