Dodaj do ulubionych

pomoc we Wrocławiu

30.09.03, 13:51
czesc:)
jezeli znacie psychologa, ktorego mozecie polecic, odezwijcie sie prosze.
Rozumiem, ze wybor odpowiedniej osoby moze byc bardzo wzgledny, niemniej
jednak chetnie sprobuje. Bylam juz u trzech pań. Jedna mowila tak duzo i
nieadekwatnie, ze wytrzymalam tylko dwie wizyty. Druga byla jakas kompletnie
bezplciowa, bardziej pasujaca do napompowanych szkolen biznesowych niz
indywidualnej psychoterapii. Trzecia byla spokojna, merytoryczna i ... jak
sie okazalo po dwóch miesiacach nie wyobrazala sobie psychoterapii bez
psychotropow, ktorym jestem przeciwna. Mowila wprawdzie ze nie teraz, ale
moze w przyszlosci i ze .... eeeeee, co tu opowiadac. Wscieklam sie, ale to
bylo dawno.
Pozniej sobie jakos poradzilam z zyciem, powoli, ale jakos szlo. A teraz
jestem w ciazy i depresja wrocila, dawne leki w nasileniu, poczucie
alienacji, czasem niemoc, czasem zlosc, czasem rezygnacja itd... Czuje sie
tak bezradna w nowej sytuacji, ze musze poszukac jakiejs pomocy. Moze jakas
psychoterapia grupowa, moze jednak indywidualna, a moze cos innego???
Napiszcie.
pozdrawiam
pakana
Obserwuj wątek
    • alfika Re: pomoc we Wrocławiu 30.09.03, 14:16
      Podaję Ci namiary na skrzynkę gazetową, zajrzyj.
      Ta, o której myślę, ma kilkanaście lat doświadczenia w psychoterapii, nie karmi
      lekami, mało mówi - mówisz głównie Ty, ma wyczucie i intuicję i jest naprawdę
      skuteczna.

      Pozdrawiam.

      Zadzwoń i po prostu się umów. Powodzenia!
      • grzegorz961 Re: pomoc we Wrocławiu 30.09.03, 21:18
        Iwona Michalewicz, baardzo dobry psycholog, konkretna, doswiadczonie i
        licencje. Co wazne, sama ma poukladane zycie co rzadkie (!!!) u psychologow.
        polecam. Spojrz do ksiazki tel, jesli nie bedzie napisz na priva, znajde gdzies
        numer. Mislem doswiadczenia z psychologami , bardzo rozczarowujaca, ona jest
        wyjatkiem
        • pakana Re: pomoc we Wrocławiu 01.10.03, 11:24
          bylam wczoraj bardzo nieciepliwa wiec szybko skorzystalam z rady Alfiki -
          dziekuje, umowilam sie, bylam, po pierwszej wizycie jestem bardzo zadowolona:)
          • figa101 Re: pomoc we Wrocławiu 03.10.03, 17:56
            czy moglabys podac mi namiary na ta pania psycholog?bardzo prosze!!!
            • pakana Re: pomoc we Wrocławiu 08.10.03, 11:13
              jasne - napisalam na Twoja skrzynke:) pozdrawiam
      • figa101 Re: pomoc we Wrocławiu 08.10.03, 13:22
        prosze o tel do pani iwony michalewicz lub do innego dobrego psychoterapeuty we
        Wroclawiu.Pomozcie!Prosze!moj nr gg 1113488
        • figa101 Re: pomoc we Wrocławiu 08.10.03, 16:15
          prosze o tel do pani iwony michalewicz lub do innego dobrego psychoterapeuty we
          Wroclawiu.Pomozcie!Prosze!moj nr gg 1113488
    • oliwiab28 Re: pomoc we Wrocławiu 07.10.03, 21:30
      ja też proszę namiary na panią psycholog i to bardzo pilnie
      • pakana Re: pomoc we Wrocławiu 08.10.03, 11:47
        i dla Ciebie tez namiary na skrzynce gazetowej:) Przeprowaszam ze z
        opoznieniem, ale najpierw musialam na studia, a pozniej spaaalam, spaaalam i
        jeszcze raz spalam.
    • venezia7 Re: pomoc we Wrocławiu 11.10.03, 19:07
      www.psyched.hg.pl/
      Bardzo wiele zawdzięczam tym ludziom. Może to też mogą być dobre miejsca dla
      ciebie, pakana.
      • pakana Re: pomoc we Wrocławiu 14.10.03, 14:08
        Dziękuję Ci za namiar. Byłam u dwóch terapetek z tego ośrodka - może miałam
        pecha, może byłam w złym stanie, ale coś nie zagrało. Pamiętam tylko, że dużo
        płakałam, za dużo, byłam rozwalona i nikt mi nie chciał (mógł) pomóc się
        poskładać, było szaro, ponuro, jedna i druga pani miała twarz pogodnie
        uśmiechniętej, prawie milczącej męczennicy. Wchodziłam do gabinetu
        przygnębiona, wychodziłam rozwalona i bezradna. Może to tak ma być, może
        ludziom to pomoga. Mi nie. Cieszę się, że tobie pomogło - bo wiem, że oni
        bardzo się starają.
    • pakana Naprawdę można inaczej 14.10.03, 14:36
      Tak bezmyślnie trochę napisałam poprzedni list. Naprawdę czasami trzeba tak
      dramatycznie-trzeba to przeżyć, poczuć, dotrzeć, do tego co boli. Wybór
      psychoterapeuty to sprawa trudna, uwarunkowana charakterologicznie. To, co
      jednemu kompletnie nie pasuje, może się okazać zbawienne dla innego.
      Żeby nie było gołosłownie - w końcu znalazłam kogoś, kto mi bardzo odpowiada.
      Dzięki Alfice - ukłony:) Wychodzę po wizycie pogodniejsza, bardziej otwarta na
      to co na zewnątrz, czasami wręcz napompowana dobrą energią. Może to iluzja,
      ale chcę się nauczyć osiągać ten stan bez niczyjej pomocy. Może
      jestem "lżejszym" przypadkiem (po próbie samobójczej:), może to gładki
      początek, ale mam nadzieję, że nawet jak będzie trudniej, to mogę liczyć
      na "dobrą aurę" i chyba kontakt z człowiekem, a nie tak, jak czułam przy
      innych terapeutkach - z lekarzem.
      Więc myślę, że można pogodniej, normalniej, spokojniej przeprowadzać proces
      terapii. A to czy to się uda, baaaaaaaaardzo zależy od wyboru terapeuty.
      A w ogóle ...... może pogadamy o tym? Jakie macie doświadczenia?
      • venezia7 Re: Naprawdę można inaczej 15.10.03, 17:55
        Pakana, jeśli jesteś w ciaży, to Twoja terapia nie może byc chyba tak
        intensywna, chyba raczej wyciszanie w sobie bólu, lęku, czy też innych uczuć z
        którymi się teraz zmagasz. Raczej dużo wsparcia i szukanie ciepłych ludzi i
        uczuć, w trosce o siebie i swoje dziecko.
        Nie spotkałam w czasie moich kontaktów, nawet na treningach, kobiet w ciąży,
        więc nic na ten temat nie mogę powiedzieć. Wiem tylko, że zbliżanie się do
        trudnych uczuć musi boleć i że to przejście na drugą stronę nigdy nie jest
        łatwe. To może być cud ciężkiej pracy, ale też nie musi. To zależy, jak bardzo
        jest się zdesperowanym i ile ma się do stracenia. Dziś powiem - do zyskania.
        Zaufanie do terapeuty, to absolutny wymóg, chciaż i w tej relacji należy sie
        przygotwać na możliwe spięcia.
        Życzę Ci głębokiej wiary, że robisz coś dobrego, dla siebie, dla swojego
        dziecka i dla bliskich Ci ludzi. Zawsze może być lepiej. Trzymaj się (razem z
        Maleństwem oczywiście)
        • pakana Re: Naprawdę można inaczej 15.10.03, 18:33
          Nie zgodzam się z tym widzeniem terapii kobiet ciężarnych i obchodzeniem się z
          nimi jak z jajkiem:) Nie przechodzę terapii dla mojego dziecka czy bliskich.
          Nie zgadzam się z wyciszaniem i z płaceniem za to:) Ani nawet z troską o
          siebie:) Nie zauważam zaufania w terapii.Terapia jest dla mnie. Tak
          egoistycznie.


    • gandziak Re: pomoc we Wrocławiu 14.10.03, 22:35
      Osobiście nie miałem kontaktu z tymi paniami ale był czas, że musiałem się
      zabezpieczyć i dostałem namiary od znajomego psychologa. Gorąco polecane:
      Reczuch Mirosława oraz Łukaszewicz Maria. Jeśli któs potzrebuje numerek
      telefonu proszę info na maila. Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka