Dodaj do ulubionych

wstrząsy i wellbutrin

11.09.08, 20:34
czy ktoś z was je miał i czy pomogły?i ten lek podobno nowość słyszeliście o
nim a może ktoś z was brał?
Obserwuj wątek
    • awanturka elektrowstrząsy 12.09.08, 18:30
      Moje posty na w/w temat

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=82329090&a=82619232
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15184&w=82329090&a=82619538
      A najlepiej wejdź na forum CHAD i wpisz w wyszukiwarkę "elektrowstrząsy" (szukaj w treści, nie w temacie).

      Link:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15184
      • mskaiq Re: elektrowstrząsy 13.09.08, 05:40
        Awanturka napisala
        >Około godziny 10.00 ło się całkiem nagle i niespodziewanie lepiej i
        >o 10.30 poszłam do lekarza i oznajmiłam, że już nie mam depresji!
        >Zakrawa na cud, prawda? Ale to nie pierwszy raz kiedy depresja
        >kpończy się u mnie w taki właśnie sposób.
        Ile razy konczyla sie Twoja depresja w taki wlasnie sposob.
        Ja pozbylem sie depresji raz i wiecej do mnie nie wrocila, zmienilem
        wszystko co wywoluje depresje. Opanowalem emocje, zmienilem zle
        przyzwyczajenia.
        wedlug mnie to jedyny sposob pozbycia sie depresji w trwaly sposob,
        trzeba pozbyc sie przyczyn ktore wywoluja depresje.
        Serdeczne pozdrowienia.

        • awanturka Re: elektrowstrząsy 13.09.08, 11:09
          trzeba pozbyc sie przyczyn ktore wywoluja depresje.
          > Serdeczne pozdrowienia.


          Przyczyną mojej depresji jest "allel Val polimorfizmu Val66Met genu BDNF jak mówi nauka". Dostałam ten gen po ojcu, który cierpi na to co ja (CHAD). Nie twierdzę, że zupełnie, ale to zupełnie nic nie da się zrobić pracując nad sobą, ale depresji całkowicie z mojego życia wyeliminować nie jestem w stanie. Jest ona zaprogramowana w każdej komórce mojego ciała!
          • mskaiq Re: elektrowstrząsy 13.09.08, 11:40
            To ciekawe co napisalas bo nauka nie ma zadnego dowodu na to ze
            depresja ma podloze genetyczne. Jak dotad zostalo udowodnione przez
            nauke ze depresja nie moze byc przenoszona przez pojedynczy gen.
            Trwaja prace nad ukladami genetycznymi ale jak dotad nie zostala
            znaleziona zadna kombinacja genow ktora moglaby przenosic depresje.
            Ty piszesz cos innego.
            Serdeczne pozdrowienia.


            • bertrada Re: elektrowstrząsy 13.09.08, 12:02
              Mało co jest przenoszone przez pojedynczy gen. Nawet głupi kolor oczu jest
              przenoszony przez kilka genów. Logiczne jest chyba, że coś bardziej
              skomplikowanego niż barwnik tym bardziej nie może zależeć od jednego genu.
              Dlatego to jest dość rzadka choroba. Bo niestety trzeba mieć sporego pecha, żeby
              te wszystkie, a przynajmniej część, depresyjnych genów odziedziczyć.
              Podejrzewam, że jeden felerny nie wystarczy do wywołania choroby.

              ps. wiem, że to głupie pytanie, ale skąd wiesz że nie masz depresji i że
              wcześniej ją miałeś? Ja też całe życie myślałam, że mam i w końcu okazało się że
              nie. A raczej nic w swoim życiu ani sposobie myślenia nie zmieniłam, może tylko
              zwolniłam tempo życia.
              • awanturka Re: elektrowstrząsy 13.09.08, 13:38
                bertranda napisała:

                > Mało co jest przenoszone przez pojedynczy gen.

                Masz całkowitą rację! U wszystkich ludzi z CHAD stwierdzono istnienie allelu o którym piszę, ale przypuszczalnie, żeby choroba wystąpiła musi wystąpić kilka genów (lub nawet kilkanaście) predystynujący do tej choroby. To było uproszczenie, nie chciało mi się głębiej wchodzić sprawę, pozatym tylko nazwę tego allelu i genu znałam :)

                Podkreślam, że piszę tu o corobie afektywnej dwubiegunowe (CHAD), gdzie rola czynników genetycznych jest dobrze udowodniona.

                Z tego co mi wjadomo w depresjach nawracających (CHAJ)rola czynników genetycznych jest nieco mniejsza, ale też nie mała. Genetycznie nieuwarunkowana jest tylko depresja psychogenna (każdy człowiek, bez względu wyposażenie genetyczne) umieszczony dostatecznie długo w skrajnie trudnych z punktu widzenia psychologicznego dla siebie warunkach może na nią zapaść!)

                Pozdrawiam! awanturka

            • awanturka Re: elektrowstrząsy 13.09.08, 13:26
              Oparłam się na książce "Oblicza choroby maniakalno-depresyjnej - Janusz Rybakowski" PWL 2006. Janusz Rybakowski jest chyba najlepszym w Polsce i bardzo cenionym na świecie specjalistą od chorób afektywnych, więc myślę, że pisząc to oparł się na rzetelnych badaniach.

              Co do dowodów naukowych - to poza badaniami genetycznymi jest jeszcze jeden dowód - statystyczny. Robiono badania nad bliźniętami jednojajowymi (mającymi identyczne wyposażenie genetyczne) adoptowanymi do dwóch różnych rodzin (aby wykluczyć wpływ czynników środowiskowych) - u 65% par okazało się, że chorują obaj!! Badania były prowadzone przez kilka niezależnych ośrodków, przebadano coś około 15 tys. par bliźniąt na całym świecie.
              • mskaiq Re: elektrowstrząsy 14.09.08, 08:54
                Czy to prawda, że depresja jest dziedziczna?

                Nie. Dotychczasowe badania genetyczne nie ujawniły genu
                odpowiedzialnego za dziedziczenie depresji. Niekiedy udaje się
                dostrzec rodzinne występowanie zaburzeń depresyjnych, jednak można
                mówić jedynie o predyspozycji do ujawniania objawów depresji, a nie
                o bezpośrednim związku genetycznym. Najwyższa korelacja rodzinnego
                występowania zaburzeń nastroju występuje w przypadku zaburzenia
                afektywnego dwubiegunowego (psychozy maniakalno - depresyjnej).
                www.nie-dla-depresji.pl/top2.aspx
                To jest oficjalne podejscie nauki do dziedzicznosci depresji i
                zaburzen afektywnych dwubiegunowych.
                Te niezwykle obiecujace rezultaty o ktorych wpominasz osiagnieto w
                srodowiskach depresyjnych tzn tam gdzie rodzice mieli chorobe
                efektywna dwubiegunowa albo depresje.
                Problem pojawil sie kiedy te uklady genetyczne ktore uwazano ze sa
                przyczyna ChAD czy depresji probowano testowac poza tym
                srodowiskiem. Znaleziono bardzo wiele ludzi z taka genetyka ale
                tylko u nielicznych pojawiala sie depresja czy ChAD.
                Pojawianie sie depresji czy ChAD u dzieci w srodowiskach
                depresyjnych czy ChAD daje sie latwo tlumaczyc przekazywaniem
                zachowan, reakcji i sposobu myslenia ktore prowadza do depresji czy
                ChAD.
                Serdeczne pozdrowienia.
                • szaro-bura Re: elektrowstrząsy 14.09.08, 11:38
                  mskaiq napisał:

                  > Czy to prawda, że depresja jest dziedziczna?
                  >
                  > Nie. Dotychczasowe badania genetyczne nie ujawniły genu
                  > odpowiedzialnego za dziedziczenie depresji. Niekiedy udaje się
                  > dostrzec rodzinne występowanie zaburzeń depresyjnych, jednak można
                  > mówić jedynie o predyspozycji do ujawniania objawów depresji, a nie
                  > o bezpośrednim związku genetycznym.

                  Masz rację, gdyby dziedziczona była sama choroba korelecja w badaniach na bliźniętach jednojajowych wynosiła by 100%.
                  Najwyższa korelacja rodzinnego

                  > występowania zaburzeń nastroju występuje w przypadku zaburzenia
                  > afektywnego dwubiegunowego (psychozy maniakalno - depresyjnej).
                  > www.nie-dla-depresji.pl/top2.aspx
                  > To jest oficjalne podejscie nauki do dziedzicznosci depresji i
                  > zaburzen afektywnych dwubiegunowych.
                  > Te niezwykle obiecujace rezultaty o ktorych wpominasz osiagnieto w
                  > srodowiskach depresyjnych tzn tam gdzie rodzice mieli chorobe
                  > efektywna dwubiegunowa albo depresje.

                  Wyraźnie pisałam, że te rezultaty osiągnięto na bliźniętach jednojajowych ADOPTOWANYCH DO DWÓCH RÓŻNYCH ŚRODOWISK i w ten sposób WYKLUCZONO wpływ środowiska.

                  > Problem pojawil sie kiedy te uklady genetyczne ktore uwazano ze sa
                  > przyczyna ChAD czy depresji probowano testowac poza tym
                  > srodowiskiem. Znaleziono bardzo wiele ludzi z taka genetyka ale
                  > tylko u nielicznych pojawiala sie depresja czy ChAD.

                  O tych badaniach nie wiem.

                  > Pojawianie sie depresji czy ChAD u dzieci w srodowiskach
                  > depresyjnych czy ChAD daje sie latwo tlumaczyc przekazywaniem
                  > zachowan, reakcji i sposobu myslenia ktore prowadza do depresji czy
                  > ChAD.

                  Jeszcze raz odwołam się do badań nad bliźniętami odoptowanymi do róźnych środowisk, co Ty Na to?

                  POdsumowanie.

                  Zgadzam się z Tobą co do tego, że dziedziczy się podatność a nie samą chorobę. Ale prawdopodobieństwo zachorowania przy odpowiednim zestawie ganów jest duże (CHAD - 65%). Oczywiście, że znaczenie mają wpływy środowiskowe i utwalone destrukcyjne nawyki myślowe. Nie twierdzę, że nad zachowaniem i nawykami myślowyminie należy nad nimi pracować! Pierwszym zajmuje się psychoterapia behawioralna, drugim terapia poznawcza. I są wyniki (w lżejszych i umiarkowanych postaciach depresji).

                  Chyba doszliśmy do jakiegoś porozumienia.

                  Natomiast chcę wyrazić sprzeciw wobec prezentowanej przez Ciebie metodzie pracy nad sobą. Szczególnie przeciw Twojemu pomysłowi by tłumić (tzn. wypierać) złość.

                  Pozdrowienia! awanturka
                  • mskaiq Re: elektrowstrząsy 15.09.08, 10:01
                    Szara-bura napisala
                    >Wyraźnie pisałam, że te rezultaty osiągnięto na bliźniętach
                    >jednojajowych ADOPTOWANYCH DO DWÓCH RÓŻNYCH ŚRODOWISK i w ten
                    >sposób WYKLUCZONO wpływ środowiska.
                    Zawsze istnieje wplyw srodowiska, dzieci nie wychowaly sie same.
                    Olbrzymi wplyw na wychowanie dzieci ma milosc, czesto w rodzinach
                    adoptujacych nie ma milosci, szczegolnie kiedy dziecko jest trudne.

                    Poza tym to nie jest moja opinia ze depresja nie jest dziedziczna,
                    to jest oficjalna opinia nauki i medycyny.
                    Serdeczne pozdrowienia.
                    • awanturka Re: elektrowstrząsy 26.09.08, 17:35
                      Moja wiedza na ten temat jest zupełnie inna. A czytałam wiele na ten temat bo temat mnie interesuje. Podaj jakieś źrodło na jakim się opierasz. Ja zacytować dziesiątki poważnych prac naukowych tylko na razie tego nie zrobię, bo wymaga to odemnie posiedzenia i odszukania tytułów i autorów tych prac w internecie (chcę być ścisła i nie chcę tu pisać niczego "z głowy" - pamięć ludzka jest zawodna i mogę coś w tytułach czy nazwiskach pokręcić.

                      Na początek biorę pierwszą lepszą książkę z mojej półki "Przezwyciężyć depresję" prof.D.Papolosa i J.Papolos. Nie jest to praca naukowa, natomiast jest wiele odwołań do prac naukowych, a wręcz niektóre rozdziały są rozbudowanymi cytatami z tych prac.

                      Na ten temat traktuje przede wszystkim rozdział "W poszukiwaniu markerów genetycznych" (str.74), który nie pozostawia wątpliwości co do genetycznych uwarunkowań chorób afektywnych. A nawet jest tam zdanie: "Nikt poważny w świecie nauki nie kwestionuje w tej chwili genetycznych istnienia genetycznych uwarunkowań chorób afektywnych."

                      Jak będę miała trochę czasu to zacytuję obszerne fragmenty tego rozdziału.


                      Proszę Cię byś Ty podał mi jakieś źródła na których opierasz swoje przekonanie o braku genetycznych uwarunkowań depresji (jestem ciekawa kto i kiedy coś takiego napisał!!)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka