A JA SIE UJAWNILAM W GRUPIE!!!

13.08.03, 16:53
wyszlo to wlasciwie przypadkiem - kolezanka podkreslila, ze jestem
zdeterminowana w dzialaniach tanecznych, na co powiedzialam, ze jakby od
szesciu lat nie zasypiala normalnie, tez by byla. od slowa do slowa
przyznalam sie do lekow i teraz je czasem nawet biore na oczach dziewczyn,
chociaz bez przesadnej ostentacji. wydaje mi sie, ze nic sie nie zmienilo
specjalnie. wprawdzie kolezanki sie smieja, jak mam pokazac swoja praca
domowa - czterotaktowa choreografie, ale przypisuje to mojej rzucajacej sie w
oczy ambicji i checi popisania sie. zajecia trwaja krotko, wiec nie zwrocilam
uwagi czy sie wczesniej smialy. ale ani reakcji negatywnych typu "wsciekla
wariatka", ani falszywego wspolczucia. natomiast primo grupa liczy 6 osob,
secundo jest to raczej elita o otwartych umyslach - muzykolozki,
kulturoznawczynie, jedna etnolozka itd., tak ze sytuacja nie jest typowa. ale
sie przyznalam!
    • gr7811 Re: A JA SIE UJAWNILAM W GRUPIE!!! 13.08.03, 17:59
      Ale o jaką grupę właściwie chodzi? Szkolną, studencką, terapeutyczną, bo
      nietstety nie weim o co chodzi, a może to tylko wiadomość dla wtajemniczonych
      (to w takim razie przepraszam za to pytanie).
      • aenne Re: A JA SIE UJAWNILAM W GRUPIE!!! 13.08.03, 19:23
        och przepraszam nie to niedoinformowanie z mojej strony chodzi o grupe 7 (teraz
        6, bo jedna musiala zrezygnowac z braku czasu) dziewczyn, ktore biora udzial w
        wakacyjnym kursie choreologii czyli zapisywania tanca. poza mna (srednie
        wyksztalcenie) wszystkie sa studentkami. to dosc nietypowa i niszowa rzecz,
        najblizsze byloby porownanie z grupa na studiach, z tym ze dla nich jest to
        rodzaj ciekawych zajec, z ktorych dostana na swoich studiach zaliczenie, a te
        akurat wydaly im sie ciekawsze od innych, a dla mnie taniec to cale zycie. one
        wszystkie trafily tu przez swoje uczelnie a mnie z profesorem prowadzacym
        zajecia poznala, firmujac mnie niejako wlasnym nazwiskiem, byla solistka Teatru
        Wielkiego w Warszawie, ktora znam dzieki swej pasji tanecznej. uznala ze skoro
        wykonawczyni ze mnie nie bedzie to moge przysluzyc sie baletowi w ten sposob.
        jesli cos jeszcze jest niejasne, pytaj,
        pozdrawiam
Pełna wersja