Dodaj do ulubionych

5 tygodni bez seroxatu

20.03.08, 10:36
odstawilam z dnia na dzień zaraz jak zobaczylam 2 krechy na tescie
bylam kilka dni temu u mojego psychiatry
myslalam,ze przepisze mi cos innego
ale uparl sie,ze nie
zalatwil terapie
Odstawienie nie bylo straszne tylko przez ok.2 tyg.meczyly
mnie "zapy"
ogolnie jedyne co biore to validol
lęków silnych nie mam ale zmiany nastrojow straszne:/
i miewam napady placzu
ehh jakos musze dac rade
Obserwuj wątek
    • terminatorek-chujek Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 10:43
      jak ci sie tak nastroj zmienia i ryczysz to ty moze w ciazy jestes tarju ? :o
      kolejny nowy obywatel prybedzie do kolejki do PZP.
      • tarja30 Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 10:43
        terminatorek-ch..ek napisał:

        > jak ci sie tak nastroj zmienia i ryczysz to ty moze w ciazy
        jestes tarju ? :o
        > kolejny nowy obywatel prybedzie do kolejki do PZP.

        No w ciąży jestem terminatorku
        • demole Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 10:45
          sam jestes h..ek,
          • terminatorek-chujek Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 10:48
            a ty Izrael, Izrael jest wielki bo izrael jest najwiekszym zagrozeniem dla
            pokoju swiatowego
        • terminatorek-chujek Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 10:46
          a czy tata jest zly pan z ktorym zwiazana tarja, czy obiekt zakochania tarji?
          • tarja30 Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 10:53
            terminatorek-ch..ek napisał:

            > a czy tata jest zly pan z ktorym zwiazana tarja, czy obiekt
            zakochania tarji?

            tata to ten dobry pan
            • terminatorek-chujek Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 10:57
              czy pan bedzie nadal dobry jak dowie sie o ciazy? czy bedzie tez dobry dla
              chlopca starszego czy da mu role kopciuszka?
              • tarja30 Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 11:02
                terminatorek-ch..ek napisał:

                > czy pan bedzie nadal dobry jak dowie sie o ciazy? czy bedzie tez
                dobry dla
                > chlopca starszego czy da mu role kopciuszka?

                ten dobry pan wie o ciazy i to on mi pomaga,ciagnie w gore
                sama sie dziwie jak wytrzymuje
                a dla starszego chlopca gotow zrobic wszystko
                • terminatorek-chujek Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 11:05
                  zlego by przeciez tarja nie wybrala, a tarja jakos ma sklonnosc do panow ktorzy
                  tarje krzywdza, wiec moze panowie sa najpierw dobrzy, a pozniej diabel wychodzi
                  z nich?
                  • terminatorek-chujek Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 11:06
                    glos ze studia mi szepce do ucha , zebym spytal czy zly pan wie o ciazy?
                    • tarja30 Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 11:10
                      terminatorek-ch..ek napisał:

                      > glos ze studia mi szepce do ucha , zebym spytal czy zly pan wie o
                      ciazy?

                      tak wie
                      • terminatorek-chujek Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 11:11
                        i jak nastroje obu panow? ktory ma wieksze szanse na ubitym placu? jaka waga
                        zawodnikow?
                        • tarja30 Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 11:12
                          terminatorek-ch..ek napisał:

                          > i jak nastroje obu panow? ktory ma wieksze szanse na ubitym
                          placu? jaka waga
                          > zawodnikow?

                          hehe;)))
                          • lucyna_n Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 12:30
                            ja czegoś tu nie rozumiem
                            pisałaś że nie wychodzisz z domu, to jakim cudem Ci się to
                            dzieciątko zdarzyło?
                            oczywiście nie musisz odpisywać, nawet nie powinnaś ale powiem
                            szczerze zdumiałaś mnie na maksa, z początku myślałam że żartujesz.

                            Coś mi się wydaje że ta sytuacja (jakkolwiek po prostu jedziesz po
                            bandzie:) wyciągnie Cię za uszy z tej agorafobii bo musisz zmienić
                            Twoje życie czy Ci się to podoba czy nie, a w innym wypadku nie
                            mialabyś tyle determinacji , trzymam więc kciuki za terapię i
                            samopoczucie ogólne.
                            Mam też nadzieję że euforyk nie wykrakał że masz skłonności do
                            widzenia dobrego pana w złym, bo to już by było nadto.

                            ale siwy dym normalnie, siwy dym..
                            ps
                            wyprowadzasz się z "domu"?
                            • tarja30 Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 12:38
                              lucyna_n napisała:

                              > ja czegoś tu nie rozumiem
                              > pisałaś że nie wychodzisz z domu, to jakim cudem Ci się to
                              > dzieciątko zdarzyło?
                              > oczywiście nie musisz odpisywać, nawet nie powinnaś ale powiem
                              > szczerze zdumiałaś mnie na maksa, z początku myślałam że
                              żartujesz.
                              >
                              > Coś mi się wydaje że ta sytuacja (jakkolwiek po prostu jedziesz
                              po
                              > bandzie:) wyciągnie Cię za uszy z tej agorafobii bo musisz
                              zmienić
                              > Twoje życie czy Ci się to podoba czy nie, a w innym wypadku nie
                              > mialabyś tyle determinacji , trzymam więc kciuki za terapię i
                              > samopoczucie ogólne.
                              > Mam też nadzieję że euforyk nie wykrakał że masz skłonności do
                              > widzenia dobrego pana w złym, bo to już by było nadto.
                              >
                              > ale siwy dym normalnie, siwy dym..
                              > ps
                              > wyprowadzasz się z "domu"?

                              :)))
                              no odkad poznalam tamtego to wychodze znaczy on mnie z domu
                              wyciagnal i dzieki niemu od ponad roku jakos żyje
                              zebys wiedziala Lusi,ze siwy dym;)
                              ja znowu mama <olaboga>
                              wyprowadzam sie tylko to takie trudne...
                              on znalazl dla nas malutki domek z ogrodkiem
                              robi wszystko bym czula sie dobrze

                              >
                              • lucyna_n Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 12:42
                                serio???
                                autentycznie książe na białym koniu i domek z ogródkiem???
                                ja pie.. ale czad:))
                                będziesz zdrowa:)

                                a myślalam że już mnie nic na tym forum nie zdziwi.

                                Taria, czy Ty aby nie masz sklonności do fantazjowania?
                                • terminatorek-chujek Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 13:04
                                  > autentycznie książe na białym koniu i domek z ogródkiem??

                                  a za tydzien brzuchaty metal na MZ-ecie, w zagrzybialej norze, a w ogrodku nic
                                  nie rosnie, bo ogrodek na gruzowisku dawnego getta.
                                • tarja30 Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 13:27
                                  lucyna_n napisała:

                                  > serio???
                                  > autentycznie książe na białym koniu i domek z ogródkiem???
                                  > ja pie.. ale czad:))
                                  > będziesz zdrowa:)
                                  >
                                  > a myślalam że już mnie nic na tym forum nie zdziwi.
                                  >
                                  > Taria, czy Ty aby nie masz sklonności do fantazjowania?

                                  Narazie to jestem przerazona tymi zmianami
                                  strasznie sie wszystkiego boje
                                  ale 16 lat w miejscu gdzie tkwie zrobilo swoje...
                                  >
                              • tristezza Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 13:14
                                fiu fiu, Pani Tarja nowe zycie zaczyna!
                                tylko czemu wprost nie pisze, a trzeba to tak z niej wyciagac nie do
                                konca taktownymi pytaniami?
                                budujaca historia z happy endem, gratuluje i ciesze sie, ze
                                przerywasz wreszcie te martyrologie.
                                • tarja30 Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 13:28
                                  tristezza napisała:

                                  > fiu fiu, Pani Tarja nowe zycie zaczyna!
                                  > tylko czemu wprost nie pisze, a trzeba to tak z niej wyciagac nie
                                  do
                                  > konca taktownymi pytaniami?
                                  > budujaca historia z happy endem, gratuluje i ciesze sie, ze
                                  > przerywasz wreszcie te martyrologie.

                                  mam nadzieje,ze przestane sie bac i bedzie ok
                                  teraz czeka mnie przeprawa przez rozwod:/
                                  • tristezza Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 13:43
                                    jak mi wrzucisz adres do skrzynki, to moge Ci wyslac te ksiazke

                                    www.inglot.com/ustaborowicz/
                                    nie umiem powiedziec ile jest warta, bo nic z niej nie pamietam, ale
                                    okladka bardzo przekonujaca
                                    • tristezza Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 13:45
                                      www.inglot.com/ustaborowicz/
                                      nie wiem czemu link sie nie otwiera na tej ksiazce

                                      tytul: "Nie bojmy sie zmian"
                                      • tarja30 Re: 5 tygodni bez seroxatu 21.03.08, 10:07
                                        tristezza napisała:

                                        > www.inglot.com/ustaborowicz/
                                        > nie wiem czemu link sie nie otwiera na tej ksiazce
                                        >
                                        > tytul: "Nie bojmy sie zmian"

                                        Trist chce przeczytac ta książke:*
                                        • tristezza Re: 5 tygodni bez seroxatu 21.03.08, 11:31
                                          to czekam na adres. jak nie spelni Twoich oczekiwan, to ja wyrzuc i
                                          zostaw sobie sama okladke. w chwilach kryzysu patrz na te dwie
                                          dlonie :-)
                            • murya Re: 5 tygodni bez seroxatu 28.03.08, 02:21
                              Lucyna_n napisala<ja czegoś tu nie rozumiem
                              pisałaś że nie wychodzisz z domu, to jakim cudem Ci się to
                              dzieciątko zdarzyło?
                              A dzieciatko to trzeba poza domem robic?:)
                              • lucyna_n Re: 5 tygodni bez seroxatu 28.03.08, 11:38
                                czepiaj się mnie skoro musisz, ale nie tak żeby Tarji było
                                niezręcznie.
    • aurelia_aurita Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 11:48
      a co to są "zapy"?
      jeszcze się weźmie i okaże, że to mam ;)

      2 krechy? no to gratulacje!!!
      i życzę skutecznego odstawiania.
      • tarja30 Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 12:24
        aurelia_aurita napisała:

        > a co to są "zapy"?
        > jeszcze się weźmie i okaże, że to mam ;)
        >
        > 2 krechy? no to gratulacje!!!
        > i życzę skutecznego odstawiania.
        >

        zapy to takie uczucie jakby co jakis czas prąd o wiekszej mocy
        przechodzil w moim mózgu;)
        • aurelia_aurita Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 13:02
          oo to ja tak miałam nawet jak się spóźniłam o kilka godzin z dawką seroxatu!!! a
          piszą w necie i ulotkach, ze ssri to tak dobrze tolerowane leki :)
          (a jako ciekawostkę podam, że na sertralinie - którą w końcu polubiłam - miałam
          takie jeb.. prądu przez CAłE CIAłO. i tu przydałaby się jakaś dramatyczna
          emotikonka ;)
          • demole Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 13:29
            w szpitalu nie lubili jednego pacjenta,byl w kiepskim stanie,po 40 tce,ja im
            tlumaczylem,bo zrozumialem,ze to skutek zaniedban lekarzy i szpitali,a wiec ani
            nie z choroby tak zle wyglada,ani nie ze swojej winy ,i te mlode osoby mi uwierzyly

            wiec nie wiem,ilu pacjentow jest na forum depresja
            ...terminatorek
            • demole Re: 5 tygodni bez seroxatu 20.03.08, 13:39
              to mipsychiatrzy zrobili,
              wchodzisz na badanie,zostajesz w szpitalu,nic ci nie jest,

              lekarz -psychoza...
              -nieprawda,
              dostajesz leki,przez pare miesiecy,uszkodza uwage,samokontrole,
              wracasz do domu ,zle....
              -lekarz : a nie mowilem ze psychoza ?

              na dodatek samo leczenie jest kara,sama w sobie
              • demole Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 20.03.08, 13:42
                zjedz brszczyku....
                • suchyxxx2 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 21.03.08, 11:17
                  Violu masz maila na gazetowej skrzynce:)
                  • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 24.03.08, 08:38
                    Seroxat bralam dawno temu,nie pamietam,czy rok czy dwa.Bylam strasznie
                    przymulona i przytylam ponad 10 kg.Potem probowali dopasowac mi inne
                    antydepresywy 4 czy 5 innych.Zadne nie dzialaly optymalnie,do tego czulam sie
                    zle - przy jednych dretwienie twarzy,przy innych rozstroje zoladka.Problem z
                    odstawieniem byl zawsze.Seroxat wedlug zalecen lekarki odstawialam biorac
                    tabletke co drugi dzien przez okres kilku tygodni.Kiedy trzeciego dnia nie
                    wzielam,mialam trzesawki,sztywnienie karku,zawroty glowy.Zaden lekarz mi nie
                    wierzyl i twierdzil,ze nie sa uzalezniajace.Zaczelam je cwiartkowac(ponoc bez
                    sensu,bo za mala ilosc substancji).W koncu udalo mi sie
                    odstawic.Rzeczywiscie,przez jakis czas objawy depresyjne nasilily sie,ale po
                    jakims czasie wszystko sie unormowalo.Nie zdecyduje sie juz na zadne leki
                    antydepresyjne.Jezeli czuje sie zle,kupuje tabletki ziolowe zawierajace
                    hyperycyne - wyciag z dziurawca.Czesto stosuje sie je w psychiatrii w
                    Niemczech.Dzialaja tak jak typowe antydepresyjne,po ok.2 tygodniach,ale nie ma
                    dzialan ubocznych.Tylko na bardzo silna depresje raczej nieskuteczne.
                    • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 24.03.08, 10:54
                      ooo, to mamy podobną historię (murya priv):-]
                    • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 24.03.08, 10:56
                      konto nie istnieje, nie masz priva
                      • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 24.03.08, 11:05
                        Mam priv.Sprobuje zajrzec i odezwac sie do Ciebie:)
                        • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 24.03.08, 11:08
                          a ja dostałam error'a ;P
                          • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 24.03.08, 11:13
                            Nie wiem czemu. z malej litery murya@gazeta.pl

                            Ja wyslalam Ci wiadomosc,moze dojdzie.
                            • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 24.03.08, 11:16
                              szukam osób, które radzą sobie bez leków na to forum
                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=51337
                              • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 02:25
                                Tarja30 napisz,jak sie czujesz.Preszly juz te przykre dolegliwosci zwiazane z
                                odstawieniem seroxatu?
                                • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 10:51
                                  ale ona napisala że nie ma żadnych przykrych dolegliwości w związku z
                                  odstawieniem seroxatu, tylko że ma huśtawę nastrojów co w zasadzie w
                                  ciąży jest normą.
                                • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 10:52
                                  a czy to nie Ty się żegnalaś już dwa razy z tym forum?
                                  czy tylko podobny nick?
                                  • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 10:55
                                    tu wiele osób darło koty :P
                                    prało publicznie brudy, ha ha,
                                    a teraz znowu się kochają :-)
                                    • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 10:59
                                      kto się kocha? ja z tą nerwuską Muryą z wątku Mircia w przytulaki nie
                                      pójdę, bo się boję że mi jędza tętnicę przegryzie.
                                      i nie wiem co haha?
                                      • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:06
                                        miałam na myśli sytuację, gdy pewna pani z pewnym panem
                                        nie chciała już rozmawiać, ogłosiła publicznie to na forum,
                                        ale nie mnie oceniać, to emocje
                                        • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:08
                                          ale że co?
                                          ja nie chcę rozmawiać z połową tego forum,
                                          chodzi Ci o Suchego?
                                          weź , chyba nawet Suchy w tego bana nie uwierzył:)
                                          • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:14
                                            jakiś zcas tu nie zaglądałam i jak ostatnio zajrzałam,
                                            to natknełam się na ciepłe posty osób, które darły ze sobą
                                            koty, ot co ;-)
                                            o żadnych waszych banach nie mam pojęcia
                                            • demole Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:16
                                              bella donna ciesze sie ze tak zywo reagujesz na forumowiczow,
                                              zywo -to dobrze powiedziane
                                            • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:19
                                              belladonna_5 i Lucyna_n moglybyscie zaczac sie normalnie zachowywac?Ja sie moge
                                              10 razy pozegnac i wrocic jak mi sie bedzie chcialo i nie powinno to Was
                                              obchodzic.A pytanie skierowalam do Tarii,wiec pilnujcie swojego nosa.Niech kazdy
                                              mowi za siebie.
                                              • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:24
                                                murya napisała:

                                                > belladonna_5 i Lucyna_n moglybyscie zaczac sie normalnie
                                                zachowywac?Ja sie moge
                                                przede wszystkim nie napisałam nic pod Twoim adresem, dobre :-))
                                                • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:26
                                                  wolnoć tomku w swoim domku
                                              • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:25
                                                bella_donna_5 sorry!!!!!!!To nie do Ciebie.Mam nadzieje,ze mi wybaczysz ten
                                                glupi blad.Cos sie wydarzylo i jestem troche rozkojarzona.Pozdrawiam:)))Jeszcze
                                                raz sorki!
                                                • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:28
                                                  spoko :-) to tylko emocje :-))
                                                • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:31
                                                  ja tam bym Ci nie wybaczyła
                                                  • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:33
                                                    Ile jadu w Tobie Lucyna...az przykro czytac.
                                                  • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:34
                                                    :)
                                                    to nie czytaj
                                              • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:30
                                                Tobie wolno pisać co i kiedy chcesz, nam też.
                                                zresztą Belladonna akurat bardzo miła i kulturalna jest, nie wiem
                                                czego od niej chcesz.
                                                • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:32
                                                  Wlasnie od niej nic i ona o tym wie.A pisz sobie co chcesz.Tylko wystawiasz
                                                  sobie opinie.
                                                  • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:34
                                                    wymieniłaś ją z nicka w swoim poście, dlatego pytałam.
                                                    uspokój sie trochę bo Ci się wszystko plącze.
                                                    To jak będziesz tu dalej pisać czy już nie?
                                                  • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:36
                                                    Tak Cie to ciekawi?:)
                                                  • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:39
                                                    bardzo
                                                  • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:44
                                                    A co,wolalabys,zeby nie pisala?
                                                  • demole Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:49
                                                    1.nalezaloby wylogowac te glizde z systemu,bo nie mam polskiej czcionki,
                                                    wtedy wirus nie bedzie przelazil,

                                                    2.A moze na wejsciu uszczuplic czesne,albo uszkodzic akumulatory,
                                                    nie bedzie mogla wtedy powiedziec ze sobie cos naladowala
                                                  • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 11:53
                                                    Kogo maszna mysli?
                                                  • demole Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 12:08
                                                    cos co chodzi za mna ,
                                                    a ja oswiadczam ze za mna nikt nie stoi ,nikogo nie reprezentuje soba ,przede
                                                    wszystkim z wlasnej rodziny,

                                                    wylogowanie rodziny z dialogu terapeutycznego jest gwarantem,ze osoby ktore
                                                    spowodowaly chorobe nie maja wplywu na dalsza terapie i nie wzmacniaja jej
                                                    negatywnie

                                                    w trakcie dialogu z inna osoba podswiadomie wyrazasz postawy innych osob (
                                                    ojca,matki,zony,osob bedacych autorytetem,albo przeciwnie -swoich ukrytych wrogow )
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 12:26
                                                    fizycznie juz nie odczuwam braku seroxatu
                                                    psychicznie jestem do bani
                                                  • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 12:31
                                                    gin nie chce nic zapisać?
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 12:32
                                                    bella_donna.5 napisała:

                                                    > gin nie chce nic zapisać?

                                                    ani moj psyciatra ani gin nie zgadzaja sie na leki
                                                    musze byc silna tylko jak?wokół sępy ktore tylko dobijają
                                                    >
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 12:33
                                                    ratuje sie validolem i neospasminką
                                                    super
                                                  • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 12:38
                                                    może to nie pomoże, ale pamiętaj, że te objawy nie zabijają,
                                                    a jak działa terapia? Lepiej się czujesz chociaż na trochę?
                                                    sama widzisz, że to sępy, nie bierz na siebie ich zachowania
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 12:53
                                                    bella_donna.5 napisała:

                                                    > może to nie pomoże, ale pamiętaj, że te objawy nie zabijają,
                                                    > a jak działa terapia? Lepiej się czujesz chociaż na trochę?
                                                    > sama widzisz, że to sępy, nie bierz na siebie ich zachowania

                                                    terapeutka zaczyna mnie ostro wkurzac
                                                    powiedziala mi ze nie mam co liczyc na rozwod z M winy bo to ja
                                                    jestem w ciazy z innym i nikogo nie bedzie obchodzilo jaki on dla
                                                    mnie byl i ze wiele razy chcialam odejsc to mi nie dal.wolal
                                                    straszyc
                                                    ciezko mi i tyle
                                                    >
                                                  • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 12:56
                                                    jakim prawem ona robi za prawnika??????????
                                                    przegięła w tym momencie,
                                                    wychodzi poza swoje kompetencje
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:00
                                                    bella_donna.5 napisała:

                                                    > jakim prawem ona robi za prawnika??????????
                                                    > przegięła w tym momencie,
                                                    > wychodzi poza swoje kompetencje

                                                    pracuje tez w sadzie jako psycholog
                                                    ogolnie to niezle mnie postraszyla:/
                                                    ze niby jakis kurator przyjdzie ba i moze po sasiadach chodzic i
                                                    wypytywac a jaaa bede musiala jeszcze za to zaplacic
                                                  • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:02
                                                    łapy opadają,
                                                    ona nie jest po Twojej stronie
                                                  • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:04
                                                    a czy to jest certyfikowany terapeuta
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:08
                                                    bella_donna.5 napisała:

                                                    > a czy to jest certyfikowany terapeuta

                                                    tak
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:12
                                                    rozplakalam sie u niej jak dziecko.Mowe mi odjelo.Potem dluuugo nie
                                                    moglam sie jeszcze uspokoic

                                                    Przeszlo mi jakl tylko dowiedzialam sie,ze to wszystko wcale nie
                                                    wyglada tak jak ona mi to opisala
                                                  • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:27
                                                    Moze zmien terapeutke.Miedzy pacjentem a terapeuta musi byc dobry kontakt.Ja tez
                                                    mialam taka,co mnie wkurzala.W czasie jednej z wielu wizyt pyta mnie o moje
                                                    problemy,a kiedy ja becze,ona na to,ze sama jestem sobie winna i musze teraz
                                                    poniesc konsekwencje.No,ze bylam sama sobie winna,to wiedzialam,ale czy po to u
                                                    niej bylam,zeby mi to wytykala.Moglaby pocieszyc lub lepiej przemilczec.
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:29
                                                    murya napisała:

                                                    > Moze zmien terapeutke.Miedzy pacjentem a terapeuta musi byc dobry
                                                    kontakt.Ja te
                                                    > z
                                                    > mialam taka,co mnie wkurzala.W czasie jednej z wielu wizyt pyta
                                                    mnie o moje
                                                    > problemy,a kiedy ja becze,ona na to,ze sama jestem sobie winna i
                                                    musze teraz
                                                    > poniesc konsekwencje.No,ze bylam sama sobie winna,to
                                                    wiedzialam,ale czy po to u
                                                    > niej bylam,zeby mi to wytykala.Moglaby pocieszyc lub lepiej
                                                    przemilczec.


                                                    Dokladnie
                                                    ja jeszcze uslyszalam,ze wg.niej mi dobrze z choroba i dlatego
                                                    przez tyle lat w niej tkwie
                                                  • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:33
                                                    o k.urwa
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:40
                                                    nooo
                                                    i jeszcze,ze z tej fobii co mam i ogolnie lęku napadowego mozna
                                                    szybko sie wyleczyc i ona nie rozumie jak w tym tkwie tyle lat
                                                    wnioski:bo mi z tym dobrze
                                                  • bella_donna.5 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:42
                                                    cipa,
                                                    to behawiorystka, czy analityczka?
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 13:44
                                                    bella_donna.5 napisała:

                                                    > ci..,
                                                    > to behawiorystka, czy analityczka?


                                                    behawiorystka
                                                  • kontrreformacja Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 14:41
                                                    O cholera, ale świnia z tej baby.
                                                    Nie jestem zwolenniczką terapii behawioralnej, bo ona zakłada coś
                                                    takiego, że tarapeuta wie i radzi, a ty siedzisz jak ten głupek,
                                                    którego trzeba edukować. daje to pole do popisu wszelkim
                                                    niedowatrościowanym pindom, które wykorzystują okazję, żeby się
                                                    wymądrzać i wywyższać. W ogóle chyba każda terapia daje takie pole.

                                                    Jeśli tylko masz możliwość, szukaj innej terapeutki. Takiej, która
                                                    nie będzie cię traktować protekcjonalnie, nie będzie oceniać i
                                                    wygłaszać ci kazań.
                                                  • szczawiowy Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 22:57
                                                    kontrreformacja napisała:

                                                    > Nie jestem zwolenniczką terapii behawioralnej, bo ona zakłada coś
                                                    > takiego, że tarapeuta wie i radzi, a ty siedzisz jak ten głupek,
                                                    > którego trzeba edukować

                                                    nikt nie zmusza. bechawioralna jest dla swirow, z korymi trzeba cos zrobic, a
                                                    nie dla pan z depresja i nerwica, ktore wiecznie moga sie terapeutowac
                                                    psychoanalitycznie. zeby analitycznie sie terapeutowac trzeba sobie w zyciu
                                                    radzic. a sa tacy ktorzy sobie nie radza.
                                                  • kontrreformacja Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 29.03.08, 01:01
                                                    > zeby analitycznie sie terapeutowac trzeba sobie w zyciu
                                                    > radzic. a sa tacy ktorzy sobie nie radza.

                                                    Nie wiem, skąd pan to wymyślił. Jak poszłam na terapię to sobie nie
                                                    radziłam. Dopóki jeszcze się dało, to się zęby zaciskało i jakos
                                                    ciągnęło.
                                                    A co do świrów to już prędzej w leki wierzę, niż w behawioralną.

                                                    No dobra, może się zapędzam. Może są ludzie, którym to pomaga. Mnie
                                                    by szlag trafił.
                                                  • nienill Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 29.03.08, 01:05
                                                    kontrreformacja napisała:

                                                    Jak poszłam na terapię to sobie nie
                                                    > radziłam.
                                                    jak to sobie nie radzilas skoro tam _poszlas_?
                                                  • kontrreformacja Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 29.03.08, 12:30
                                                    > jak to sobie nie radzilas skoro tam _poszlas_?

                                                    Nie wiem, czy dobrze rozumiem. Chodzi ci o to, że decyzja
                                                    skorzystania z terapii jest "radzeniem sobie"? Można tak powiedzieć.
                                                    Miałam na myśli tzw. funkcjonowanie w życiu.
                                                  • nienill Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 29.03.08, 14:09
                                                    kontrreformacja napisała:

                                                    > > jak to sobie nie radzilas skoro tam _poszlas_?
                                                    >
                                                    > Nie wiem, czy dobrze rozumiem. Chodzi ci o to, że decyzja
                                                    > skorzystania z terapii jest "radzeniem sobie"?
                                                    nie

                                                    Można tak powiedzieć.
                                                    > Miałam na myśli tzw. funkcjonowanie w życiu.
                                                    a ja mialam na mysli to, ze bahawioralna jest "lepsza" na roznego
                                                    rodzaju fobie. moga isc na nią osoby, które naprawde maja tak duze
                                                    lęki i ataki paniki, że nie potrafia normalnie wyjść z domu,
                                                    przeraza ich przsterzen lub minimalnie wieksza grupa osob. dla nich
                                                    bardzo wazne jest to, aby zaczac saobie "radzic", czyli moc isc do
                                                    sklepu po chleb albo z dzieckiem do lekarza. nie maja czasu na
                                                    badanie i rozdrapywanie przyczyn. najwazniejesze w tej sytuacji jest
                                                    to, abu w miare szybko pozbyc sie objawow.

                                                    i to mialam na mysli.
                                                    ty nie moglas pracowac itp. ale jednak na te terapie moglas
                                                    _dojsc,dotrzec_, wiec wedlug tej definicji jednak sobie "radzilas".
                                                  • kontrreformacja Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 29.03.08, 17:48
                                                    moga isc na nią osoby, które naprawde maja tak duze
                                                    > lęki i ataki paniki, że nie potrafia normalnie wyjść z domu,
                                                    > przeraza ich przsterzen lub minimalnie wieksza grupa osob.

                                                    Masz rację. Fobia społeczna i agorafobia to trochę inna historia niż
                                                    moja. Z tym, że tez sobie inaczej wyobrażam taką terapię
                                                    behawioralną niż to co opisała Tarja.
                                                  • szczawiowy Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 29.03.08, 08:40
                                                    terapie analityczne sa dlugie kosztowne, to jest dla ludzi korzy zajmowanie sie
                                                    soba uczynili swoim hobby. szary czlowiek musi poradzisc sobie jakos, swirowi
                                                    tez by sie przydaly jakies namacelne efekty w szybkim czasie.
                                                  • kontrreformacja Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 29.03.08, 12:36
                                                    > terapie analityczne sa dlugie kosztowne, to jest dla ludzi korzy
                                                    zajmowanie sie
                                                    > soba uczynili swoim hobby. szary czlowiek musi poradzisc sobie
                                                    jakos, swirowi
                                                    > tez by sie przydaly jakies namacelne efekty w szybkim czasie.

                                                    Co za wizja: mieszczańscy dekadenci chodzą z nudów na terapie "och
                                                    nic ciekawego w TV, pójdę popłakac za mamusią" , a szary człowiek
                                                    tkwi w beznadziei, pomocy z nikąd.
                                                  • szczawiowy Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 29.03.08, 12:44
                                                    Co za wizja: mieszczańscy dekadenci chodzą z nudów na terapie "och
                                                    > nic ciekawego w TV, pójdę popłakac za mamusią

                                                    nie napisalem ze z nudow, choc niektorzy zapewne, tylko ze to jest cos w rodzaju
                                                    rozwijania swojej osobowosci, a nie pomoc dla ludzi majacych problemy ewidentne
                                                    z funkcjonowaniem

                                                    , a szary człowiek
                                                    > tkwi w beznadziei, pomocy z nikąd.

                                                    bechawioralno-poznawcza taka pomoc moze dac.
                                                  • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 15:17
                                                    i jak tu mieć dobre mniemanie o psychoterapeutach.
                                                    coś okropnego
                                                    jesteś chora bo Ci tak wygodnie a w sądzie nie masz szans mimo bycia
                                                    ofiarą przemocy domowej????
                                                    ta kobieta sama potrzebuje terapii.
                                                    Mam nadzieję że prawnicy są innego zdania niż ona.
                                                    ale ręce opadają...
                                                  • cassis Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 15:13
                                                    tarja30 napisała:

                                                    >> terapeutka zaczyna mnie ostro wkurzac
                                                    > powiedziala mi ze nie mam co liczyc na rozwod z M winy bo to ja
                                                    > jestem w ciazy z innym i nikogo nie bedzie obchodzilo jaki on dla
                                                    > mnie byl i ze wiele razy chcialam odejsc to mi nie dal.wolal
                                                    > straszyc
                                                    > ciezko mi i tyle


                                                    ale ona ma niestety chyba rację
                                                    ja juz sie spotkałam z takim przypadkiem i opieka nad wspólnym
                                                    dzieckiem została przyznana tatusiowi.........
                                                  • lucyna_n Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 15:21
                                                    myślisz że fakt znęcania fizycznego i psychicznego nei będzie brany
                                                    pod uwagę?
                                                    obawiam się że znaczenie ma też kto ma stałą pracę, i zapewni dziecku
                                                    utrzymanie.
                                                    wesoło nie będzie to pewne
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 15:48
                                                    cassis napisała:

                                                    > tarja30 napisała:
                                                    >
                                                    > >> terapeutka zaczyna mnie ostro wkurzac
                                                    > > powiedziala mi ze nie mam co liczyc na rozwod z M winy bo to ja
                                                    > > jestem w ciazy z innym i nikogo nie bedzie obchodzilo jaki on
                                                    dla
                                                    > > mnie byl i ze wiele razy chcialam odejsc to mi nie dal.wolal
                                                    > > straszyc
                                                    > > ciezko mi i tyle
                                                    >
                                                    >
                                                    > ale ona ma niestety chyba rację
                                                    > ja juz sie spotkałam z takim przypadkiem i opieka nad wspólnym
                                                    > dzieckiem została przyznana tatusiowi.........

                                                    Rozwód z mojej winy=zabranie dziecka?
                                                    mow mi jeszcze
                                                  • tarja30 Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 15:50
                                                    po za tym moj syn ma 10 lat i jego zdanie tez chyba sie juz liczy
                                                    a on wie z kim chce byc
                                                  • murya Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 20:16
                                                    Tarja trzymaj sie i nie daj sie!Trzymamy za Ciebie kciuki!
                                                  • rain.dog Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 20:30
                                                    1. Czy możesz przed sądem udowodnić fakt psychicznego i fizycznego
                                                    znęcania się nad Tobą? Interwencje policji, obdukcje,wiarygodni
                                                    świadkowie? Jeśli nie, na starcie jesteś przegrana, takie są realia
                                                    niestety. Lepiej może od razu pójść drogą rozwodu bez orzekania o
                                                    winie? Macie małoletnie dziecko, więc kurator na wywiad zapewne
                                                    przyjdzie, ale po sąsiadach chodzić nie musi. Jeśli Twoj mąż uprze
                                                    sie, że chce rozwodu z Twojej winy,będzie też nie lekko. Nie
                                                    straszę, ale lepiej przygotować się na różne ewentualności.
                                                    Skonsultuj się z prawnikiem.

                                                    2. zamiast wkur..ć sie na terapeutkę i nazywac ją głupią cipą,
                                                    pomyśl, czy w tym co mówi, a co Cię tak bardzo zabolało, nie ma choć
                                                    krzytyny prawdy. I pogadaj z nią o tym wprost. Najbardziej boli i
                                                    wkurza zazwyczaj to,co usłyszymy, a czego nie chcemy o sobie
                                                    wiedzieć.
                                                  • szczawiowy Re: poszedlem dfo szpitala za dobre sprawowanie i 28.03.08, 23:01
                                                    a po co jej ta wina meza? jak ma drugiego faceta, to i tak maz nie bedzie musial
                                                    placic alimentow na nia.
                                                  • tarja30 eeeeeeeeee 29.03.08, 12:47
                                                    rozwod rozwodem na to przyjdzie pora
                                                    ja tu pisze bo mam deprechę
                                                    bo mi ciezko
                                                  • szczawiowy Re: eeeeeeeeee 29.03.08, 12:53
                                                    niedlugo moje DNA spotka sie z twoim DNA
                                                  • tarja30 Re: eeeeeeeeee 29.03.08, 12:56
                                                    szczawiowy napisał:

                                                    > niedlugo moje DNA spotka sie z twoim DNA

                                                    po czym wnosisz?
                                                  • szczawiowy Re: eeeeeeeeee 29.03.08, 13:00
                                                    bo robilem za stacza na poczcie z ksiazka obiecana ci przez pewna pania, wiec
                                                    bedziemy dotykac tej samej koperty.
                                                  • tarja30 Re: eeeeeeeeee 29.03.08, 13:03
                                                    szczawiowy napisał:

                                                    > bo robilem za stacza na poczcie z ksiazka obiecana ci przez pewna
                                                    pania, wiec
                                                    > bedziemy dotykac tej samej koperty.

                                                    juz sie nie moge doczekac;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka