23.12.07, 18:33
Czy jest tu ktos kto sie cial?Nie wiem dlaczego, ale w ciagu ostatnich dni
chodzi mi to po glowie i to chyba nie w celu "rozwiazania ostatecznego", ale
jakos tak wyobrazam sobie jak tne swoja skore i nie wiem czemu wydaje mi sie,
ze przyniesie mi to ulge...jak to jest?
Obserwuj wątek
    • ilquad Re: ciecie... 23.12.07, 22:57
      NIe wiem, ja raczej naprawiałem sprzęty agd i rtv. Ale nie zaczynaj,
      bo to jest jeden z gorszych sposobów rozładowania stresu.
    • zoltanek Re: ciecie... 23.12.07, 23:42
      zostają Ci blizny na które do końca życia patrzysz z obrzydzeniem.
      będziesz tego żałowała.
      • fxa Re: ciecie... 23.12.07, 23:57
        ŻałowaŁ - wiem, że głupiego mam nicka i jeszcze sugerującego płeć, ale brakło mi
        inwencji i jakoś tak wyszedł sam. Antydepresant mi nie pomaga mimo zwiększenia
        dawki (a swego czasu sprawdzał się świetnie). Ciągle sobie wyobrażam jak tnę
        nadgarstki - przed chwilą brałem prysznic i sobie tak myślałem jakie to
        uczucie...podobno w ciepłej wodzie nie boli a wręcz jest przyjemne...Czuję takie
        nieznośne napięcie, jest mi niedobrze ehhh
        • iso1 Re: ciecie... 24.12.07, 08:56
          Czekoladka chyba się cięła. O ile pamiętam u niej była to reakcja na lek
          antydepresyjny. Przy niektórych lekach istnieje takie prawdopodobieństwo. Jeśli
          nie miałeś/miałaś wcześniej takich myśli to może być taki powód. A wtedy trza
          zmienić lek.
    • o-solitude Re: ciecie... 24.12.07, 00:06
      zawsze mnie zastanawiało, jakim cudem ludziom przychodzi do głowy pomysł
      pocięcia sobie jakiejś części ciała. ja bym nawet nie wiedziała, że ktokolwiek
      tak robi, gdyby nie lektura forów (no i czasem oglądanie filmów amerykańskich).
      nie tnij się, będziesz miał później paskudne blizny i już z daleka będzie widać,
      że idzie "wariat". lepiej powyżywaj się na jakichś przedmiotach martwych.
    • through_changes Re: ciecie... 24.12.07, 02:07
      Myślałam że ciecie jesteśmy a tu tylko ktoś sonde zapuszcza.
    • mskaiq Re: ciecie... 24.12.07, 04:33
      Te nieustannie pojawiajace sie mysli to natrectwo, mozesz sie pozbyc
      go ignorujac je. Jest wiele sposobow aby pozbywac sie takich
      natrectw. Kiedy sie ono pojawia zajmnij sie czymkolwiek innym,
      odwroc Swoja uwage od tych mysli. Mozesz sie ich pozbywac spiewajac,
      czytaniem, majesterkowaniem, itp. Kazda aktywniosc powoduje ze
      odwracasz od nich uwage.
      Jesli bedziesz ignorowal te negatywne mysli to odejda, jesli
      posluchasz ich to bedziesz dzialal przeciwko Sobie coraz wiecej.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • dezinformacje Re: ciecie... 24.12.07, 09:49
        slyszalem o terapi paradoksalnej. jesli ma sie natrectwa to trzeba jak
        najczesciej swiadomie wywolywac natrectwo, wtedy samo znika. dziala tez podobno
        na rumienienie sie.
        ciekawe czy ma zastosowanie w cięciu sie :-)
        • o-solitude Re: ciecie... 24.12.07, 12:02
          pewnie też ma.
          jak się będziesz ciął odpowiednio często, to w końcu zabraknie miejsc na ciele.
          (no chyba że przejdziemy do skalpowania. ale jak już się będziesz skalpował
          odpowiednio często...) cholera, pieprzę dziś głupoty, bo miałam wstać o 8. i
          biec oprawiać sobie napisaną pracę a wstałam o 12 i duuuuupa.(nic tylko się
          pochlastać - żeby nawiązać do tematu)

          WESOłYCH ŚWIAT WSZYSTKIM!
      • babetschka Re: ciecie... 25.12.07, 19:15
        mskaiq napisał:

        Kiedy sie ono pojawia zajmnij sie czymkolwiek innym,
        > odwroc Swoja uwage od tych mysli. Mozesz sie ich pozbywac
        spiewajac,


        la lala jak mi zle lalala chyba zabije sie laaa lala krew leje sie a
        mi nadal zle lalalaaaaaaaaaaaa
    • fxa Re: ciecie... 25.12.07, 18:46
      Teraz jest już trochę lepiej, ale wczoraj z utęsknieniem gapiłem się w żyletkę...
      • demole Re: ciecie... 25.12.07, 21:43
        metafora
        anestesia dolorosa
        grooooza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka