Dodaj do ulubionych

a ja znowu rycze

13.01.08, 12:06
czy to wina Efectinu? Dopiero drugi dzien a ja jem za troje i płaczę cały czas:((((
Obserwuj wątek
    • nienill a ja znowu stworzylam sobie sytuację,... 13.01.08, 12:13
      ... w ktorej nie mam czasu na ryczenie :(
      • czekolada_z_orzechami Re: a ja znowu stworzylam sobie sytuację,... 13.01.08, 13:32
        Rycze nawet dlatego, że musze się zalogowac...:|
    • demole Re: a ja znowu rycze 13.01.08, 12:14
      nie przejmuj sie,
      kiedy nalykalem sie prochow,zaczalem sie czuc niewyraznie,
      pewnego dnia przechodzac w poblizu kosciola ( dobre okreslenie,tak to mniej
      wiecej bylo,
      stwierdzilem ze dobrze byloby jak najszybciej udac sie do spowiedzi,
      kolejeczka na 3 osoby byla ale czulem ze jest niewesolo,
      nie zdazylem lyknac relanium,

      obudzilem sie w polowie przerwanej mszy,
      podobno wyrznalem na podloge i stracilem przytomnosc,
      drgawki byly takie ze przerwali msze ,ksiadz wkladal mi klucz miedzy zeby,
      zwykle w ataku epilepsji dochodzi do "zesiusiania sie "
      ale to u mnie nie nastapilo

      natomiast elegancko zerzygalem cala podloge w kosciele,

      nie przejmuj sie
      ...inni maja gorzej he he
      • demole przebudzenie bylo nieciekawe 13.01.08, 12:29
        bardziej balem sie po obudzeniu niz w czasie tracenia przytomnosci,wrecz
        tragicznie po obudzeniu,

        snilo mnie sie co ,czy jak,
        "swiaty lustrzane",bardzo niemila sprawa,wczoraj taki film fajny byl na kulturze
        w zakonczeniu nawiazywal do tych lustrzanych swiatow,
        gorsza groza przy obudzeniu niz przy wywijaniu orla
      • thorugh_changes Re: a ja znowu rycze 13.01.08, 12:55
        Ciekawy kontekst tego omdlenia.
      • czekolada_z_orzechami Re: a ja znowu rycze 13.01.08, 13:33
        dobre:|
        • through_changes Re: a ja znowu rycze 13.01.08, 23:34
          Jesli ludzie mdleją albo dostają ataku epilepsji na mysl o spowiedzi
          to chyba powinno być sygnałem dla Kościoła że jest jakis poważny
          problem.
    • thorugh_changes Re: a ja znowu rycze 13.01.08, 12:41
      Płakałam przez kilka tygodni codziennie (ale miały na to wpływ pewne
      zdarzenia). W ciągu ostatnich paru dni coś się zmienia na lepsze,
      nie bez wysiłku z mojej strony.
      • czekolada_z_orzechami Re: a ja znowu rycze 13.01.08, 18:53
        A ja mam wrażenie, ze będe płakać tak samo, choć wiem, ze nie powinnam się nakręcać. Jak narazie wszystko się wali a ja sie trzymam tynku, który zaraz i tak odpadnie. Ze mną.
        • iso1 Re: a ja znowu rycze 13.01.08, 19:22
          niestety nie da się nic zrobić
          trzeba to przeżyć
          na początku jest tragicznie
          3maj się
    • mskaiq Re: a ja znowu rycze 14.01.08, 11:31
      Masz bardzo wysoka emocjonalnosc, placzesz bo nie umiesz nad nia
      zapanowac. Jesli chcesz sie pozbyc wysokiej emocjonalnosci zacznij
      cwiczyc fizycznie, na przyklad bieganie, rower, plywanie, itp.
      To pomoze Ci kontrolowac Twoje cialo ktore przynosi lzy. Kiedys tez
      nie potrafilem panowac nad moim cialem i robilo ze mna co chcialo.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • iso1 Re: a ja znowu rycze 14.01.08, 13:27
        Skoro już wiesz co masz robić to do dzieła.
        Zmierz sobie poziom emocjonalności.
        Nie wiem tylko czym , jak i gdzie.
        Ale pewnie maskaiq niedługo podzieli się tym z tobą.
        Jak już sobie zmierzysz tą emocjonalność to następnie ze skali wyjdzie ci czy
        masz pobiegać 2,3 lub 5 km, przepłynąć 5, 7 lub 10 długości basenu i przejechać
        10, 20 lub 30 km na rowerze.
        Może być tak że będziesz musiała przebiec maraton, przepłynąć ocean i przejechać
        na rowerze Świat dookoła. Ale to chyba zbyt pesymistyczne myślenie.
        Z teorii maskaiq wynika że tylko zawodnicy triatlonu nie mają wysokiej
        emocjonalności.
        Nie wiem tylko co ma zrobić ktoś kto ma chory np staw biodrowy i uniemożliwia mu
        to bieganie, pływanie i jazdę na rowerze.
        Sepuku
        • beatrix-kiddo Re: a ja znowu rycze 14.01.08, 16:24
          iso1 napisał:

          > Nie wiem tylko co ma zrobić ktoś kto ma chory np staw biodrowy i uniemożliwia m
          > u
          > to bieganie, pływanie i jazdę na rowerze.

          Chodzić na rękach?
          >
          >
    • brusiatko0 Re: a ja znowu rycze 14.01.08, 22:21
      ja też tak mam, odstawiłam tydzień temu i tak ryczę
      12
    • nicx Re: a ja znowu rycze 14.01.08, 22:34
      a ja znowu mam atak złości
      i to nie jest wina efectinu
    • czekolada_z_orzechami Re: a ja znowu rycze 15.01.08, 01:12
      Spać mi sie nie chce, rany julek
      • iso1 Re: a ja znowu rycze 15.01.08, 08:07
        Nie chcę cę martwić ale ja po Efectinie kładłem się spać około 5 rano.
        • czekolada_z_orzechami Re: a ja znowu rycze 15.01.08, 08:42
          Tym lepiej, będę miała więcej czasu na naukę i zostanę prymusem roku albo innym kujonem. Mnie to nie martwi. Wolę bezsennosć od nadmiernej senności:)
    • edytunia86 Re: a ja znowu rycze 15.01.08, 11:59
      Ja w nocy płakałam i miałam problemy ze snem.
      • mskaiq Re: a ja znowu rycze 15.01.08, 12:38
        Bo zasypiajac Edytunku myslalas o rzeczach ktore przynosza lzy.
        Kiedy myslisz o takich rzeczach nie mozna spac. Mysl o rzeczach
        ktore lubisz, ktore przynosza radosc, wtedy zasniesz.
        Serdeczne pozdrowienia.
    • czekolada_z_orzechami Re: a ja znowu rycze 15.01.08, 19:06
      a co z libido po Efectinie? bo u mnie jakoś marnie^^

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka