Dodaj do ulubionych

powoli kończę przygodę z tym forum

21.01.08, 15:57
Jak przeżywacie Blue Monday, najbardziej przygnębiający dzień w roku?
Ja postanowiłam raz na zawsze rozprawić się z depresją. Dzisiaj ogłosiłam wszem i wobec, że zaczynam na poważnie z nia walczyć.Ileż ja sie ostatnio wypłakałam..... Teraz rzuciłam Efectin, powróciłam do dawnych leków (fluo), pogodziłam się z tym co nieuniknione i nie dopuszczam do siebie czarnych mysli.Zastanawiałam się nad osobą Ztq. Powiem szczerze,że chłopak rzadko kiedy tu wpada ale ma swój świat poza kompem, a ja nie miałam.Zawsze mu tego zazdrościłam. I tej jego filozofii.Niedawno poznałam gościa o podobnym sposobie myslenia.Przebywanie z takimi ludźmi to sama przyjemność. Teraz chce chodzić na dyskoteki,ścigać się samochodami,całować w deszczu i rodzić dzieci.Nie czas na łzy.Nie bedzie powtórki. Bede się leczyc, ale będe sobie pomagać. A tego nie robiłam.
trzymajcie za mnie kciuki,a jestem uparta i zawzięta.
Dzięki Zoltanek i Winyl :)))
Będę tu wpadać,ściskam was ciepło i mocno
Obserwuj wątek
    • rzeznia_nr_5 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 16:59
      po prostu podwyzszyl ci sie nastroj, to dobra wiadomosc

      oby ci zostalo jak najdluzej
      • abasia471 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 17:14
        Czekoladko z orzechami trzymam kciuki za to żeby ci się powiodło.
        Łap wiatr w żagle i ciesz się życiem. Wyjście do ludzi, to jeden z
        lepszych sposobów walki z depą. Powodzenia.
        • suchyxxx2 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 17:41
          Czekolado a więc to tak? dlaczego to zrobiłaś mi?
          • suchyxxx2 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 17:49
            :(((
    • eizo111 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 18:22
      podwyższył si się nastrój od efectinu więc go rzuciłaś dla starego leku który ci
      nie pomógł :P
      • czekolada_z_orzechami Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 18:29
        Oj nie, po Ef było fatalnie, dlatego go odstawiłam, zresztą to dłuższa historia, dlaczego musiałam go brać.. :)
        • suchyxxx2 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 18:54
          Nie biorę leków od 5 dni-jest coraz lepiej i już mnie nie męczą objawy psychosomatyczne-nie mam depresji,lęków nic.Lekarka powiedziała że mogę spróbować odstawić i tak zrobiłem-dzwoniłem do niej i podziękowałem bardzo bardzo:)Zapsiuję się na kurs komputerowy konkretnie pakietu ms office i baz danych,potem idę do pracy w biórze gdzieś przy kompie i papierkach:) przez te 4 lata brakowało mi wiary w siebie ale stawiłem czoła dzisiaj takim ludziom jak Lucynka i Abasia w realu i się ostro pokłóciłem i wygrałem-udało mi się kopnąć tę nerwicę do kąta wreszcie:) lepiej się jeździ samochodem-już nie stanowię aż takiego zagrożenia bo nie biorę leków zdaniem Lucynki:) faktycznie lepsza koncentracja teraz o niebo.Hmm co mogę napisać? ano że właśnie robię to samo co Czekoladka:) razem z nią odchodzę z forum.Razem łatwiej a dwa nie wiem po co tu jestem skoro już sobie poradziłem z życiem? życze Wam wyleczenia.Mask Twoje rady pod koniec mi sporo pomogły:) Dziękuję.Zoltanek-dziękuję za wspólnie spędzony czas w realu-będę to miło wspominał zawsze:) mam motywację-wiem co robić,mam plany,marzenia,wreszcie nie ejstem już kukłą miotającą się po świecie jak jeszcze niedawno.Tak patrzę że starciłem 4 lata prawie na leczeniu itp ale uważam że to nie by czas stracony tylko nauka życia-przystosowania która odniosła skutki:) papapap-żegnam Was miło:) może nie wierzycie że "nawet Suchemu się udało a mi nie" ale trudno-jak minie miesiąc,dwa i tak dalej i zobaczycie że nie będę tu pisał może dojdziecie do wniosku że wreszcie mi się udało żyć i iść dalej.Trzymajcie za mnie tez kciuki-zawsze wsparcie duchowe się przyda:) wcześniej jak ktoś mnioe obraził to płakałem i katastrofa a teraz? dostaję kopa,walczę o swoje,nawet nie myślę o płaczu i o tym by się załamać:) mogę poradzić lekarza ewentualnie oraz lek który mnie wyciągnął,tyle:) papatki
          • kiczowisko Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 19:13
            w tym watku jak na rozdaniu oskarów

            suchy podziekuj jeszcze mamie i tacie bo bez nich nie byloby cie na forum
            • czekolada_z_orzechami Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 19:14
              I Ty też dostajesz Oskara bo zakazałes mi kiedyś siedzieć w necie :)
              • kiczowisko Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 19:18
                ale dzis jestem obdarowany, oskarem i pała strażnika, szkoda ze w obydwu
                przypadkach za kogos innego
          • nienill Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 19:31
            musze to sobie gdzies zapisac
        • iso1 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 18:54
          wiesz dobrze że ja zawsze będę trzymał za ciebie kciuki
          • suchyxxx2 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 18:56
            wiesz dobrze że ja zawsze będę trzymał za ciebie kciuki

            dziękuję Iso:) nawet jeżeli nie było do mnie tylko do Czekoladki-dziękuję w jej imieniu w takim razie i ciesze się że są życzliwe mi osoby,że wreszcie odczarowała mnie miłość:)
            • iso1 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 19:54
              to było co prawda do czekoladki ale ciebie sychyx też lubie i również życzę ci
              powodzenia
              • abasia471 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 20:08
                suchyxxx2 21.01.08, 18:54 Odpowiedz Nie biorę leków od 5 dni-jest
                coraz lepiej i już mnie nie męczą objawy psychosomatyczne-nie mam
                depresji,lęków nic.Lekarka powiedziała że mogę spróbować odstawić i
                tak zrobiłem-dzwoniłem do niej i podziękowałem bardzo bardzo:)
                Zapsiuję się na kurs komputerowy konkretnie pakietu ms office i baz
                danych,potem idę do pracy w biórze gdzieś przy kompie i papierkach:)
                przez te 4 lata brakowało mi wiary w siebie ale stawiłem czoła
                dzisiaj takim ludziom jak Lucynka i Abasia w realu i się ostro
                pokłóciłem i wygrałem-udało mi się kopnąć tę nerwicę do kąta
                wreszcie:) lepiej się jeździ samochodem-już nie stanowię aż takiego
                zagrożenia bo nie biorę leków zdaniem Lucynki:) faktycznie lepsza
                koncentracja teraz o niebo.Hmm co mogę napisać? ano że właśnie robię
                to samo co Czekoladka:) razem z nią odchodzę z forum.Razem łatwiej a
                dwa nie wiem po co tu jestem skoro już sobie poradziłem z życiem?
                życze Wam wyleczenia.Mask Twoje rady pod koniec mi sporo pomogły:)
                Dziękuję.Zoltanek-dziękuję za wspólnie spędzony czas w realu-będę to
                miło wspominał zawsze:) mam motywację-wiem co robić,mam
                plany,marzenia,wreszcie nie ejstem już kukłą miotającą się po
                świecie jak jeszcze niedawno.Tak patrzę że starciłem 4 lata prawie
                na leczeniu itp ale uważam że to nie by czas stracony tylko nauka
                życia-przystosowania która odniosła skutki:) papapap-żegnam Was
                miło:) może nie wierzycie że "nawet Suchemu się udało a mi nie" ale
                trudno-jak minie miesiąc,dwa i tak dalej i zobaczycie że nie będę tu
                pisał może dojdziecie do wniosku że wreszcie mi się udało żyć i iść
                dalej.Trzymajcie za mnie tez kciuki-zawsze wsparcie duchowe się
                przyda:) wcześniej jak ktoś mnioe obraził to płakałem i katastrofa a
                teraz? dostaję kopa,walczę o swoje,nawet nie myślę o płaczu i o tym
                by się załamać:) mogę poradzić lekarza ewentualnie oraz lek który
                mnie wyciągnął,tyle:) papatki
                A M E N
                Niech tak się stanie!!!!!!!!!
                Nawet kciuki mogę za to potrzymać.
    • pamirk Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 22:21
      czekolada_z_orzechami napisała:

      "Teraz chce chodzić na dyskoteki,ścigać się samochodami,całować w
      deszczu i rodzić dzieci.Nie czas na łzy."

      Typowa labilność emocjonalna: podejmowanie przeciwstawnych działań.
      Czy koniecznie musisz całować się w deszczu i rodzić dzieci?
      Po pewnym czasie partner moze ci się przestac podobac lub ty jemu
      (bo jestes mocno zmienna...). Dzieci na tym ucierpią - nie szkoda ci
      ich?
      Lepiej bądź sama i oddawaj sie swoim szaleństwom. A jak poczujesz
      mocna depresje, to nikt na tym nie straci.
      • abasia471 Re: powoli kończę przygodę z tym forum 21.01.08, 22:27
        Pamiryk, nasza Czekoladka z orzechami trochę się entuzjastycznie
        zemocjonowała, ale co ci to przeszkadza, że jej tak trujesz. Zrobiła
        to w ładnym stylu i ja będę trzymać kciuki, żeby się jej udało.
        Nigdzie nie jest powiedziane, że nie może się udać.
        • demole Re: powoli kończę przygodę z tym forum 22.01.08, 06:04
          a jednak sie kreci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka