gakinotsukai
04.04.08, 11:57
Byłem u psychiatry i psychologa w szpitalu MSWiA w Warszawie, brałem Seroxat, Atarax i Sulpiryd, byłem dwukrotnie w szpitalu leczenia nerwic w Komorowie na terapii. Nie pracuję, nie uczę się, nie mam ubezpieczenia. Nie wiem już co ze sobą zrobić, do kogo się zwrócić, a do wariatkowa nie mam zamiaru iść. Co może mi jeszcze pomóc?